Warning: Redis::get(): php_network_getaddresses: getaddrinfo for localhost failed: No address associated with hostname in /home/klient.dhosting.pl/rafalolisze/czujacinaczej.pl/public_html/wp-content/plugins/litespeed-cache/src/object-cache.cls.php on line 645

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /home/klient.dhosting.pl/rafalolisze/czujacinaczej.pl/public_html/wp-content/plugins/litespeed-cache/src/object-cache.cls.php:645) in /home/klient.dhosting.pl/rafalolisze/czujacinaczej.pl/public_html/wp-content/plugins/wp-force-ssl/wp-force-ssl.php on line 932

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /home/klient.dhosting.pl/rafalolisze/czujacinaczej.pl/public_html/wp-content/plugins/litespeed-cache/src/object-cache.cls.php:645) in /home/klient.dhosting.pl/rafalolisze/czujacinaczej.pl/public_html/wp-includes/feed-rss2.php on line 8
Archiwa: senso-rynka - czując inaczej https://czujacinaczej.pl/tag/senso-rynka/ strona o rodzicielstwie i spektrum autyzmu Wed, 26 Jan 2022 11:30:06 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=6.9.1 https://czujacinaczej.pl/wp-content/uploads/2021/03/cropped-133018484_106476488037038_8531112600200017433_n-1-32x32.jpg Archiwa: senso-rynka - czując inaczej https://czujacinaczej.pl/tag/senso-rynka/ 32 32 Układanki i zabawki sensoryczne polskich twórców https://czujacinaczej.pl/2022/01/17/ukladanki-i-zabawki-sensoryczne-polskich-tworcow/ https://czujacinaczej.pl/2022/01/17/ukladanki-i-zabawki-sensoryczne-polskich-tworcow/#comments Mon, 17 Jan 2022 10:07:02 +0000 https://czujacinaczej.pl/?p=7495 W naszym asortymencie znajduje się sporo układanek i innych pomocy terapeutycznych. Dzisiaj opisze Wam, te zaprojektowane przez polskie marki. Są niezwykłe staranne, designerskie, przepiękne, pomysłowe, nietuzinkowe, działają na wiele zmysłów, jedyna ich wada, to cena. Oczywiście nie można się dziwić naszym firmą, gdyż ich działalność, jest momentami niemal na skraju opłacalności, jednak te rzeczy mają...

Artykuł Układanki i zabawki sensoryczne polskich twórców pochodzi z serwisu czując inaczej.

]]>

W naszym asortymencie znajduje się sporo układanek i innych pomocy terapeutycznych. Dzisiaj opisze Wam, te zaprojektowane przez polskie marki. Są niezwykłe staranne, designerskie, przepiękne, pomysłowe, nietuzinkowe, działają na wiele zmysłów, jedyna ich wada, to cena. Oczywiście nie można się dziwić naszym firmą, gdyż ich działalność, jest momentami niemal na skraju opłacalności, jednak te rzeczy mają duszę i cieszę się, że jednak jakoś Ci twórcy utrzymują się na rynku. Dlatego postaram się Wam dokładnie opisać, te wszystkie wspaniałości, zwracając szczególną uwagę na to, co na co, działa i czemu pomaga, byście mogli wybrać coś idealnie dla Waszych pociech.

Duży zestaw do przesypywania od Kreatora przygód

Duży zestaw do przesypywania od Kreatora przygód, to niezwykle bogaty zestaw, wszystkiego wspaniałego do ćwiczenia motoryki małej. Mamy tu małe drewniane klocki, koraliki do przesypywania i nawlekania, szczypce, chwytak w postaci dużych nożyc, łyżeczki i czerpaki do przesypywania, kubek, miskę, różnego rodzaju patyczki, drewniany nożyk, drewniane jajo w drewnianym kieliszku, dziadek do orzechów, duża taca i to wszystko w mniejszych i większych woreczkach.

Zestaw można użyć do wszystkiego, wszelkich mas plastycznych i sensorycznych, do przesypywania sypkich produktów, do ćwiczenia motoryki małej, do zabaw udawanych, szczególnie dotyczące przyrządzania potraw. Jedyne co żałuję, to że dopiero teraz do nas trafił. Zestaw pomaga także przy nauce liczenia, segregowania, klasyfikowania, generalnie dzięki swojej prostocie pomaga w nauce różnych umiejętności i pasuje do wielu innych pomocy terapeutycznych, jak tabliczki grafomotoryczne.

