Menu
czując inaczej
  • Strona główna
  • O nas
  • Kategorie
    • Domowa integracja sensoryczna
    • Autyzm i inne wyzwania
    • Rodzina i relacje
    • Dobrze nam się składa, puzzle, książki, układanki i inne pomoce terapeutyczne
    • Tam gdzie nas wywiało
    • Sposób na domową terapię
    • Dieta, czyli Leon od kuchni
    • Orzeczenia, diagnozy, odroczenia, opinie, odwołania, czyli ważne formalności w świecie wyzwań
    • Biblioteczka Leona
    • Strefa rodzicielskiego wsparcia
  • Facebook
  • Instagram
  • YouTube
  • Kontakt
czując inaczej

Ścianka wspinaczkowa, o małych alpinistach kilka słów

Opublikowano 11 stycznia 20214 marca 2021

Opisuje Wam dużo gotowych sprzętów, pomocy, huśtawek, bujaków, itp. Opowiadam o wielu polskich markach jak Good Wood, Intibag czy Oloka Group. Uważam, że warto wspomagać tych bardzo kreatywnych twórców szczególnie w tych trudnych czasach.

Jednak oprócz tego, że korzystamy z wielu gotowych pomocy i narzędzi terapeutycznych to sami również jesteśmy zwolennikami idei „zrób to sam”, o czym też przekonacie się w wielu kolejnych wpisach.

Leon od początku był dzieckiem bez lęku wysokości. Od zawsze wspinał się po szafkach, stołach, parapetach. Szybko wykręciliśmy klamki z okien. Na placach zabaw, zawsze wybierał najwyższe kondygnacje do pokonania.

Mimo wspierania Leona w jego pasji do wspinaczki, rozważaliśmy możliwości jak zaspokoić jego potrzebę a jednocześnie stworzyć mu do tego bezpieczną przestrzeń.

Ścianka wspinaczkowa, kształtuje i rozwija wiele aspektów. Przede wszystkim, pomaga w ćwiczeniu motoryki dużej: koordynacja całego ciała, umacnia ręce, ćwiczy podciąganie i utrzymanie równowagi ciała. Ponadto kształtuje planowanie, kontrolę nad swoimi ruchami, pomaga w dokonywaniu wyborów i szukania ścieżek, ułatwiających wejście i zejście.

Wspinanie się wyżej i wyżej, ma też aspekt terapeutyczny. Nie od dziś wiadomo, że my dorośli chętnie uciekamy w góry, żeby coś przemyśleć, żeby spojrzeć na problemy z góry, z dystansu. Z góry wszystko wydaje się mniejsze, mniej ważne, nabiera innej perspektywy. Ponadto same wejście jest wymęczające, a jednocześnie uspakajające, wyciszające.

Nam ścianka wspinaczkowa pomogła nie tylko w rozwoju ruchowym Leona, ale także zaspokoiła jego nadruchliwość, w takim stopniu, że potrafi już bardzo długi czas siedzieć i wykonywać prace przy biurku. Wcześniej Leo nie był w stanie usiedzieć podczas posiłku przy stole. Musiał pobiegać, poskakać w trakcie. Obecnie nie ma z tym problemu. Oczywiście jest to tez efekt całego procesu terapeutycznego, ale ścianka zagrała w tym bardzo dużą rolę.

Pamiętajcie, że jeśli zdecydujecie się na ściankę, to bardzo ważne jest zabezpieczenie przed upadkiem. U nas sprawdza się materac dziecięcy z Ikei, ale czasem podkładamy puf albo worek sako.

Sam proces tworzenia ścianki, był ciekawym doświadczeniem dla nas jak i dla naszych dzieci. Całym procesem planowania, tworzenia i zamawiania materiałów zajął się mój mąż, Rafał.

