Artykuł Literki, cyferki, czyli jak wspomagać rozwój poznawczy pochodzi z serwisu czując inaczej.
]]>Gdy nadchodzi etap szkolny pierwszym skojarzeniem jest nauka literek i cyferek, a co za tym idzie nauka czytania, pisania, liczenia.
Ale zanim się to stanie warto wprowadzić dzieci w świat liter i cyfr w przystępny dla nich sposób.
Pierwszym kontaktem dziecka z literkami zwykle jest książka, czytana przez rodzica.
Dziecko słucha, ogląda ilustrację, ale także znaki, jakimi są litery.
Litery i cyfry, to pewnego rodzaju kod, system znaków, który coś oznacza.
Dlatego zanim dziecko przystąpi do nauki liter i cyfr, powinno rozumieć ideę znaku.







Często rodzice zastanawiają się czy jeśli dziecko nie mówi, to może nauczyć się czytać i pisać.
Otóż tak. Czasami jest tak, że pisanie staje się sposobem komunikowania i pomaga w tym mówik.
Oczywiście jest to często dużo trudniejszy proces, bo ciężko jest określić pozom rozumienia dziecka.
Często trzeba znaleźć bardziej alternatywne sposoby, ale wszystko jest możliwe.










Dla mnie, jak zawsze nie ma lepszej nauki czy terapii, niż przez zabawę.
By dziecko nabywało wiedzę, nie może być zmuszane.
Powinno być zaciekawione, chętne, a sama nauka musi być przyjemna i kojarzona z zabawą.









U nas najprzyjemniejsze dla Leona są zabawy sensoryczne.
Dlatego oprócz mas plastycznych czy sypkich substancji wrzucam Leonowi Literki w różnej postaci.
Według mnie dziecko należy otaczać i oswajać z tym czego chcemy go nauczyć.











Dziecko najlepiej uczy się przez doświadczanie, to założenia pedagogiki Montessori.
Dlatego ważne by dziecko dotykało, badało, sprawdzało, czyli DOŚWIADCZAŁO.
Zaprezentuję Wam parę naszych zestawów, które wspomagają nas w nauce literek i cyferek.
Ruchomy alfabet od kuiki
Ruchomy alfabet możecie kupić tu: Drewniany Ruchomy Alfabet Pisany Montessori
– tworzymy z myślą o rozwoju sensorycznym dzieci! (kuiki.eu)
Ruchomy alfabet od kuiki, to olbrzymi zestaw, który według mnie powinien być w każdej szkole i wspomagać dzieci podczas nauki liter pisanych.
Idealnie i precyzyjne Litery. Drewniane w drewnianym pudełku z liniaturą na wieczku, na której można układać krótkie wyrazy.
Litery są wytrzymałe i idealne, do badania i doświadczania.
























Magnetic book od Janod
Możecie kupić tu: Magnetyczna układanka Alfabet JANOD MAGNETIBOOK 11957664779 – Allegro.pl
Jeśli preferujecie angielski alfabet, to świetnie sprawdzi się Magnetic book od Janod.
Magnetyczne literki w pudełku z tablicą magnetyczną w formie książki, wetnie sprawdzi się w podróży i nie zajmuje wiele miejsca.







Literki i cyferki z Aliexpress
Możecie kupić tu: https://a.aliexpress.com/_EHdQROP
Drewniane literki i cyferki z Aliexpress, są znacznie delikatniejsze i bardziej łamliwe.
Jednak jest ich dość dużo i fajnie sprawdzają się w zabawach sensorycznych.










Filcowe literki i cyferki od Project Nature
Możecie kupić tu: Project NATURE – zabawki i pomoce naukowe robione ręcznie w Polsce! (project-nature.com)
Project Nature, to niezwykłe filcowe pomoce do nauki.
Literki i cyferki są doskonałe i precyzyjne, do tego o bardzo ciekawej fakturze.
Ciekawe bardzo doświadczalne tablice do nauki liczenia.
Dla nas rewelacja!


















Tablica na piasek do pisania od Ence pence
Tablica, na piasek lub inną sypką substancję to idealny sposób do nauki pisania liter i cyfr patyczkiem czy palcem na piasku.
Dziecko za nim zacznie pisać narzędziem jak ołówek czy długopis powinno zacząć od palca.








Lamibooki od Lamibookowe wariacje
Możecie zakupić tu: Lamibookowe wariacje | Facebook
Nie ma lepszego sposobu na pierwsze pisanie niż lamibooki.
Dzięki zalaminowanym stronom możemy wykonać nieskończenie wiele prób i wyćwiczyć małe rączki.






Tablica z alfabetem od Slow grow
Możecie kupić ją tu: Alfabet – Duże litery slow grow
Tablica świetnie nadaje się do nauki pisania i wypracowania ruchów ręki po wgłębionym śladzie, ale także do odciskania, wysypywania i badania literek.


























Abecadło od Pomelody
Pomelody, to barwne książki, interesujące karty i oczywiście wciągająca muzyka, a to wszystko pięknie połączone. Dziecko przeglądając książkę, czy karty słucha zobrazowanej w nich muzyki. Te dźwięki i melodia idealnie działają na zmysły i wspaniale wyciszają, zapraszając do świata muzyki. Produkty idealnie sprawdzają się w rozwoju poznawczym, mowa, rytm, melodia, nauka literek, dźwięków, skojarzeń, a także w rozwój kreatywności.














Karty tablicowe od Jaq Jaq bird
Teraz pokaże Wam coś plastycznego, nasz hit to zeszyt tablicowy, czyli zeszyt z sucho ścieralnymi stronami tablicowymi. Świetna pomoc w podróży i w domu. Leon ma teraz dużą fazę na rysowanie. Zeszyty Jaq Jaq bird mamy obecnie dwa, jeden z kolorowankami w stylu Vincenta van Gogha, a drugi z ćwiczeniami grafomotorycznymi.
Oba produkty ćwiczą prawidłowe chwyty narzędzia, są formą arteterapii i świetnie nadają się jako forma terapii, przez zabawę.

















Jajka sorter literki, cyferki
Świetny sposób na oswajanie się z kształtami liczb czy liter, jednocześnie dopasowywanie kształtów i składanie to super ćwiczenie na rozwój motoryki małej.













Literkowe puzzle, układanki
Proste układanki, które idealnie wpasowują się w doświadczania, badanie i dopasowywanie.












Żadna nauka czy terapia nie zadziała, jeśli będzie musem, będzie nudna czy będzie obowiązkiem. Jest wiele sposobów na rozbudzanie dziecięcej ciekawości. Korzystajmy z nich.





Nie ma jednej uniwersalnej metody na naukę.
Przedstawiam Wam co się u nas sprawdza, co sprawia że nam się chce i że jest ciekawie 
Artykuł Literki, cyferki, czyli jak wspomagać rozwój poznawczy pochodzi z serwisu czując inaczej.
]]>Artykuł Sensorycznie-empirycznie, czyli o doświadczaniu w terapii pochodzi z serwisu czując inaczej.
]]>W codziennej terapii Leona, kieruję się dwoma zasadami.
Po pierwsze terapia ma być zabawą. Dziecko nie powinno nawet przez chwilę pomyśleć, że to co robi, to jakieś zaplanowane działanie wspomagające konkretną funkcję.
Po drugie, terapia ma być doświadczeniem, nie teorią, by była skuteczna. Jak najwięcej namacalnych efektów i działań.
Pamiętajmy, że dzieci nie robią tego co im mówimy, tylko robią, to co robimy i my.
Dlatego ważne, by szczególnie w początkowej fazie działań, nasz udział był kluczowy.
Prosto mówiąc: Kochani, musimy się ubrudzić i zamienić w dziecko 
Nasze dzieci są perfekcyjnymi obserwatorami, jeśli zobaczą, że dla nas coś się nudne, to nie podejmą działania.
By wspomóc Was na tej drodze zaprezentuje Wam parę produktów i trików, które rozbudzą Waszą kreatywność i mam nadzieje sprawią, że poczujecie się specjalistami, którymi już jesteście 
O Slimach firmy Tuban pisałam Wam już w wpisie: Slimy, jeszcze więcej sensorycznych doznań. Moje wpisy nie są sponsorowane, więc nie muszę tutaj niczego ukrywać.

























W naszych działaniach sensorycznych wypróbowaliśmy już wiele różnych slimów i zniszczyliśmy wiele ubrań. Jedynie marka Tuban trzyma poziom i slimy bardzo ładnie się spierają i czyszczą z różnych powierzchni, w tym ściany.





Dlatego w moich wpisach znajdziecie wiele produktów z tej marki.
Dodatkowym atutem jest to, że marka stworzyła zestawy, dzięki którym dzieci same mogą komponować swoje „gluty”.












Tutaj macie oficjalną stronę Tuban: Duże bańki mydlane dla dzieci – TUBAN

















Tubipianka, to pianka w sprayu o różnych kolorach, przypominająca piankę do golenia. Jest bardzo ciekawa sensorycznie.


































Można z niej lepić różne kształty, po dodaniu wody ma konsystencję kremowego slima, a po dodaniu mąki ciastoliny.
Gdy dodamy odpowiednio dużo mąki, pianka zamienia się w piasek.




























Możemy jej używać w wannie jak i na sucho.
Tutaj możecie kupić: Tubi Pianka – Niska cena na Allegro.pl
Shoock! To multisensoryczny pianko-żel, który jest ciekawy w dotyku, odczuwalny jest chłód i efekt pękania, do tego zapach i dźwięk.






















Pinko-żel działa na wiele zmysłów, jest w tym ulotny i chce się więcej.
Można śmiało powiedzieć, że to sensoryczna kąpiel zmysłów.
Tu możecie kupić: Shock Tuban – Niska cena na Allegro.pl
Śnieg w sprayu, to śnieżna mgiełka o świątecznym zapachu. Można nią popryskać okno lub jakąś płaską przestrzeń.



Dla dzieci, to ciekawe doświadczenie dotykowe i węchowe.
Świetna opcja do nauki malowania paluszkiem.
Można go kupić tutaj: Śnieg w Sprayu Tuban – Niska cena na Allegro.pl
Bardzo prosty i ciekawy sensorycznie, sztuczny śnieg. Do garnulków dodajemy wody, one pęcznieją i mamy galaretowaty śnieg.















Można go kupić tu: Fake Snow Tuban – Niska cena na Allegro.pl
Dynamic sand, to nic innego jak piasek kinetyczny. Ma ciekawą konsystencję dobrze się lepi, ale też dobrze sprząta.













