Menu
czując inaczej
  • Strona główna
  • O nas
  • Kategorie
    • Domowa integracja sensoryczna
    • Autyzm i inne wyzwania
    • Rodzina i relacje
    • Dobrze nam się składa, puzzle, książki, układanki i inne pomoce terapeutyczne
    • Tam gdzie nas wywiało
    • Sposób na domową terapię
    • Dieta, czyli Leon od kuchni
    • Orzeczenia, diagnozy, odroczenia, opinie, odwołania, czyli ważne formalności w świecie wyzwań
    • Biblioteczka Leona
    • Strefa rodzicielskiego wsparcia
  • Facebook
  • Instagram
  • YouTube
  • Kontakt
czując inaczej

Gdy dostajesz od losu cytryny, zrób z nich LEmONiadę

Opublikowano 8 lutego 20214 marca 2021

Mam wrażenie, że dostajemy od losu tyle cytryn, że w pewnym momencie zamieniliśmy je na grejpfruty, dosłownie i w przenośni. Jak już pisałam Wam w poprzednich wpisach, mamy sporo trudnych doświadczeń za sobą, a w zasadzie opowiadam Wam głównie o tych w kontekście Leona. Jednak mimo tego, że terapia Leona zajmuje znaczna część naszego życia, to przecież nie samym Leonem człowiek żyje.

Pierwsze zbiory

Nie zawsze jest tak, że od razu wiemy jak zrobić tą lemoniadę. To przychodzi z czasem. Proporcje wody do wyciśniętego soku, czy kwestia słodzenia, to bardzo ważne aspekty całego procesu tworzenia. Jednym z moich pierwszych zbiorów cytryn był moment, w którym nie dostałam się na wymarzone studia artystyczne. W tamtym momencie zamiast wycisnąć sok, krzywiłam się, a wręcz gorzkniałam. Zamiast tego poszłam na studia pedagogiczne, powiązane z edukacją plastyczną i arteterapią. Dzięki nim zyskałam doświadczenie w pracy z dziećmi, co bardzo cały czas pomaga mi w pracy z Leonem i kontynowaniem jego terapii w domu. W tamtym momencie nie rozumiałam, że to była właśnie moja lemoniada.

Im dalej w las tym więcej cytryn

Po narodzinach Leona, nastąpiła seria różnych trudnych doświadczeń hospitalizacyjnych, około nerkowych, a zaraz po nich diagnozy terapie pod kontem traumy i autyzmu. I po tych doświadczeniach powstała i cały czas produkuje się lemoniada w postaci tego bloga. Często potrzebujemy jakiegoś wytłumaczenia, sensu, tych trudnych doświadczeń, z którymi przyszło nam się zmierzyć. Najpierw długo czekałam na happy end, potem przechodziłam fazę „dlaczego ja”, aż w końcu dzięki wsparciu Rafała udało mi się zmierzyć z tym wszystkim i wypuścić to w świat w postaci bloga. Cieszę się, że wiele z Was czerpie z moich doświadczeń i jednocześnie zostawiacie dużo pozytywnej energii.

Moje cytryny są mniej kwaśne, niż Twoje

Jestem na wielu forach dla rodziców dzieci z autyzmem. Od grup wsparcia, poprzez dietę, kończąc na pomocach terapeutycznych itp. Szczerze mówiąc jestem zaskoczona, że w takich miejscach występuje rywalizacja. Wiele rodziców zaczyna post od wyrażenia „poszukuję czegoś tam dla bardzo wysoko funkcjonującego dziecka”. Najczęściej potem wymieniają co to dziecko potrafi i na końcu nadmieniają, z czym sobie nie radzi ale zwykle opisują to jako Pikuś. Po pierwsze nie znoszę wyrażeń wysoko lub nisko funkcjonujący, co to w ogóle znaczy? Jest to wyrażenie nadużywane przez pseudo specjalistów, które zwykle znaczy wszystko i nic. To tak jak powiedzieć o kimś, że jest grzeczny lub niegrzeczny. Dla jednych wysoko funkcjonujące będzie dziecko, które samodzielnie korzysta z toalety, a dla innych, dziecko znające tabliczkę mnożenia.