Good Wood tablice grafomotoryczne

O Good Wood, pisałam Wam już nie jeden raz, szczególnie w dwóch wpisach: Good Wood i Od kołysania do naśladowania, Good Wood-zestaw, który towarzyszy nam od początku terapii. O tablicy grafomotorycznej pisałam Wam już w kontekście Platforma sensoryczna od Good Wood, czyli o sensoryce w zawieszeniu, jednak nie każdy ma możliwość zawieszenia platformy, dlatego dzisiaj opowiem Wam o tabliczkach grafomotorycznych, również od Good Wood.

W zestawie mamy trzy dwustronne tabliczki z żłobieniami, które możemy wypełniać, wodzić palcem, tworzyć wzory, odbijać w masach plastycznych. Do wyboru mamy dwa zestawy, z mniej lub bardziej skomplikowanymi wzorami, te które widzicie u nas są zestawem z prostszymi wzorami. Tabliczki świetnie sprawdzają się z zestawami innych twórców, uczą kreatywności, ćwiczą motorykę małą, przygotowują do nauki pisania, ćwiczą precyzję i umiejętności manualne.

Slow Grow

Slow grow, to kolejna firma z zabawkami w nurcie Montessori. U nas zobaczycie tablicę alfabet, z dużymi literami, drewniane kulki i zestaw miseczek, który jest jednocześnie wieżą.

Tablica z dużymi literami alfabetu, jest bardzo solidnie zrobiona. Każda litera ma nadrukowane strzałki jak się ją pisze, dzięki czemu możemy wodzić palcem, lub jakimś narzędziem, co ma na celu przygotowanie do nauki pisania. Drewniane kulki, nadają się do wypełniania tablic grafomotorycznych, jak i do przesypywania w miseczkach. Możemy je klasyfikować, szeregować, przesypywać. Miski, mogą być po prostu pojemnikami, z których przesypujmy, różne substancje, lub z których układamy wieżę. Wszystkie produkty rozwijają motorykę małą, precyzję, zdolności manualne i kreatywność.

Ence pence, sensorycznie i rozwojowo

Ence pence, to wspaniałe sensoryczne doznania w pięknej drewnianej oprawie. U nas znajdziecie sensoryczny sorter i tablicę do nauki pisania.

Sorter sensoryczny, ma bardzo wiele zastosowań. Po pierwsze układamy na tablicy dwa takie same krążki obok siebie, możemy grać w memory sensoryczne. Same krążki możemy dotykać, zaspakajając potrzeby sensoryczne. Ćwiczymy dzięki niemu klasyfikację, dopasowywanie, różnicowanie, dobieranie oraz pomaga w zaspakajaniu potrzeb sensorycznych. Jeśli chodzi o tablicę do nauki pisania, to przede wszystkim rozwija umiejętności grafomotoryczne i motorykę małą. Jest atrakcyjną formą nauki pisania.

Sensoraki i sensobox

Sensoraki, stworzyła mama chłopca z specjalnymi potrzebami, która doskonale wie, co jest potrzebne małym senso- maniakom. Sensobox, to taki zestaw startowy, totalne must have, dla tych którzy dopiero zaczynają z sensoryką i dla tych, którzy znają już swoje potrzeby. Znajdziecie tam:

-rękawicę, która z każdej strony ma inny fakturowy materiał, nawet w środku mamy dwa różne odczucia dotykowe. Rękawica, może służyć do masażu, dostymulowania i docisku dotykowego.

?-opaska na rękę, z kuleczkami które dodatkową masują i przyjemnie dociskają. Opaska może służyć, odstresowująco, zajmującą i dociskowo.

-3 woreczki sensoryczne, każdy z innego materiału i z innym wypełnieniem, w tym jeden otwierany z wymiennymi wkładami(w zestawie dwa wkłady). Woreczki mogą mieć niezliczoną ilość zastosowań w codziennej terapii, jak rzucanie, łapanie, zaspokaja potrzeby dotykowe i słuchowe.

-4krązki sensoryczne i jeden manipulacyjny, z sznurkiem i dziurkami do przewlekania. Krążki sensoryczne zaspakajają potrzeby dotykowe, a manipulacyjny ćwiczy motorykę małą, precyzję, manipulację.