Piasek kinetyczny ma pozytywny wpływ na mózg. Powstaje wiele filmików na Youtubie, gdzie pokazuje się manipulację piaskiem, co ma na celu relaksację mózgu.
Piasek możecie kupić tu: Tuban – Piasek kinetyczny, piaskolina – Allegro.pl
No dobra, a co potem z tymi wszystkimi slimami i innymi masami którymi dziecko chwilę się pobawi?


































Ja robię tak zwane kompozycje sensoryczne. Tworze wyspy, dżungle, krajobrazy, w których mieszkają figurki zwierząt czy ludziki z lego.



























To nie tylko ciekawa zabawa sensoryczna z różnymi fakturami, ale także zabawa tematyczna. Możemy zrobić kosmos, bezludną wyspę czy plac budowy.
Dzieci zaspakajają swoje potrzeby sensoryczne, a także tworzą skojarzenia i uczą się poznawczo.


























Gotowe masy sensoryczne są bardzo pomocne, jednak w naturze mamy naprawdę dużo sensorycznych pomocy terapeutycznych.











Czemu nie zająć się malowaniem śniegu lub stworzyć liściastych obrazów.



























Warto korzystać z tego co daje nam natura, bo nie zawsze pod ręką będą slimy czy pianki.















Panel led to światło, kolor i przede wszystkim doświadczenia wzrokowe, które uzupełniają dotykowe.
Panel led pomaga w koncentracji na tu i teraz. Oświetla to co teraz jest ważne, a reszta jest w cieniu.
Jak widzicie istnieje wiele sposobów na domowe okiełznanie sensorycznych potrzeb naszych dzieci.
Oczywiście żaden z tych produktów nie jest uniwersalny i nie będzie odpowiadał każdemu dziecku.
Jeśli chcecie przeczytać inne wpisy na masach sensorycznych, to zapraszam do :
Sensoryka, jak to działa lub nie działa
Slimy, jeszcze więcej sensorycznych doznań
O dotyku, który boli, koi, drażni, przynosi ulgę, czyli o tym jak czujemy inaczej
Od przesypywania do pisania, czyli o sensorycznych zabawkach przydatnych w terapii i zabawie
Dzikie zabawy, o tym że sensoryka najlepiej działa na brudno





























Artykuł Sensorycznie-empirycznie, czyli o doświadczaniu w terapii pochodzi z serwisu czując inaczej.
]]>Artykuł Gry i planszówki, czyli nauka i terapia przez zabawę pochodzi z serwisu czując inaczej.
]]>Często nie doceniamy gier, czy planszówek. Wydaje nam się, że nie wiele to daje do rozwoju naszych dzieci. Nic bardziej mylnego.
Po pierwsze rozwój poznawczy, nauka liczenia, często wiedza z różnych zakresów tematycznych, dopasowywanie, zapamiętywanie, dobieranie.
Po drugie rozwój emocjonalny, nauka przegrywania i wygrywania, stosowanie się do narzuconych zasad, czekanie na swoją kolej.
Ponadto rozwój motoryki małej, kreatywności i wyobraźni.
A przede wszystkim dobra, atrakcyjna zabawa i nauka współpracy.
Jedną z najtrudniejszych emocji towarzyszącą grą jest przegrywanie, poczucie porażki. Dzieci często odczuwają tu swój brak doświadczenia, złość i wiele innych emocji.
Nie pomaga przy tym, gdy dorośli dodatkowo podsycają tą złość przedrzeźniając się z młodym graczem.
Jak więc nauczyć dziecko przegrywać?
Najpierw celowo przegrać i pokazać dziecku jak my radzimy sobie z tymi emocjami, gratulując przy tym przeciwnikowi. Potem celowo wygrać, nie robimy z tego czegoś wielkiego. Często jest tak że nie od razu dziecko to zrozumie, dlatego będzie trzeba powtórzyć tą czynność.
Jeśli jednak emocje są bardzo silne, są też inne sposoby, jak gry nie przeciw sobie, a np przeciwnikiem jest czas, lub gry, w których nie ma wygranych.
Przeważnie w planszówki i większość gier, gram z Brunem. Leon jeszcze nie rozumie niektórych zasad, liczenie jest dla niego obce, więc z nim ćwiczę naprzemienność i motorykę małą.
Bruno mimo, że mówi, to też ma małe opóźnienie w rozwoju mowy. Jest to naturalny proces, przy wychowywaniu się z bratem, który ma problemy z mową. U Bruna jest o tyle łatwiej, że jest wiele gier, które pomagają nam rozwijać jego mowę i zasób słów.
Dlatego opiszę Wam teraz jakie gry i planszówki się u nas sprawdzają.
Pingwin na lodzie, to jeden z naszych faworytów. Prosta gra, w której musimy łupać kostki, o określonym kolorze, jednocześnie uważając by nie zrzucić pingwina.
Gra rozwija motorykę małą, chwyt, precyzję, napięcie w obrębie dłoni. Gra uczy cierpliwości, naprzemienności i rozróżniania kolorów.



























Skoczki, to jednocześnie prosta jeśli chodzi o zasady i trudna w zabawie, gra. Musimy trafić stożkiem z wyrzutni w otwory na planszy. Dodatkowym wyzwaniem są karty z zadaniami, choć na początek polecam po prostu naukę celowania.
Gra ćwiczy precyzję, motorykę małą, przewidywanie, nacisk.
Gra uczy naprzemienności, cierpliwości, wytrwałości oraz różnicowania kolorów.






Story cubes, to rewelacyjna gra na rozwój mowy, poszerzanie zasobu słów wyrażeń i przede wszystkim na wyobraźnie i kreatywność.
Story cubes, to kości z różnymi symbolicznymi obrazkami, które rzucamy i układamy tak, by opowiedzieć historię posiłkując się obrazkami.
Istnieje wiele rodzajów kości, my mamy jeden zestaw o bohaterach, a drugi o Batmanie, więc można dostosować tematykę do zainteresowań gracza.
















Opowiem Ci mamo, to kolejna gra na rozwój mowy. Mamy tu karty z historyjkami obrazkowymi. Musimy je ułożyć i opowiedzieć.










Grzybobranie, to jedna z popularniejszych gier, istnieje wiele jej odsłon. Mi zależało, by były tam miniatury grzybków i wiaderka, do których się je zbiera, dla większego realizmu i atrakcyjności.
Gra uczy liczenia, kolejności, cierpliwości, naprzemienności.













Burger, to jedna z serii gier magnetycznych. Bardzo ciekawa gra: mamy obrazki z warstwami burgera, losujemy na kole jakąś część i gramy tak długo aż ułożymy całego Burgera.
Gra uczy różnicowania, naprzemienności, cierpliwości i wytrwałości.









Proste zasady: trzeba szczypcami zebrać wszystkie robaki danego koloru w jak najkrótszym czasie, podczas gdy poprzez drgania, robaki podskakują
Gra jest świetnym pretekstem do ćwiczenia motoryki małej: precyzja, chwyt szczypcowy, posługiwanie się narzędziem, ćwiczenie napięcia mięśniowego w obrębie dłoni
Gra jest atrakcyjną formą terapii przez zabawę
Dwie ważne rzeczy:
Do gry potrzebujemy dwie baterie LR14, nie ma nic gorszego niż prezent bez baterii ![]()
Gra jest dość głośna, dla mnie przypomina odgłos maszynki do popcornu, więc nie będzie odpowiednia dla osób z wrażliwością słuchową






Bruno miał długo fazę na figurki Super Things, więc u nas też sprawdziły się gry z tym motywem, więc jeśli Wasze dzieci mają jakiś ulubieńców może warto sprawdzić czy nie ma gry z tym motywem, to sprawi, że gra stanie się bardziej atrakcyjna.
Super Things, Zbierz drużynę
Z pozoru standardowa planszówka, choć bardzo fajnie rozwiązana kwestia rzucania kości, pod przezroczystą kopułą, którą naciskamy, rotuje się kostka. Super rozwiązanie, na gubiące się kości.




Super Things, Gra bitewna
Nasza pierwsza gra, bardzo prosta, karciana, opierająca się na dobieraniu symboli i poruszaniu do przodu.
Gra uczy różnicowania, rozpoznawania symboli, naprzemienności.








Super things, Match
Match to trochę jakby „statki”, trochę „5 w lini”. Gra polega na tym, że musimy ułożyć 5 tych samych obrazków w rzędzie, jednocześnie osoba z drugiej strony może nam to utrudniać próbując ułożyć swój rząd.









To jedna z najprostszych, ale i najfajniejszych gier. Musimy ułożyć 4 krążki w swoim kolorze w jednej linii.
Gra rozwija motorykę małą, chwyty, naprzemienność, różnicowanie kolorów i liczenie.

Świetne i atrakcyjne rozwiązanie na memory. Sensoryczne, dotykowe, dla wszystkich sensomaniaków.





Jedna z naszych ulubionych gier, którą mamy już wiele lat, łowienie rybek.
Gra rozwija motorykę małą, chwyty, precyzję, cierpliwość, naprzemienność, posługiwanie narzędziem.















Ślimaki, to mięczaki, to niecodzienna ekologiczna gra, w której wygrywa ten, kto ostatni dojdzie na metę, za to nazbiera jak najwięcej kapsli i innych śmieci.










Potwory do szafy, to gra z elementami memory, kartami i atrakcyjną tekturową szafą, do której wrzucamy potwory.
Gra jest o tyle fajna, że nie ma jednej wygranej osoby. Wszyscy gramy o to by wszystkie potwory spod łózka trafiły do szafy.


















Kolejna forma memory, to dźwiękowe pojemniczki. Szukamy pojemniczków o tych samych wypełnieniach dźwiękowych.
Gra świetnie rozwija pamięć słuchową, zmysł muzyczny i kreatywność.












Gra nawlekaj nie czekaj, to świetna gra na rozwój motoryki małej. Mamy do niej karty z różnymi układami do nawlekania oraz klepsydrę, dla utrudnienia.


Granie w nawlekanie, to bardzo podobna gra do „nawlekaj, nie czekaj”, różnica jest taka, że zamiast sznurka mamy patyczek i bardziej zróżnicowane koraliki do nawlekania.