Zamówiliśmy dwie grube sklejki, pod wymiar: 1250x800x21mm każda, z tym, że Rafał mówi, że jakby miał teraz brać to by wziął cieńszą, czyli pewnie 18mm albo nawet 15mm. Każda jest nawiercona co 10 cm, a w dziurach są wbite nakrętki kłowe, pazurkowe M10, tak byśmy często mogli zmieniać układ chwytaków, dla urozmaicenia wspinaczki.

Płyty przymocowaliśmy bezpośrednio do ściany na duże i grube kołki. Każda płyta została przykręcona w czterech miejscach.

Chwytaki zamówiliśmy w specjalistycznym sklepie wspinaczkowym: https://www.climbingshop.pl/. Są o tyle fajne, że w swej strukturze przypominają naturalne skałki czy gałęzie drzew. Z racji tego, że Rafał kiedyś sam chodził regularnie na ścianki, zdobył doświadczenie i umiał dobrać wielkość i formę chwytaków.

Rafał zawsze wyznaje zasadę, że jak nasze dzieci maja z czegoś korzystać, to ma to wytrzymać też nasze użytkowanie. Generalnie zawsze sprawdzamy na sobie wszystkie huśtawki, bujaki, itp.

Wiem, że wiele z Was również tworzy wspaniałe zabawki i pomoce edukacyjne dla swoich dzieci, chętnie je zobaczę i o nich posłucham :).

Zombie Dash, ubrania z Zębami

Często pytacie mnie o „żarłoczne” ubrania, które nosi Leon. Firma nazywa się Zombie Dash, więcej znajdziecie tu: Zombie Dash | Ubrania z zębami i tu: Zombie Dash – Strona główna | Facebook Ubrania, w szczególności spodnie oddają idealnie temperament Leona i świetnie sprawdzają się podczas nie tylko ekstremalnych zabawa 🙂 .

2 komentarze do “Ścianka wspinaczkowa, o małych alpinistach kilka słów”

  1. Pingback: Zjeżdżalnia rolkowa - zrób to sam - czując inaczej
  2. Pingback: Wysoko po rozwój, czyli kilka słów o drabinkach Benchk - czując inaczej

Dodaj komentarz Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

O witrynie

Zapraszam Was do naszej codziennej podróży, pełnej zmagań w świecie czujących inaczej, w świecie spektrum autyzmu, gdzie świat odczuwalny jest nieco inaczej

Archiwa

  • luty 2024 (2)
  • październik 2023 (3)
  • lipiec 2023 (1)
  • marzec 2023 (5)
  • styczeń 2023 (5)
  • październik 2022 (1)
  • wrzesień 2022 (5)
  • sierpień 2022 (2)
  • czerwiec 2022 (3)
  • maj 2022 (2)
  • marzec 2022 (4)
  • styczeń 2022 (9)
  • grudzień 2021 (2)
  • listopad 2021 (3)
  • październik 2021 (5)
  • wrzesień 2021 (3)
  • sierpień 2021 (1)
  • lipiec 2021 (1)
  • czerwiec 2021 (5)
  • maj 2021 (1)
  • kwiecień 2021 (8)
  • marzec 2021 (9)
  • luty 2021 (10)
  • styczeń 2021 (11)
  • grudzień 2020 (7)

Tagi

3xbez autyzm bez glutenu czucie głębokie czytanie diagnoza dieta DIY domowa terapia dzieci emocje good wood hamak hollow bag huśtawka huśtawki integracja sensoryczna intibag las leon masaż obciążenie orzeczenie otwartość przedszkole puzzle relacje rodzice rodzina równowaga senso-rynka sensoric sensoryka si specjalne potrzeby spektrum terapia terapia przez zabawę układanki wsparcie wyciszenie wyzwania zabawa zaburzenia ścieżka sensoryczna
©2026 czując inaczej | WordPress Theme by Superb WordPress Themes
Ta strona korzysta z ciasteczek aby świadczyć usługi na najwyższym poziomie. Dalsze korzystanie ze strony oznacza, że zgadzasz się na ich użycie.