Senso-rynka i sensorki

O produktach Senso-rynki, możecie przeczytać u nas niemal w każdym poście, szczególnie w kwestiach czucia głębokiego. Dzisiaj opowiem Wam o sensorkach, czyli o krążkach sensorycznych, które są ciekawe dotykowo, zapachowo, a niektórymi można się masować lub miziać. Na krążkach możecie znaleźć nasiona, przyprawy, futerko, owoce i różne inne ciekawe fakturowo rzeczy. Sensorki na większych płaszczyznach robią za ścieżkę sensoryczną, co jest niezwykle atrakcyjne dla małych senso-maniaków.

Woodnart, o układania sztuki

Woodnart, to niezwykłe układanki i kolorowanki, przedstawiające dzieła sztuki, znanych artystów. Bardzo kreatywne podejście do zaproszenia dziecka, w świat historii sztuki. Układanki i kolorowanki, są niezwykle sensoryczne dotykowo, żłobienia i faktura drewna dodatkowo stymulują zmysły małego artysty, pozwalają na samodzielne przeżywanie sztuki po swojemu i przedstawienie swojej interpretacji. Produkty pozytywnie wspierają kreatywność i poczucie sprawczości.

Halo tu ziemia! układamy ekologicznie

Halo, tu ziemia, to stosunkowo nowi twórcy, którzy na koncie mają, już dwie wspaniałe ekologiczne układanki. U nas znajdziecie układankę o sortowaniu odpadów, która jest świetnym pretekstem, do nauki o ekologii i dbaniu o naszą planetę. W asortymencie jest też równie barwna układanka kompostownik. Układanka, jest barwna, ciekawa i dość duża, nada się dla dzieci w różnym wieku.

Pomelody, czyli muzykoterapia

Pomelody, to barwne książki, interesujące karty i oczywiście wciągająca muzyka, a to wszystko pięknie połączone. Dziecko przeglądając książkę, czy karty słucha zobrazowanej w nich muzyki. Te dźwięki i melodia idealnie działają na zmysły i wspaniale wyciszają, zapraszając do świata muzyki. Produkty idealnie sprawdzają się w rozwoju poznawczym, mowa, rytm, melodia, nauka literek, dźwięków, skojarzeń, a także w rozwój kreatywności.

Podsumowanie

Jak widzicie, na Polskim rynku jest wiele bardzo pomocnych narzędzi, które idealnie sprawdzają się w idei terapii przez zabawę. Pamiętajcie, że cena, to indywidualny pomysł, wiele prototypów, dostosowań, przemyśleń, innowacyjność, oryginalność, ale też coś czego nie da się wycenić, ani wyprodukować w Chinach, czyli serce i dusza 😉

Artykuł Układanki i zabawki sensoryczne polskich twórców pochodzi z serwisu czując inaczej.

]]>
https://czujacinaczej.pl/2022/01/17/ukladanki-i-zabawki-sensoryczne-polskich-tworcow/feed/ 1
Mata i walec sensoryczny od Senso-rynki, czyli jak czuciu głębokiemu dać niezły wycisk https://czujacinaczej.pl/2022/01/05/mata-i-walec-sensoryczny-od-senso-rynki-czyli-jak-czuciu-glebokiemu-dac-niezly-wycisk/ https://czujacinaczej.pl/2022/01/05/mata-i-walec-sensoryczny-od-senso-rynki-czyli-jak-czuciu-glebokiemu-dac-niezly-wycisk/#comments Wed, 05 Jan 2022 09:38:36 +0000 https://czujacinaczej.pl/?p=7250 Parę słów przypomnienia o czuciu głębokim Temat czucia głębokiego przewija się na blogu niemal przez wszystkie zagadnienia, choć szczególnie dużo piszę o nim w wpisach: Mocniej, bardziej, więcej, czyli o zaburzeniu Czucia Głębokiego i Tunele, dociski, worki i tak dalej, czyli kolejne podejście do okiełznania czucia głębokiego. Czucie głębokie jest niezwykle złożonym odczuciem, wrażeniem w...

Artykuł Mata i walec sensoryczny od Senso-rynki, czyli jak czuciu głębokiemu dać niezły wycisk pochodzi z serwisu czując inaczej.