Traki to niebanalny rodzaj sortera. Mam 3 ciężarówki i każda ma pakę w innym kształcie, do tego mamy klocki o różnych kształtach i katalog z różnymi układami .
Możemy zrobić też własne gry! Ja jestem fanką sushi, w pandemii to już w ogóle, za to nie jestem fanką pałeczek, dlatego zbierałam je, a później graliśmy nimi w bierki.
Gra w bierki uczy precyzji, cierpliwości, planowania ruchów, naprzemienności, rozwija motorykę małą, szczególnie chwyty.
Rzutki to bardzo fajna i aktywna forma gry, która uczy planowania ruchów, celowania, uaktywnia całą obręcz barkową.
Kręgle to kolejna barko aktywizująca forma gry. Uczy precyzji, planowania, celowania. Uaktywnia nie tylko motorykę małą, ale także całą motorykę dużą.
Ja polecam Wam bardzo kręgle od B.toys, bo mają super organizer, dzięki którym nie da się ich pogubić, kula jest miniaturą prawdziwej kuli do kręgli, z otworami na palce, kręgle są dobrej wagi, przez co nie przewracają się co chwilę, do tego efekty dźwiękowe i wzrokowe.













Gry to bardzo atrakcyjna forma terapii przez zabawę, choć czasem warto nie trzymać się sztywno zasad i dać dziecku stworzyć własne, lub całą własną grę od podstaw.
Artykuł Gry i planszówki, czyli nauka i terapia przez zabawę pochodzi z serwisu czując inaczej.
]]>Artykuł Mówię i myślę obrazami, czyli PECS i inne formy komunikacji alternatywnej pochodzi z serwisu czując inaczej.
]]>O tym jak wspomagać mowę pisałam Wam już w wpisie: Nie ma mowy… o tym jak wspomagać komunikację u dzieci z autyzmem i nie tylko
Leon pokazuje "jeszcze" makatonemNie ma mowy… czyli kilka słów o komunikacji W dzisiejszym świecie mamy coraz więcej możliwości by się skontaktować, jednak coraz trudniej jest się nam dogadać.. Leon tak jak wiele innych dzieci z autyzmem, ma problemy z mową. Czasami pod wpływem wysokich emocji, lub jak się zapomni to potrafi powiedzieć kilka słów a nawet całe adekwatne zdanie, jednak tego nie powtórzy. Choć cały czas wspomagamy mowę, to nie czekamy, aż znowu mu się coś "wyrwie", ale wdrażamy go w komunikację alternatywną. Pamiętajcie, że komunikacji alternatywna, nie jest zamiast mowy, tylko ją wspomaga. Nasze dzieci są otoczone mową, tak czy siak nie odetną się od niej. Leon jest przykładem, że każde dziecko ma określony czas na konkretne przyswajanie nowych rzeczy, dlatego podoba mi się stwierdzenie: „Porównywanie dzieci między sobą jest jak porównywanie różnych gatunków drzew. Każde z nich kwitnie, kiedy jest jego pora.”-Autor nieznany Już parę lat temu próbowaliśmy gestów z Makatonu, jednak wtedy to nie był ten czas. Teraz dzięki współpracy z terapeutami z przedszkola, Leon pokazuje "jeszcze" I to adekwatnie do sytuacji:) Jeszcze wiele przed nami, ale to napawa dużą nadzieją, nie bawem duży wpis na blogu o mowie, jej rozwoju i komunikacji 😉 Jak było u Was z mową i komunikacją??
Opublikowany przez Czując inaczej Niedziela, 21 listopada 2021
Jak część z Was wie u nas z mową na razie ciężko. Często dostaje od Was pytania czy Leon nie mówi nic, czy kiedyś coś mówił, czy od początku nic, więc zacznę od krótkiego wprowadzenia.
Leon do 1,5 r.ż. rozwijał się książkowo. Naszym jedynym zmartwieniem była poszerzona lewa miedniczka nerkowa, która wyszła na USG po urodzeniu. Z racji tej przypadłości Leon miał mnóstwo inwazyjnych badań urologicznych, które poważnie naruszały jego granice w sferze emocjonalnej, fizycznej, intymnej. Momentem kulminacyjnym było badanie pod narkozą w wieku 1,5 roku, na które Leon poszedł mówiący, śpiewający, a wrócił niemówiący, płaczliwy, wiecznie uciekający.







Od tamtej pory dużo walczymy, ale mowa nie wróciła do nas na stałe. Leon czasem pod wpływem dużych emocji potrafi powiedzieć słowo, krótkie zdanie i to adekwatnie do sytuacji, jednak tego nie powtórzy.



Dla wszystkich, którzy zaraz rzucą się z proponowaniem mi różnych badań, od razu mówię: badamy jelita, mamy dietę, leczymy bakterie, diagnozujemy się w kierunku PANS i PANDAS, próbowaliśmy różnych terapii, o których przeczytacie na blogu. To tak, dla tych, którzy spieszą z radami i poleceniami.
Brunek domowy terapeutaMacie w domu jakiś pomocników? 🙂 Ja mam Brunka, który często uczestniczy w naszych domowych ćwiczeniach. Jakiś czas temu oglądał jak uczę Leona gestu "ja", czyli wskazywania na siebie, podczas zabawy naprzemiennej. To tylko jeden z przykładów, jak pomaga bratu w codziennej terapii 🙂 . Bardzo lubię patrzeć na ich relację, przy okazji przypominam Wam mój wpis o rodzeństwie w spektrum: https://czujacinaczej.pl/2021/01/29/rodzenstwo/
Opublikowany przez Czując inaczej Sobota, 13 marca 2021
Wiele osób obawia się komunikacji alternatywnej, dlatego że boją się, że ma ona zastąpić mowę. Nic podobnego. Dziecko jest otoczone mową, więc nie ma opcji by ją czymś zastąpić, komunikacja alternatywna ją tylko wspomaga, pomaga zrozumieć i skomunikować się w prostszy i przystępniejszy sposób.
WSPOMAGANIE, NIE ZASTĘPOWANIE
Dlatego gesty i obrazki są wspomagaczami tego całego procesu, który ma na celu przekazanie potrzeby, informacji.
Jak Wam już wcześniej pisałam Leon całkiem nieźle radzi sobie z gestami Makatonu. Potrafi pokazać „ja”, „jeszcze”, „pomórz mi”, „stop”.











Oprócz tego dzięki terapii w przedszkolu i domu, poprawiło się rozumienie u Leona, niektóre ćwiczenia na rozumienie znajdziecie w wpisie: Terapia Domowa, o kontynuacji, systematyczności i konsekwencji






Oprócz gestów Makatonu, u Leona w przedszkolu zostały wprowadzone obrazki, czyli system komunikacji obrazkowej PECS, jednak różnie to szło. To znaczy: Leon zatrzymywał się na różnych etapach. Jak już wcześniej Wam pisałam, w sierpniu Leon miał przerwę wakacyjną, a ja przeznaczyłam ten czas na wprowadzenie komunikacji obrazkowej po naszemu.
Jak się przygotować?
Jest wiele kursów, dla rodziców, nauczycieli, opiekunów z zakresu komunikacji PECS. Są one pomocne, ale nie obowiązkowe. Bardzo nie lubię, gdy robi się z jakieś metody terapii magię, która jest dostępna tylko dla wybranych, a Ty zwykły śmiertelniku zrobisz to źle.
Oczywiście tak nie jest. To ma nam pomóc się skomunikować, a nie jeszcze bardziej utrudnić kontakt i usztywnić go jakimiś zasadami.
Pamiętajcie, że to Wy, Rodzice jesteście specjalistami od Waszych dzieci i wiecie co jest dla nich najlepsze.
To samo tyczy się obrazków, za które trzeba zapłacić. Nie są wcale lepsze od tych darmowych czy zrobionych przez Was.
Co się może przydać?








Dla mnie najważniejsza jest drukarka, laminator i rzepy. O tym jaki mam sprzęt przeczytacie w wpisie: Lamibooki, czyli o zalaminowanym sposobie na wyzwania






Kolejna rzecz, to gdzie chcemy przechowywać obrazki i jak je eksponować: tablica, segregator? U nas sprawdziły się mini tabliczki, czyli zalaminowane kartki z rzepami, przyczepione w konkretnych miejscach oraz pudełko po rzepach Bunchems, możecie je kupić np tu: BUNCHEMS KOLOROWE RZEPY ZESTAW PODRÓŻNY WALIZKA 12088425536 – Allegro.pl












Pudełko po rzepach bardzo nam się sprawdza: ma przegródki, można ustawić na nim tablicę, do tego wygodny kształt walizki z rączką, bardzo poręczna.
Oprócz tego same rzepy, można wykorzystać do terapii ręki, usprawniania motoryki małej oraz do masażu.










Obrazki, darmowe lub zrób to sam
Poniżej znajdziecie parę przykładów, które u nas się sprawdziły. Oczywiście nie są to wszystkie obrazki, ale z każdego pakietu dało się wybrać, te które u nas są zrozumiałe i przydatne.


Ja zrobiłam jeszcze parę swoich, które u nas się przydają, czyli zdjęcia członków rodziny, zdjęcie głośnika, auta czy ciastoliny. Ważne jest by pamiętać, żeby zdjęcia czy obrazki były dobrze widoczne, najlepiej na białym tle i by był konkretne.




Jak zacząć?
No właśnie, najtrudniej jest zawsze zacząć. Są różne szkoły i podejścia. W przedszkolu Leona, usłyszałam żeby ograniczyć się do dwóch, trzech obrazków na raz, najlepiej by było tam coś co bardzo lubi i coś czego bardzo nie lubi.
Inni mówią, żeby było właśnie dużo obrazków i dużo wyboru.
Ja podeszłam do tego jeszcze inaczej, choć skupiałam się na atrakcyjności i by Leon chciał mi pokazać na obrazku czego chce.
Zaczęłam od tego, że w każdym pomieszczeniu zawiesiłam tabliczki z takimi najbardziej przydatnymi komunikatami, dla przykładu: w kuchni, obrazki z „jeść”, „pić”, „gotować”, w łazience „korzystać z toalety, „myć ręce”, „myć zęby”










Dzięki takiemu systemowi, nie muszę latać za nim z teczką i szukać cały czas konkretnych obrazków.
Kolejnym moim pomysłem, który najbardziej zachęcił Leona do komunikacji obrazkami, jest wybieranie bajki, którą chce obejrzeć. I tu od razu mówię, u nas w domu nie ma telewizora, ani kablówki. Mamy za to projektor i Netfixa, Dysneya i inne. Nie mamy specjalnego ekranu, ani śnieżno białej ściany, więc w słoneczne dni prawie nic nie widać, a z bajki robi się słuchowisko. Nie mnie jednak sam wybór bajki dał Leonowi dużą moc sprawstwa, poczuł się zrozumiany i zmniejszyła nam się frustracja.
