Po drugie skoro dziecko jest takie genialne, to czemu szukają pomocy na grupie wsparcia. Dla mnie to strasznie przykre, jak na takich forach traktuje się rodziców, którzy szczerze przyznają, że ich dzieci funkcjonują trochę gorzej, choć widzę takich rodziców coraz mniej. Tworzą się kółeczka wzajemnej adoracji, rodziców super dzieciaków, których tylko ktoś w szkole, czy przedszkolu się czepia. Generalnie przez taką ocenę ludzie, którzy nie czują się pewnie, bądź szukają pomocy, boją się o nią zapytać, ponieważ, dostali już wystarczającą ilość cytryn w życiu i nie są tak twardo skórni, przez co są spychani.

Inną kwestią, jest czepianie się rodziców o diety, czy po prostu o sposób działania. To tak jak ktoś wstawia zdjęcie dziecka w chuście na Facebooka i zaraz milion komentarzy, że za słabo zawiązana chusta, że popsujesz dziecku kręgosłup, a w ogóle co Ty sobie myślałaś. Mierzmy siły na zamiary, czyli skoro nie ma się kasy na najdroższą chustę to może warto kupić coś tańszego, ale robić cokolwiek, niż siedzieć w domu i oceniać innych “bo mnie stać”, “bo ja mam”, “bo nie mam, ale jestem ‘odpowiedzialnym’ rodzicem i lepiej siedzieć w domu na tyłku”.

Wiele ludzi próbuje pokazać nam że ich cytryny są mniej kwaśne, niż nasze. Nie chodzi o to że oni mają dobrze, ale że my mamy gorzej. Najczęściej są to ludzie, którzy sami nic nie robią, bo boją się krytyki, którą oni sami stosują. Generalnie jest tak, że jak coś robimy, działamy to nabywamy doświadczeń, jednak nie zawsze dobrych. Jak jeździmy dużo na rowerze, to zapewne co jakiś czas się wywalimy. Jak dużo gotujemy to pewnie nie raz skaleczymy się nożem, albo przypalimy jakąś potrawę, itp., ale to dzięki porażką uczymy się i tworzymy coraz to smaczniejszą lemoniadę. Droga sama w sobie przez życie polega na budowaniu doświadczeń, rozumieniu ich, a nie słuchaniu trendów, które non stop się zmieniają. Nie ma nic gorszego jak iść ślepo w jakiś kierunek “bo inni tak robią”, bez zrozumienia tematu, bez budowania stopniowo doświadczenia. Pierwszym krokiem aby pójść do przodu, trzeba powiedzieć przed samym sobą, co jest prawdą, a co nią nie jest, bo jak już ją znamy to przynajmniej wiemy z czym się zmagamy i kogo prosić o pomoc.

To jak Wasza lemoniada? 🙂

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

O witrynie

Zapraszam Was do naszej codziennej podróży, pełnej zmagań w świecie czujących inaczej, w świecie spektrum autyzmu, gdzie świat odczuwalny jest nieco inaczej

Archiwa

  • luty 2024 (2)
  • październik 2023 (3)
  • lipiec 2023 (1)
  • marzec 2023 (5)
  • styczeń 2023 (5)
  • październik 2022 (1)
  • wrzesień 2022 (5)
  • sierpień 2022 (2)
  • czerwiec 2022 (3)
  • maj 2022 (2)
  • marzec 2022 (4)
  • styczeń 2022 (9)
  • grudzień 2021 (2)
  • listopad 2021 (3)
  • październik 2021 (5)
  • wrzesień 2021 (3)
  • sierpień 2021 (1)
  • lipiec 2021 (1)
  • czerwiec 2021 (5)
  • maj 2021 (1)
  • kwiecień 2021 (8)
  • marzec 2021 (9)
  • luty 2021 (10)
  • styczeń 2021 (11)
  • grudzień 2020 (7)

Tagi

3xbez autyzm bez glutenu czucie głębokie czytanie diagnoza dieta DIY domowa terapia dzieci emocje good wood hamak hollow bag huśtawka huśtawki integracja sensoryczna intibag las leon masaż obciążenie orzeczenie otwartość przedszkole puzzle relacje rodzice rodzina równowaga senso-rynka sensoric sensoryka si specjalne potrzeby spektrum terapia terapia przez zabawę układanki wsparcie wyciszenie wyzwania zabawa zaburzenia ścieżka sensoryczna
©2026 czując inaczej | WordPress Theme by Superb WordPress Themes
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.