Ważne jest też by ustalić z dzieckiem czy pokazuje obrazek palcem, czy np odczepia je i trzyma w ręce.
Jak to wygląda?
Tak jak Wam pisałam, nie latam za Leonem z całą walizką obrazków. Jeśli jesteśmy w domu to korzystam z tych podręcznych tabliczek. Jeśli wychodzimy z domu pokazuje mu najpierw w jakiej formie czy to auto, spacer, czy rower. Dalej pokazuję cel: np zdjęcie Bruna jeśli jedziemy po niego do przedszkola, czy logo sklepu jeśli idziemy na zakupy. Tworzę wtedy taki mini plan.








Co nam to daje?
Dla mnie bardzo ważne jest by każda terapia, czy sposób komunikacji był atrakcyjny, nie tylko dla Leona, ale także jego brata Bruna. Bruno sam bierze tabliczkę i pyta się Leona co chce obejrzeć, czasami widzę jak na uchu prosi go by wybrał, to na co on ma ochotę, przymykam na to oko i cieszę się, że ich relacja się dzięki temu zacieśnia.






Przewidywalność, mniejsza frustracja, zrozumienie. Dzięki obrazkom wiemy dlaczego Leon płacze, bo pokazuje nam np obrazek „jeść” i już wiemy, że jest głodny, a nie boli go ząb, czy jest zmęczony. Żeby była też jasność, nie jest tak że wszystkie problemy znikają, ale łatwiej nam codziennym przebywaniu ze sobą.
Jest wiele sposobów by się skomunikować: mamy gesty, obrazki, mowę werbalną. Pamiętajmy, że w tym wszystkim chodzi o to byśmy rozumieli i zostali zrozumieni. Nie popadajmy w skrajności, jeśli dziecko przyniesie nam kubek, to znak, że chce mu się pić, więc nie musi przynosić obrazka z kubkiem.
Przypominam Wam, że nie ma jednej uniwersalnej metody i to co sprawdza się u nas, nie koniecznie sprawdzi się u Was. Często też spotykam się z krytyką specjalistów, że to że modyfikujemy pewne metody pod nas jest nie prawidłowe i nie skuteczne. Takie stwierdzenia pokazują, że jest jeden słuszny sposób i koniec, a dobrze wiemy, że tak nie jest 😉
Artykuł Mówię i myślę obrazami, czyli PECS i inne formy komunikacji alternatywnej pochodzi z serwisu czując inaczej.
]]>Artykuł Od przesypywania do pisania, czyli o sensorycznych zabawkach przydatnych w terapii i zabawie pochodzi z serwisu czując inaczej.
]]>Zanim dojdziemy do nauki pisania, dziecko powinno doświadczyć ćwiczeń manipulacyjnych, chwytów, czyli w ogólnym pojęciu rozwoju motoryki małej.
Dzieci potrzebują możliwości doświadczeń różnych struktur, faktur, jak również możliwości korzystania, z różnych narzędzi, by ich ręce uwrażliwiły się i przygotowały do używania narzędzi piśmienniczych.













Już wcześniej w wpisie: Układanki i zabawki sensoryczne polskich twórców, podawałam Wam przykłady układanek i zabawek sensorycznych.
Dziś opowiem Wam o kolejnych twórcach i ich zestawach, które rozwijają nie tylko motorykę małą, ale także kreatywność, wyobraźnię i zainteresowania.
Strefa serdeczna to niezwykłe produkty, zestawy do zabaw sensorycznych i manipulacyjnych. Mamy tu różne tematyczne motywy, jak kosmos, dinozaury czy skarby oceanu.

















Najciekawsze wydają mi się autorskie, drewniane stemple, które odbijamy w naturalnej ciastolinie. To wszystko w pięknej oprawie z sensorycznymi, sypkimi dodatkami, drewnianymi narzędziami i innymi niespodziankami.






















Zestaw rozwija nie tylko motorykę małą, ale także kreatywność i wyobraźnie. Jest świetnym sposobem na terapię poprzez zabawę.













Zestawy nie przypominają tych z sal diagnostycznych, dlatego łatwiej nam przekonać do nich dzieci.
Sensoboxy, to drewniane formy do wielokrotnego wypełniania, wyklejania.








Tutaj znowu mamy mnóstwo motywów: od zwierząt, roślin, po jedzenie, mapy i tak dalej, i tak dalej…














Bardzo ważnym aspektem tych pomocy jest to, że możemy ćwiczyć różne formy nacisku, rozcierania , dociskania, w obrębie dłoni.






To jedna z niewielu pomocy na rynku, która ćwiczy motorykę małą pod kontem napięcia mięśniowego dłoni, w tak atrakcyjny sposób.
Oprócz tego kreatywność, pomysłowość i swoboda w wypełnianiu tych form, to świetna zabawa, a terapia sama się robi.
Sensokartony, to kartonowe formy do wysypywania, wypełniania i zasypywania.





Dzieci tu i teraz stworzyła mnóstwo ciekawych tematycznych kartonów , jak zwierzęta, mapy, pojazdy itp



Oprócz tego możemy zakupić kolorowe, barwione nasiona, do wypełniania sensokartonów




Zestawy są całkowicie eko, co jest dodatkowym atutem.
Dzieci ćwiczą oczywiście chwyty, precyzję, doświadczają sensorycznie: dotykowo i słuchowo. Uczą się rozpoznawać kolory, tworzyć kompozycję. Wyobraźnia i kreatywność mają tu pole do popisu.
Motorykę małą, można ćwiczyć na wiele sposobów. Nie muszą być to nudne, ćwiczenia. Może być kolorowo, sensorycznie i tematycznie, ale też nie musi
Ważne by była zabawa, a terapia robi się sama 
Artykuł Od przesypywania do pisania, czyli o sensorycznych zabawkach przydatnych w terapii i zabawie pochodzi z serwisu czując inaczej.
]]>Artykuł Dzikie zabawy, o tym że sensoryka najlepiej działa na brudno pochodzi z serwisu czując inaczej.
]]>Ciągle obserwuję bardzo duży przyrost dzieci z zaburzeniami integracji sensorycznej, jednocześnie nasze dzieci coraz bardziej oddalają się od natury i przyrody. Mieszkamy w miastach, otaczają nas ekran, bombardują nas sztuczne, elektroniczne dźwięki.
Po tym wszystkim idziemy do kolejnego zamkniętego gabinetu, gdzie w fartuszkach przesypujemy piasek, czy inne rzeczy, które w naturze mamy w nieograniczonych ilościach.
Zabawy sensoryczne są jednymi z najprostszych, a jednocześnie najbardziej wpływających na rozwój naszych dzieci. Jednocześnie bardzo łatwo ocenić, czy dziecko posiada problemy sensoryczne na podstawie tego, jak reaguje na dotyk przedmiotów o różnych strukturach i konsystencjach.






Dotyk głównie kojarzy nam się z rękami, a dokładniej dłoniami, jednak nasze czucie jest dużo bardziej złożone i wiele innych części ciała jest dużo bardziej wrażliwych dotykowo, choćby stopy, często jak sprawdzamy dłonią temperaturę wody robiąc dzieciom kąpiel, jednak gdy wkładamy stopę, okazuje się, że to co wcześniej wydawało nam się ciepłem jest gorące, a to tylko jeden z wielu przykładów.
















Nasze dzieci zupełnie inaczej zachowują się na łonie natury, my też odczuwamy mniejsze zagrożenie: nie musimy łapać dziecka cały czas z obawy, że wyskoczy na ulice. Nie musimy się też martwić, że ktoś nas oceni i podważy nasze rodzicielskie wartości.


















Nasze dzieci chłoną nasze emocje, dlatego jeśli my odczuwamy spokój one także odczują tą błogość.
Na studiach usłyszałam, że dobra przedszkolanka widzi w każdym działaniu dziecka rozwój i naukę, szczególnie w swobodnej zabawie.








Tak myślę sobie ,że u dziecka z specjalnymi potrzebami w każdym działaniu widzę coś terapeutycznego.
Przez jakiś czas szukałam, żeby w każdym zajęciu Leona było słowo :”terapia”, a najlepiej w parze z :”dla dzieci z autyzmem”. Teraz wiem że takie zajęcia mają najmniej związku z prawdziwą terapią, a już na pewno nie są dla dzieci z autyzmem.
Teraz widzę dobro, terapię i rozwój w: przesypywaniu piasku, bieganiu na bosaka po kałużach, przytulaniu się do drzew czy w wspólnym gotowaniu.
Terapia, to nie stolik, gabinet i sprzęt rehabilitacyjny, to wsłuchanie się w potrzeby, doświadczanie i bycie szczęśliwym.
Może się wydawać, że wszystko pięknie fajnie, ale takie zabawy, to tylko latem. Nic bardziej mylnego, każda pora roku niesie za sobą nowe sensoryczne doznania i możliwości.
Zima











Malowanie śniegu, to był u nas hit tej zimy. Zimny śnieg, ciekawa wilgotna konsystencja, w dodatku w połączeniu z farbami, to niezwykłe dzieło sztuki.












Śnieg i lód, mają ciekawą fakturę i dają niezwykłe odczucia sensoryczne. Choć zima jest trudna sensorycznie, grube, warstwowe ubrania utrudniają czucie i doświadczanie, mimo to nie zatrzymują w eksploracji otoczenia.







Wiosna
Wiosna, to zieleń, kwiatki, pączki, ale także deszcz i wiele kałuż do przesoczenia.
Lato
Lato, to cała masa doznań sensorycznej, jednocześnie można je lepiej doświadczać, bo już coraz mniej warstw ubrań na nas spoczywa.
Jednocześnie wodne zabawy dają nie tylko ukojenia w gorące dni, ale także dzięki nim możemy doświadczać uczucia mokrości, wilgotności i poczuć ruch wody.
























Jesień












Jesień to cała masa dobra sensorycznego: szeleszczące, chropowate i kolorowe liście, szyszki, żołędzie, kasztany i wiele innych.

















Jak widzicie, w naturze możemy znaleźć nieograniczone zasoby terapeutyczne. Co więcej kosztują nas one jedynie trochę uwagi, uważności i wrażliwości.
Artykuł Dzikie zabawy, o tym że sensoryka najlepiej działa na brudno pochodzi z serwisu czując inaczej.
]]>Artykuł Bajkoterapia, o tym jak codzienne czytanie pozytywnie wpływa na specjalne potrzeby pochodzi z serwisu czując inaczej.
]]>O naszych hitach książkowych pisałam Wam, w jednym z pierwszych wpisów na blogu: Biblioteczka Leona, czyli o tym co czytać nie tylko dzieciom z autyzmem. Trochę czasu minęło, niektóre z pozycji nadal są u nas na honorowym, miejscu, ale sporo też nam doszło. Dlatego dziś opowiem Wam co i dlaczego czytamy i jakich cech szukać w książkach, dla dzieci z problemami z mową czy koncentracją.
Zwykle czytamy wieczorem przed spaniem, po kąpieli przed masażem wyciszającym, ale tak jak wcześniej Wam pisałam mamy też parę wyciszających miejsc, gdzie chłopaki spędzają czas z książką. Czytanie działa wyciszająco, dlatego szczególnie praktykujemy je wieczorem, jednak w ciągu dnia również bywają chwile, w których trzeba zatrzymać się na chwilę. Dlatego przyjemny fotel, duża pufa, poducha czy bujak i kocyk obciążeniowy są bardzo dobrym pomysłem.






















Czasami piękne ilustracje i ciekawostki edukacyjne możemy spotkać i poczytać nawet w miejscach publicznych, jak np na trasie Leśnej ścieżki Edukacyjnej w Pomiechówku.
O pewnych książkach, albo o seriach się powtórzę, a raczej je poszerzę, ale w gruncie rzeczy postaram się skupić raczej na nowych pozycjach, które się u nas sprawdzają. To co dla mnie ważne, że staram się skupić na tym, żeby książki tematycznie przygotowywały do ważnych wydarzeń jak święta lub były powiązane z porą roku, lub czasem, jak np wakacje.
Oprócz, tego że staram się by książki były w kontekście, ważne by ilustracje, miały artystyczny charakter, by nie działo się na nich za dużo. Pozytywnie też wpływają elementy sensoryczne, książeczki z okienkami, czy z ruchomymi elementami.













Jestem w bajce
Książka z serii „Jestem w bajce”, to u nas absolutny hit.
Są to książki, której bohaterami są nasze dzieci. Świetny sposób na terapię, w końcu dziecko widzi siebie w ciekawych bajkowych sceneriach. Bardzo atrakcyjna formy nauki słuchania, przeglądania ilustracji i świetna okazja do nauki pokazywania palcem.
Jeśli chodzi o samo wykonanie, to zdjęcia są niezwykłe umiejętnie wklejone i dopasowane, ilustracje są niezwykłe i bajeczne.
Jest parę bajek do wyboru. Dla dwójki dzieci jest ich mniej, za to dla jednego dziecka tematyka jest na prawdę różnorodna.



























Seria Pucio, już nie tylko książki
O Puciu pisałam Wam, już wcześniej, jednak od tamtej pory nasza kolekcja wzbogaciła się o nowe książki, ale i pomoce terapeutyczne, w postaci układanek i puzzli.
W książkach, z tej serii jest bardzo dużo odgłosów dźwiękonaśladowczych, które zachęcają dzieci do aktywnego czytania. Tekst jest prosty i zrozumiały dla najmłodszych. Pucio, bohater książek towarzyszy dzieciom w codziennych czynnościach jak gotowanie, spanie, zabawa, spacer, odwiedziny najbliższych.




















Jeszcze więcej „Jano i Wito”
O świątecznej części: „Jano i Wito zapach świąt” pisałam Wam już przy okazji wpisu o przygotowaniach świątecznych: https://czujacinaczej.pl/2020/12/25/nasze-swieta-o-tym-czy-swieta-ze-spektrum-moga-byc-wesole/
Tak jak już Wam pisałam, każda część serii ma sensoryczny element. Książka „Zapach świąt” ma element zapachowy. To trochę, jak w gazetkach Avon pocierasz stronę i czujesz zapach. Także w środku Wakacji możecie poczuć się jak pod koniec grudnia.
Pierwsza część „Jano i Wito w trawie”, posiada element dotykowy, co bardzo go stymuluje i jest atrakcyjnym elementem książki. Pozostałe części, które posiadamy również mają elementy sensoryczne.
Sama autorka jest z wykształcenia Logopedą zatem doskonalone rozumie, jaka forma pisanego teksu najbardziej pomaga w rozwoju mowy. Tekst w książkach jest pisane bardzo rytmicznie, powtarzalnie, melodyjnie. Dzieci uczą się naśladować odgłosy przyrody, zwierząt, narzędzi, pojazdów i urządzeń.














„Chłopiec i pingwin”, o najpiękniejszych ilustracjach i ważnej treści
„Chłopiec i pingwin”, to bardzo prosta książka, opowiadająca o samotności i rozpoznawaniu uczuć. Ilustracje piękne, akwarelowe, choć bardzo oszczędne, pozwalają na skupieniu się na wartościowym przekazie. Bardzo ciekawa pozycja dla dzieci, które uczą się relacji.








Niezmiennie „Elmer”
„Elmer” czyli opowieść o słoniu w kratkę. Osobiście uwielbiam tę książkę, opowiada o inności, tolerancji, dopasowaniu do grupy czy wyjątkowości. Czytam ją Leonowi tak często, że niemal znam ją na pamięć i często gdy czytam ” Elmer był inny. Elmer był w kratkę. Był żółty i pomarańczowy, czerwony i różowy, fioletowy, niebieski i zielony, czarny i biały”, myślę sobie: Leon był inny. Leon był w kratkę. Był wesoły i smutny, skupiony i wrażliwy, niecierpliwy, entuzjastyczny i rozdrażniony, przyjacielski i osamotniony.










„Buba”, książka pomagająca w rozwoju mowy
„Buba i jego świat”, to bardzo prosta książka, która pomaga, przy wspomagania rozwoju mowy. Mamy w niej proste odgłosy z otaczającego świata, w ciekawej oprawie graficznej. Jednocześnie książka jest tak skonstruowana, że jest pomocna przy nauce pokazywania palcem.



„Jestem artystą”, dla małych artystów
„Jestem artystą”, to ulubiona pozycja Bruna, o chłopcu którego wszystko inspiruje, ma bardzo artystyczną duszę, jednak mama nie podziela jego pasji do malowania ścian. Ciekawa lekka historyjka o kreatywności i pomysłowości.













„Wszyscy ziewają” książka, która pomaga zasnąć
„Wszyscy ziewają”, to książka po której rzeczywiście zaczyna się ziewać. Bardzo wyciszająca, książka z okienkami, gdzie na każdej stronie ktoś ziewa. Idealna propozycja na wieczorne czytanie.











Seria „Niegrzeczne książeczki”
Seria „Niegrzeczne książeczki”, wydawnictwa Natuli, to rewelacyjne książki o tym, że nie zawsze trzeba się dzielić, że to jest okej czasem sobie popłakać. Rewelacyjne książki o emocjach dzieci, z przyzwoleniem na ich wyrażanie i dużym zrozumieniem.









Pomelody
Pomelody, to barwne książki, interesujące karty i oczywiście wciągająca muzyka, a to wszystko pięknie połączone. Dziecko przeglądając książkę, czy karty słucha zobrazowanej w nich muzyki. Te dźwięki i melodia idealnie działają na zmysły i wspaniale wyciszają, zapraszając do świata muzyki. Produkty idealnie sprawdzają się w rozwoju poznawczym, mowa, rytm, melodia, nauka literek, dźwięków, skojarzeń, a także w rozwój kreatywności.
Audiobajki Dysneya do czytania i słuchania
Audiobajki, to seria książeczek, z specjalnym głośnikiem i figurkami, dzięki którym mamy słuchowiska konkretnych bajek Dysneya. Jest to bardzo fajna alternatywa, gdy nie mamy czasu poczytać z dzieckiem, a nie chcemy włączać telewizora. Ku mojemu zdziwieniu, nawet Leon wysłuchuje parokrotnie bajki, których niezbyt lubi oglądać.














































Podsumowując, czytanie to także forma terapii. Czytanie może być formą aktywizującą i wyciszającą, działa na wiele funkcji, mianowicie uczy słuchania, wskazywania palcem, rozwija obserwację, naśladowanie i wyobraźnie. Oczywiście wprowadzenia wspólnego czytania, to proces i nie zawsze dzieci od razu chcą w tym uczestniczyć. Dlatego warto znać różne formy książek i dostosować je do potrzeb dziecka.
Artykuł Bajkoterapia, o tym jak codzienne czytanie pozytywnie wpływa na specjalne potrzeby pochodzi z serwisu czując inaczej.
]]>Artykuł Specjalne potrzeby w świecie sztuki, czyli kolejne podejście do arteterapii pochodzi z serwisu czując inaczej.
]]>Jakiś czas temu miałam przyjemność uczestniczenia w fantastycznym wydarzeniu, jakim jest cykl webinariów Kwadrans Arteterapetyczny, tu znajdziecie cały czas nowe i inspirujące spotkania. Na podstawie tego co opowiadałam Wam w powyższym spotkaniu, chce stworzyć niniejszy wpis. Dlatego możecie obejrzeć i posłuchać, a teraz będziecie mieli też okazję przeczytać. O naszych różnych działaniach plastycznych pisałam już w wpisie Mali artyści, o arteterapii, edukacji plastycznej i wychowaniu w sztuce

Autyzm, to wielki worek, do którego wrzucamy wszystkie niepożądane zachowania i wszystkie skrajności, z jednej strony duże potrzeby, problemy z motywacją, wycofanie, nadwrażliwość i pod wrażliwość, fiksacje, problemy komunikacyjne. Z drugiej strony, niesamowita wyobraźnia, przeżywanie, bycie całym sobą, wrażliwość na kolory, struktury, kształty faktury.

















Przede wszystkim: DOTYK. W naszych dłoniach są receptory odpowiadające za mowę, dlatego często jak mówimy to gestykulujemy, albo lubimy, jak nasze ręce, są zajęte.
Dużą rolę odgrywają nadwrażliwość i pod wrażliwość, od tych odczuć zależy intensywność działań, a także struktury, faktury i konsystencja, dlatego gdy mamy dziecko z dużą wrażliwością dotykową, które nie jest w stanie dotknąć niczego śliskiego, nie dajemy mu od razu glutowatych slimów, bo to zamknie nam furtkę do działań, tylko zaczynamy od sypkich i suchych substancji, przechodząc do twardszych plastelin, przez lekko lepki, pod koniec jakieś bardziej galaretkowate, a na końcu slimy.























Nacisk, docisk, napięcie mięśniowe. Trzymanie narzędzia często pokazuje wiotkość lub poziom napięcia mięśniowego w obrębie dłoni. Nacisk i docisk uwalniają napięcia i rozluźniają, dają upust emocją, dziecko może się wyżyć, wyrzucić z siebie, to co go męczy i drażni.













Dmuchanie, hiperwentylacja, wycisza, dotlenia organizm, poprawia funkcjonowanie w danej chwili, oprócz tego usprawnia aparat artykulacyjny i pomaga przy rozwoju mowy.
Wycinanie uczy precyzji, ćwiczy koordynację ręka-oko, powoduje wysokie poczucie sprawczości, usprawnia umiejętności manualne. Wycinanki mogą być początek dla pięknych collage.
Leon wycinaWycinanie, czyli kolejny raz o rozwoju manualnym, nasz kolejny kamień milowy w postępach Leona
Opublikowany przez Czując inaczej Środa, 24 listopada 2021Po raz kolejny dzięki współpracy z przedszkolem terapeutycznym, Leon zaskoczył nas swoimi umiejętnościami
Jak możecie zauważyć dzieci często poruszają buzią, przy czynnościach manipulacyjnych, jak np wycinanie, to dlatego, że w naszych dłoniach są receptory odpowiadające za mowę. Dlatego często mówiąc gestykulujemy, za tem przy zaburzeniach rozwoju mowy bardzo ważne by ćwiczyć motorykę rąk, zabawy sensoryczny, układanki, rysowanie, malowanie, to wszystko i wiele więcej może nam pomóc w codziennej terapi


















Barwa, kolor, światło, czyli czynniki wpływające na wrażliwość, nastrój, postrzeganie, stymulację i motywację.






Dzieci potrzebują się ubrudzić. Dziecięca ekspresja zwykle wychodzi poza ramy kartki. Z braku doznań sensorycznych powstają nadwrażliwości



























Farby, które Wam polecam, to przede wszystkim bezpieczne do malowania palcami, zwykle są też bezglutenowe i bardziej delikatne, dla skóry dziecka i przez, to lepiej zmywalne. Oprócz tego, polecam farby wodne, w postaci nasiąkniętej gąbki, które idealnie sprawdzają się do malowania wałkami, gąbkami i innymi, większymi narzędziami.










































Farby w sztyfcie, są idealne dla tych, którzy nie lubią się brudzić i nie lubią jak jest mokro, bo cały pigment jest w plastikowej obwolucie. Jednocześnie są to, trochę farby, trochę flamastry, więc dla tych, którzy mają awersję do tradycyjnych farb, idealna opcja. Przydatne dla osób o słabym napięciu mięśniowym, ponieważ nie potrzeba dużego nacisku by zaczęły zostawiać ślad. Są bardzo sensoryczne w dotyku i da się je rozmazywać. Dają dużo motywacji i poczucia sprawczości. Są świetną alternatywą dla zwykłych farb.















Pędzle, gąbki, wałki, to ciekawa struktura i faktura, sama gąbka jest ciekawa sensorycznie, a jak ma na sobie jeszcze wypustki i wzory, to tym bardziej. Jest to niecodzienne narzędzie, coś wyjątkowego. Tworząc różne odciski, dzieci odczuwają sprawczość i motywację. Oprócz tego są interesujące dotykowo i ćwiczymy prawidłowy chwyt oraz prowadzenie narzędzi.



















































Kredo- farba, wodna kreda, naszą kupiłam w Flying Tiger, jest ciekawą formą, wodną kredą z pojemnikiem zakończonym wałkiem. Bardzo łatwo spieralna. Daje dużą motywację i sprawczość, do tego nie potrzeba dużego nacisku. Jest bardzo atrakcyjną, niecodzienną formą sztuki.








Wydrapywanki, czyli bardzo dobre ćwiczenie napięcia mięśniowego i nacisku na narzędzie. Jednocześnie odkrywanie, sprawczość, motywacja i oczywiście wstęp do grafiki warsztatowej.
































Pomelody to barwne książki, interesujące karty i oczywiście wciągająca muzyka, a to wszystko pięknie połączone. Dziecko przeglądając książkę, czy karty słucha zobrazowanej w nich muzyki. Te dźwięki i melodia idealnie działają na zmysły i wspaniale wyciszają, zapraszając do świata muzyki. Produkty idealnie sprawdzają się w rozwoju poznawczym, mowa, rytm, melodia, nauka literek, dźwięków, skojarzeń, a także w rozwój kreatywności.
Woodnart, to niezwykłe układanki i kolorowanki, przedstawiające dzieła sztuki, znanych artystów. Bardzo kreatywne podejście do zaproszenia dziecka, w świat historii sztuki. Układanki i kolorowanki, są niezwykle sensoryczne dotykowo, żłobienia i faktura drewna dodatkowo stymulują zmysły małego artysty, pozwalają na samodzielne przeżywanie sztuki po swojemu i przedstawienie swojej interpretacji. Produkty pozytywnie wspierają kreatywność i poczucie sprawczości.































































Kolorowanki, zeszyty tablicowe Jaq Jaq bird i Aliexpress, Teraz pokaże Wam coś plastycznego, nasz hit to zeszyt tablicowy, czyli zeszyt z sucho ścieralnymi stronami tablicowymi. Świetna pomoc w podróży i w domu. Leon ma teraz dużą fazę na rysowanie, dlatego u nas jest od ponad i roku i nadal jest jednym z ulubionych przedmiotów Leona. Zeszyty Jaq Jaq bird mamy obecnie dwa, jeden z kolorowankami w stylu Vincenta van Gogha, a drugi z ćwiczeniami grafomotorycznymi.
Oba produkty ćwiczą prawidłowe chwyty narzędzia, są formą arteterapii i świetnie nadają się jako forma terapii, przez zabawę.
Tablicowy zeszyt znajdziecie, tu: 1 zestaw przenośna miękka kreda tablica do pisania dziecko DIY szkicownik kolorowanka z wodą kreda Kid malowanie tablica|Drawing Toys| – AliExpress





























































Stemple i odciskowe książki Usborne, ćwiczą napięcie mięśniowe ręki, są wstępem do form graficznych, dobrze działają na docisk i nacisk, wspomagają właściwe chwyty, a także powtarzalne ruchy.



























































Rysowanie, szczególnie sensoryczne są pastele suche lub olejne, można je rozcierać są ciekawe dotykowo i kolorystycznie.





















Znikopis wodny Znikopis, tyle że wodny. Bardzo fajna alternatywa dla zwykłych zmazywalnych tablic. Posiada miłą i szybko schnącą, dwustronną fakturę, 4 wodne pisaki i duże pole do popisu.
















Każda pora roku niesie ze sobą masę ciekawych okazji, do tworzenia i działań artystycznych, dlatego pokaże Wam parę naszych przykładów
Malowanie śniegu, śnieg jest bardzo sensoryczny, dotykowo i czuciowo, pod wzgędem struktury, faktury i temperatury. Możemy z niego najpierw ulepić jakieś formy, a potem nadać im kolor. Zabawa na wiele godzin, oczywiście pod warunkiem, że mamy zapas śniegu.
Malowanie śnieguDzisiaj daje Wam świetny pomysł, który wczoraj zainspirował mnie na grupie Arteterapia w domu i w szkole . Z faktu, że jeszcze mamy śnieg, mam nadzieję, że u Was też jest ?
Opublikowany przez Czując inaczej Środa, 29 grudnia 2021, to bardzo prosta zajmującą, sensoryczna i atrakcyjna zabawa plastyczna ?? Malowanie śniegu, wystarczą farby, pojemnik i śnieg, który póki co jest darmowy i ja mam już drugi dzień dzieci z głowy
Tak jak wspomniałam jest to prosta zabawa, ktora pozytywnie wpływa na potrzeby sensoryczne: temperatura, dotyk, konsystencja, zmienność, itp. Rozwija kreatywność, sprawczość i jest czymś niecodziennym. Leon poleca, póki jest śnieg ??
?










































Naturalne ścieżki sensoryczne, u nas znajdziecie letnią leśną ścieżkę sensoryczną i jesienne pudełko sensoryczne, z darami natury, ciekawymi dotykowo, zapachowo i oczywiście sensorycznie.
Święta i inne okazje są świetnym pretekstem do tworzenia: kalendarza adwentowego, pierniczków, kartek, ozdób i innych artystycznych dzieł.











































































Gotowanie samo, w sobie jest sztuką i posiada wiele arteterapeutycznych i sensorycznych walorów. Jednocześnie działa na wiele zmysłów i jest niesamowicie sprawczym sposobem na terapię domową.






















Otaczajmy dzieci sztuką, sami też twórzmy i działajmy artystycznie z dziećmi, róbmy domowe DIY. Czytajmy i kupujmy książki ilustrowane przez artystów. Doceniajmy twórczość dzieci i traktujmy dzieci jako równych twórców, a przede wszystkim pozwalajmy dzieciom przeżywać sztukę po swojemu.















































Zobaczcie jakie u nas nowości! Kafelki sensoryczne Liquid Floor, kiedyś kupiłam jeden mały, ale zupełnie nie robił na chłopakach wrażenia. Te duże, 50cm to zupełnie inne bajka. Kafelki mają w środku ciecz, która porusza się, jak po niej stąpamy, uderzamy w kafelki, skaczemy po nich i w ogóle robimy różne szalone rzeczy. Kafelki są nie zwykle atrakcyjne do aktywizowania dzieci, jeśli nasze dzieciaki nie chętnie biegają i skaczą, te płytki to super rozwiązanie. W dotyku są lekko chropowate, dzięki czemu nie tylko dostarczają wizualnych ale i sensorycznych doznań. Są jak sucha, kolorowa kałuża
Opublikowany przez Czując inaczej Czwartek, 29 kwietnia 2021
Róbmy z dziećmi w domu, różnego rodzaju „zabawki”, ścieżki sensoryczne, kartonowe makiety. Odkrywajmy, bawmy się tworzeniem i wymyślaniem. Ma to niesamowitą moc sprawczą i rozwija kreatywność.
















































Wyciszanie działa na zasadzie zaspokojenia sensorycznych potrzeb, ekspresji w sztuce, pomaga przy tym efekt sprawczości i namacalne efekty działania.












Działania z dziećmi z wyzwaniami muszą być:

Takie dosyć krótkie i konkretne podsumowanie, bardzo obszernego wpisu 
Artykuł Specjalne potrzeby w świecie sztuki, czyli kolejne podejście do arteterapii pochodzi z serwisu czując inaczej.
]]>Artykuł Lamibooki, czyli o zalaminowanym sposobie na wyzwania pochodzi z serwisu czując inaczej.
]]>Dzisiaj opowiem Wam o wielofunkcyjnym sposobie na domową terapię i to nie za miliony monet, mianowicie opiszę Wam naszą przygodę z Lamibookami. Nasze działania opisze Wam, na przykładzie Lamibookowych Wariacji, które również tworzy Mama chłopca w spektrum. Bardzo lubię współpracować z innymi rodzicami, których dzieci mają specjalne potrzeby, bo im nie trzeba tłumaczyć co i jak.
Lamibook, to w dosłownym tłumaczeniu zalaminowana książka. Ja bardziej rozpatruje, to w kierunku zalaminowanych kart aktywnej pracy. Dlaczego aktywnej? Ponieważ tutaj rysujemy, ścieramy, przyczepiamy, dopasowujemy, układamy, składamy, myślimy kreatywnie. Dzięki za laminowaniu, możemy korzystać z tych pomocy wielokrotnie, cały czas od nowa, próbować różnych sposobów i opcji.
Macie w domu małych puzzlomaniaków? Ja mam i momentami w sklepach są już bardzo standardowe, bardzo kolorowe układanki i wszędzie te same wzory. Tutaj mamy konkretne pojazdy na białym tle, do tego ciekawa forma pionowych bloków, które ograniczają ilość zamieszania, co bywa bardzo pomocne, szczególnie w terapii dzieci w spektrum. Dzieci ćwiczą logiczne myślenie, składanie całości z części, dopasowywanie kolejnych elementów. Bardzo klarowny wygląd aut, do tego miniaturka w rogu planszy na której układamy dodatkowo jest pomocna dla dzieci z problemem z motywacją.













Rysowanie po śladzie, czyli ostatnio ulubione zajęcie Leośka, jeszcze jak zobaczył, że z kart może ścierać i rysować jeszcze raz, to miałam dziecko na pół dnia z głowy. Lamibookowe karty grafomotoryczne, są bardzo atrakcyjną formą, przygotowującą dziecko do nauki pisania, rysowania itp. Zalaminowane, śliskie strony są atrakcyjne sensorycznie, do tego są idealne dla dzieci z słabą motywacją i wiarą w siebie, bo tu nie ma ostatecznej wersji. Zawsze można zetrzeć i zacząć od nowa. Bardzo ciekawa pomoc w terapii ręki.























Jedną z ważnych umiejętności, jaką nabywa dziecko w przedszkolu, czy szkole, jest odwzorowywanie, tworzenie ciągu po podanym przykładzie, powtarzanie jakiegoś wzoru. Dzięki temu nasze dzieci, uczą się co jest po czym, czyli choćby to, że najpierw zakłada się skarpetki, a dopiero potem buty. Dzięki temu dzieci uczą się układów tanecznych itp, czyli jaki ruch jest po jakim ruchu. Wykonywanie tego typu kart pracy, wspomaga naukę tej umiejętności.





























Jedną z najbardziej podstawowych funkcji, jaką chcemy rozwijać u naszych rzeczy jest funkcja poznawcza, czyli cała wiedza o otaczającym świecie, a dokładniej znajomość i rozpoznawanie kolorów i dobieranie przedmiotów, które je posiadają, wiedza o zwierzętach, roślinach, znajomość ich cech, poznawanie symboli i rozumienie ich znaczenia i wiele, wiele innych.
Lamibookowe karty, w bardzo atrakcyjny sposób motywują do pozyskiwania wiedzy, np dzięki obrazkowym cukierkom, uczymy się dopasowywać wzory z papierków, dzięki kolorowy kwiatkom, zaczynamy widzieć różnice między kolorami. Niektóre karty oprócz zwykłego dopasowywania, takich samych elementów, mogą nam pomóc w nauce różnicowania emocji, jak np. karta z emotikonami, możemy pokazywać dziecku jak my robimy minę z obrazka, a nawet prosić by dziecko samo spróbowało pokazać, lub nazwać daną emocję, lub opisać co czuje dana emotikonka.
Karty w swojej prostocie, dają nam wiele możliwości do interpretacji i dostosowania możliwości do potrzeb indywidualnych dziecka.


































































Laminator ma mnóstwo zastosowań w codziennej terapii i nie tylko. Nam już od pond roku służy w nauce dopasowywania konkretów do zdjęcia. Co usprawnia obserwację, dopasowywanie i naśladowanie. Karty, które używamy wielokrotnie, dzięki za laminowaniu służą nam na dłużej i są ochronione przed zużyciem czy zalaniem.
Postępy Leona w domowej terapiiJakiś czas temu pokazywałam Wam, jak Leo radzi sobie z łączeniem przedmiotów z obrazkami. Teraz Leon śmiga z coraz większą ilością konkretów i zdjęć ?Jestem mega dumna bo to efekt naszej wielo miesięcznej współpracy z terapetami z przedszkola Leośka. Jednocześnie filmik niech będzie zapowiedzią wpisu, który już kończę o naszej domowej terapii ??
Opublikowany przez Czując inaczej Czwartek, 11 marca 2021
Laminator przydaje się do tworzenia obrazków i symboli używanych w komunikacji alternatywnej. Dziecko może je mieć na specjalnej tablicy, lub w pojemniczku, może je trzymać, a dzięki za laminowaniu, nie ulegną zniszczeniu.
Ponad to, laminator może być też pomocny przy tworzeniu niebanalnych, prezentów lub ozdób. My w tym roku stworzyliśmy na dzień babci i dziadka, zawieszkę z zdjęciem wnuczków i wycinankami chłopaków, wszystko razem laminując. Wyszło ciekawie, abstrakcyjne wycinanki chłopców pięknie ozdabiają kompozycję ze zdjęciem.
































Laminator mam już prawie rok, więc trochę czasu, choć przyznam, że teraz jest dopiero intensywnie używany. Kupiłam jeden z tańszych i na nasze domowe użytkowania idealnie się sprawdza. Tu macie link do mojego: Super szybki laminator A4 + trymer + 130 szt folii 10105687591 – Allegro.pl
Folie do laminatora znajdziecie, tu: Folia do laminowania OPUS A4 80mic – 100 kieszonek 9052320084 – Allegro.pl
Jeśli chodzi o drukarkę, to stanowczo odradzam hp, jest zawsze problem z tuszami. Polecam drukarki Brother, mamy już parę lat i jesteśmy zadowoleni, nie będę podawać konkretnego modelu, bo uważam, że to zależy od potrzeb, czy chcemy z skanerem, czy laserowa, czy na tusze.
Do ćwiczeń grafomotorycznych przydają się flamastry do tablic ścieralnych. My osobiście uwielbiamy te od Jaq Jaq bird, są drogie, ale mają szereg zastosowań, bo malują po czarnej tablicy, po szkle i są mega dobrze zmywalne i ścieralne, nawet ze ściany (sprawdziliśmy), znajdziecie je tu: Jaq Jaq Bird: zmywalne flamastry Wishy Washy Mini – cena – opinie – sklep online Noski Noski
Do tworzenia lamibookowych kart świetnie przydają się rzepy, dzięki którym możemy coś wielokrotnie przyczepiać i odczepiać, dodatkowo są bardzo sensoryczne dotykowo i dźwiękowo. Niektórzy stosują też magnesy, ale osobiście nie próbowałam. Rzepy można zakupić albo w rolce i samemu wycinać, albo gotowe samoprzylepne kółka bądź prostokąty, w różnych kolorach i wielkościach. Przykładowe zamówicie, tu: Rzep Rzepy Samoprzylepne prostokąty 15X25mm 40 par 10681208516 – Allegro.pl
I oczywiście piękny wybór gotowych Lamibooków znajdziecie, tu: Lamibookowe wariacje | Facebook Możecie zamówić karty pojedynczo lub całe zestawy. Możecie zamówić w formie PDF i sami wydrukować i za laminować, oddać do drukarni, lub zamówić gotową, złożoną wersję.
Jeśli też wolicie możecie uruchomić swoją kreatywność i stworzyć własne karty i zestawy.






















Lamibooki, to bardzo pomocna forma terapii, nauki, rozwoju, ćwiczeń, dla dzieci o specjalnych potrzebach, jak i tych w normie. Świętnie sprawdzą się w domu, jak i w placówkach. Są atrakcyjną formą nie codziennych kart pracy, kart aktywności. Oczywiście, tak jak zawsze mówię, nie są uniwersalną formą terapii, nie dla każdego będą atrakcyjne, ale mają tak szeroki zakres, że mam nadzieję, że zainspirują Was w codziennych wyzwaniach.
Artykuł Lamibooki, czyli o zalaminowanym sposobie na wyzwania pochodzi z serwisu czując inaczej.
]]>Artykuł Układanki i pomoce terapeutyczne z Aliexpress pochodzi z serwisu czując inaczej.
]]>Tutaj zamawiałam: https://a.aliexpress.com/_mOwC3mU
Leon bardzo wciągnął się w grę, w której spuszcza się dwukolorowe płaskie krążki i trzeba ułożyć jakąś liczbę w swoim kolorze, w jednym rządku, dlatego, układanka w stylu tetrisa, okazała się równie zajmująca. Jak widzicie ramka, ma przegródki, które sprawiają, że klocki nie lecą swobodnie, tylko utrzymują się w pewnym układzie.











Układanka ćwiczy motorykę małą, precyzję, manipulację, chwyt pesetowy. Klocki są przezroczyste i kolorowe, dlatego możemy je też układać na płasko np na podświetlany panelu led. Bardzo atrakcyjna forma terapii i ćwiczenia.
Układanka, w stylu tetrisa i pop-it, w jednym. Bardzo ciekawa, sensoryczna forma puzzli. Nie dość, że ćwiczymy logiczne myślenie (układ w cale nie taki prosty, nawet dla dorosłego), to przy okazji ćwiczymy motorykę małą, sprawność rąk, precyzję, umiejętności manualne. Układankę możecie kupić tutaj:https://a.aliexpress.com/_mONo9Ei













Jest bardzo atrakcyjną formą, dzięki której domowe ćwiczenia nie są nudne.
Sensoryczna, zabawka w stylu Montessori, znajdziecie ją tutaj:https://a.aliexpress.com/_msWDnM2























Bardzo interesująca, drewniana tablica z wgłębieniami, na sensoryczne różności. W zestawie mamy tablicę, chwytak i pompony. Dzięki tej tablicy ćwiczymy chwyt pęsetkowy, precyzję, motorykę małą, ogólne umiejętności manualne oraz kreatywność.
Tym razem zamówiłam na Aliexpress zestaw: https://a.aliexpress.com/_mPke9Rl
Zawiera on Kulki w kolorze oceanu i komplet gumowych stworzeń morskich ![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
![]()
Oczywiście możemy sami stworzyć taką zabawę sensoryczną, ale wiem że nie zawsze jest na to przestrzeń, a my często na już potrzebujemy czegoś co zajmie dzieciaki i do stymuluje je sensorycznie. Dlatego polecam Wam ten zestaw. Same kulki hydrożelowe, są bardzo sensoryczne dotykowo, atrakcyjne figurki, mogą nam służyć za przedmioty do szukania, łowienie, chwytania różnymi narzędziami.
Chciałam opowiedzieć Wam o genialnym chwytaku z Aliexpress https://a.aliexpress.com/_mLEaC43 )
Chwytak, szczypce nożyczki z innym zakończeniem, w sumie tak mogłabym nazwać to fantastyczne urządzenie do ćwiczenia precyzji, motoryki małej, trzymania norzyczek, chwytania, itp. Są bardzo pomocne i atrakcyjne przy zabawach sensorycznych, kasze, ziarna itp sprawdzają się idealnie. Serdecznie Wam polecamy do codziennej, domowej terapii

Bardzo ciekawa, inna forma klocków. Klocki są stworzone na wzór kamieni, są kanciaste, różnej wielkości, każdy inny, a jednocześnie udaje się z nich stworzyć ciekawe wieże. Kreatywna forma, ciekawe doznania sensoryczne, nakłania do niebanalnych rozwiązań. Znajdziecie je tutaj: Dziecięce drewniane kolorowe kamienne klocki do budowy Jenga edukacyjne zabawki kreatywny styl skandynawski układanie gry tęczowa drewniana zabawka prezent|Wooden Blocks| – AliExpress





























Naszą tęczę mamy z Aliexpress’u, wiem że w Polsce można kupić oryginale tęcze za parę set złotych, za tą zapłaciliśmy 75zł i na nasze potrzeby zdaje się idealnie. Tęcza to bardzo prosta i kreatywna zabawka. Jej zastosowań nie ma końca, a wyobraźnia dzieci wyznacza jedyne granice. Możemy układać ją od najmniejszej do największej, kolorystycznie. Tęcza jest bardzo solidna, niczym nie różni się od oryginalnie, kilkakrotnie droższej.
Możecie ją znaleźć tutaj: Zestaw zabawek dla maluchów Montessori i Waldorf inspirowana tęczowa drewniana zabawka kolorowa tęcza bloki edukacyjne zabawki dla dzieci| | – AliExpress
















































Kolejna pozycja z Aliexpress’u, przyznam że to mój faworyt i po prostu zakochałam się w tych klockach. Jak dla mnie rewelacja, mamy naukę kształtów, mamy doznania sensoryczne, kolorowy przelewający płyn, koraliki, piasek i kolorowe szkiełka, to wszystko w drewnianej oprawie. Możemy budować, układać, obserwować i wiele wiele innych.
Klocki znajdziecie, tu: 16 sztuk dla dzieci zabawki dla dzieci kreatywny akrylowe Rainbow edukacyjne wieża stos z klocki do budowy drewniane nauka montaż geometryczny prezent|Blocks| – AliExpress








Drewniana mozaika rybka, to bardzo ciekawa forma do układania własnych wzorów, jak i naśladowanie gotowych układów. To narzędzie ćwiczy motorykę małą, naśladowanie, odwzorowywanie, uczy powtarzalności i różnicowania.
Układankę znajdziecie tu: Puzzle kolorowe zabawki drewniane wczesne nauczanie Puzzle Puzzle ze zwierzętami przedszkole edukacyjne dla dzieci zabawki dla dzieci prezenty|Puzzles| – AliExpress














Bardzo fajny i ciekawy sposób by sprawdzić czy dziecko różnicuje kolory. Dziecko ma za zadanie dopasować pszczółkę do odpowiedniego pojemniczka w tym samym kolorze. Dodatkowym utrudnieniem są szczypce, dzięki którym przenosimy owada łapiąc go szczypcami za skrzydełka. Ćwiczymy precyzję, właściwy chwyt i koordynację ręka – oko.
Znajdziecie je tutaj: Pszczoła łapanie gra klasyfikacja kolorów ćwiczenia ruchy rąk dziecka zabawki dla dzieci drewniana zabawka edukacyjna prezenty|Color & Shape| – AliExpress






Istnieje wiele form nakładanek. Nakładamy różne kształty na „patyk”, lub nakładamy kształty z różną ilością dziurek na odpowiadające im „płytki”. Dzieci uczą się precyzji, koordynacji ręka- oko, różnicowania kształtów i dopasowywania.
Układanki te są niezwykłe w swej prostocie, każdy z nas bawił się takimi w dzieciństwie. Znajdziecie je tutaj: Zabawki Montessori drewniane zabawki edukacyjne dla dzieci wczesne uczenie się ćwiczenia praktyczne umiejętności figury geometryczne dopasowane gry|Math Toys| – AliExpress









Grzybki, to układanka w nurcie Montessori. Jest to pewnego rodzaju sorter, w którym dopasowujemy odpowiednie grzybki, do konkretnych otworów. Zabawka uczy precyzji, ćwiczy motorykę małą i umiejętność dopasowywania.
Grzybki znajdziecie, tutaj: Drewniane Rainbow Blocks grzyb Picking Game Montessori edukacyjne drewniane zabawki dla dzieci rozwojowy kształt dopasowanie montaż chwyć|Wooden Blocks| – AliExpress















Fantastyczny wielofunkcyjny zestaw, dzięki któremu uczymy się kolorów, klasyfikacji, układania według wzoru, kreatywności precyzji, chwytu pesetowego i wielu innych. Same gumowe kamienie są fantastyczne dotykowo i konstrukcyjnie, można je układać na płasko, jaki i przestrzennie. Są wspaniale dostosowane do małych rączek.
Zestaw znajdziecie tu: Montessori Rainbow przezroczyste kamyki Jenga zabawki edukacyjne plastikowe przezroczyste tęczowe kamyki układanie gry zabawki edukacyjne| | – AliExpress


















Spinacze, to bardzo prosta pomoc, którą możemy zrobić sami, jednocześnie uczy różnicowania kolorów, dopasowywania, chwytów, szczególnie pesetowego, precyzji oraz ćwiczy całą motorykę małą.
Spinacze znajdziecie tutaj: Montessori zabawki sensoryczne edukacyjny pasujący kolor sortowanie zajęty worek z patyczki do lodów dla przedszkolaków i małych dzieci K0164H| | – AliExpress



















Od razu piszę, że sam panel led, nie jest z Aliexpress, tylko z sklepu Pomoce terapeutyczne, logopedyczne i edukacyjne. Rozwój, terapia i wsparcie z Arante.pl. Do panelu led przydają się różne ciekawe gadżety. Używamy do niego dużo mas plastycznych, jednak najfajniej wyglądają na nim przedmioty transparentne, dlatego u nas możecie zobaczyć kolorowe krążki, które można klasyfikować kolorystycznie, układać z nich obrazki, lub ćwiczyć precyzję. Oprócz tego mamy cyferki, na których uczymy się liczyć i poznawać ich wygląd. Można też uczyć się na nich dodawania czy odejmowania.
Kolorowe krążki znajdziecie, tu: Zabawki dla dzieci zabawki dla dzieci Montessori zabawki edukacyjne patyczek magnetyczny różdżki zabawki z przezroczystymi kolorami zliczanie żetonów z metalową pętelką zabawki|Math Toys| – AliExpress
Cyferki znajdziecie, tu: Montessori matematyka materiał przezroczysty numer pisanie umiejętności liczenie zabawki edukacyjne na 3 lata pomoce edukacyjne K2564H|Math Toys| – AliExpress




























Teraz pokaże Wam coś plastycznego, nasz hit to zeszyt tablicowy, czyli zeszyt z sucho ścieralnymi stronami tablicowymi. Świetna pomoc w podróży i w domu. Leon ma teraz dużą fazę na rysowanie, dlatego u nas jest od ponad i roku i nadal jest jednym z ulubionych przedmiotów Leona.
Kolorowanka wodna wielokrotna, to świetny wynalazek, który odkrywa barwne obrazki po malowaniu wodnym pisakiem i po pewnym czasie wysycha i zabawa zaczyna się od nowa. Bardzo zajmująca, ciekawa i kreatywna forma spędzania czasu.
Oba produkty ćwiczą prawidłowe chwyty narzędzia, są formą arteterapii i świetnie nadają się jako forma terapii, przez zabawę.
Tablicowy zeszyt znajdziecie, tu: 1 zestaw przenośna miękka kreda tablica do pisania dziecko DIY szkicownik kolorowanka z wodą kreda Kid malowanie tablica|Drawing Toys| – AliExpress
Kolorowanki wodne znajdziecie, tu: Wczesna edukacja Montessori malowanie tablica do pisania dla dzieci zabawki kolorowanka Doodle i magiczny długopis magiczne szkicownik wody|Drawing Toys| – AliExpress











Bardzo ciekawa forma klocków, z której możemy budować wieże, kreatywne budowle, a to wszystko w formie kołków, gwoździków, na piankowej tacce. Narzędzie ćwiczy kreatywność, motorokę małą, precyzję, tworzenie różnych układów.
Klocki znajdziecie, tu: Drewniany kołek deska zestaw dzieci klasyfikacja zabawki drobne umiejętności motoryczne dzieci dziecko przedszkole działania edukacyjne do budowania bloków|Interconnecting Blocks| – AliExpress










Bruno od początku, jest maniakiem klocków lego, jednak jak wiecie często duże komplety są dość kosztowne. Jeśli chodzi o same klocki i budowle do składania, to raczej nie mamy dobrego doświadczenia, klocki kiepsko się trzymają i rozpadają. Za to jeśli chodzi o figurki, ludziki, zwierzaki i dinozaury to je uwielbiamy. Oprócz tego tacki, które świetnie nadają się pod oryginalne budowle.
Ulice znajdziecie, tu: City Road Street płyta bazowa prosta krzyżowa krzywa t junction klocki płyty bazowe budowa dla dzieci prezent dla dzieci|Blocks| – AliExpress
Przykładowe figurki i dinozaury, tu: Superhero klocki Iron Man Spiderman TVA Loki Hulk Thor, kapitan ameryka czarna wdowa wizja Falcon Deadpool cegły zabawki|Blocks| – AliExpress
Jak widzicie jest wiele form tańszych pomocy terapeutycznych, czy mądrych edukacyjnych zabawek, w przystępnej cenie. Część z nich widzieliście w moich poprzednich wpisach, ale chciałam by wszystkie te pomocne narzędzia były w jednym miejscu, choć znając mnie, to i tak stale będzie ich przybywać, ale to już będę Wam je opisywać na bieżąco na Facebooku i Instagramie ;).
Artykuł Układanki i pomoce terapeutyczne z Aliexpress pochodzi z serwisu czując inaczej.
]]>