]]>

Parę słów przypomnienia o czuciu głębokim

Temat czucia głębokiego przewija się na blogu niemal przez wszystkie zagadnienia, choć szczególnie dużo piszę o nim w wpisach: Mocniej, bardziej, więcej, czyli o zaburzeniu Czucia Głębokiego i Tunele, dociski, worki i tak dalej, czyli kolejne podejście do okiełznania czucia głębokiego.

Czucie głębokie jest niezwykle złożonym odczuciem, wrażeniem w naszym ciele, które reguluję poziom naszych odczuć z zewnątrz. Co to oznacza? Dzieci, u których czucie głębokie jest zaburzone, mają rozregulowany poziom odczuwania, czyli często potrzebują mocnego docisku, jak się przytulają robią to na prawdę mocną, że aż boli, wiele rzeczy chcą odczuwać bardzo intensywnie, jak mocne bujanie, zawijanie, dociskanie. Odczuwanie bólu i temperatury również bywa zaburzone, dlatego zaburzenie czucia głębokiego, powinno być jak najlepiej zaopiekowane terapeutycznie, by zadbać o bezpieczeństwo dziecka i otoczenia.

Czucie głębokie według Leona

Leon ma dość duże zaburzenia czucia głębokiego, które udaje nam się okiełznać na jakiś czas po czym znowu wybuchają przez różne czynniki, jak choćby zmiana pory roku. Zima jest dla nas zawsze trudna, bo ilość nakładanych warstw ubrań sprawia, że Leon nie czuje swojego ciała i próbuje je poczuć w sposób, który utrudnia nam codzienną egzystencję. Takie zachowania, to pokładanie się na ziemi i niechęć do spacerowania, gdy musi być cały ubrany. Obcieranie twarzą, rękami, a nawet językiem o chropowate obcierające faktury. Leon ma problem z odczuwaniem temperatury, przez co już dwa razy się poparzył, bo podszedł za blisko ognia. Oprócz tego Leon ma największą potrzebę odczuwania stopami, przez co uwielbia chodzić na boso, nawet po bardzo kujących powierzchniach, samo patrzenie często boli. I oczywiście kwestia okazywania uczuć, przytulanie, bywa na prawdę mocne i czasem, do tego dochodzi szczypanie lub gryzienie.

Jak widzicie mam spore doświadczenie w tym obszarze i cały czas szukam nowych sposobów, bo potrzeby się zmieniają i w różnych dzieci mają też inne objawy. Ważne jest byśmy pamiętali jako osoby dorosłe, że te zachowania, nie są intencjonalne, że dziecko nie robi tego bo jest agresywne, czy chce zrobić nam krzywdę, ale dlatego że nie radzi sobie z tym co się dzieję w jego ciele, z tym napięciem i potrzebą silnego odczuwania.

Jeśli czucie głębokie zostanie zaopiekowane w właściwy sposób, regularnie z odpowiednim natężeniem, to na prawdę powinno ulżyć nam i dziecku, jednak nie zawsze jest to proste. Nie każde dziecko chce się poddać masażowi, mimo że widzimy, jak bardzo mu jest potrzebne. Nie każde narzędzie jest odpowiednie dla danego dziecka, u jednych idealnie sprawdzi się tunel sensoryczny, a dla innych dzieci będzie zbyt klaustrofobiczny by do niego wejść. Dla jednego dziecka ścieżka sensoryczna będzie jedyną słuszną trasą, dla innego będzie drogą nie do przejścia. Dlatego staram się Wam pokazać różne opcję, żadna nie jest uniwersalna, ale mam nadzieję, że znajdziecie tu sposób dopasowany do Waszych potrzeb.

Walec sensoryczny i mata, razem i osobno

Mata i Walec sensoryczny, to już kolejne i pewnie nie ostatnie nasze hity od Senso-rynki. Wcześniej pisałam Wam o tunelach sensorycznych, hamaku i sensorkach. Wszystko świetne sprawdza się w domowych i nie tylko sposobach na terapię integracji sensorycznej.

Matę i walec, możecie kupić osobno, jednak tworzą one wspaniały duet, dlatego obdarowałam nimi Leona na święta. Mata jest w jednym rozmiarze 120x200cm, za to walec możecie wybrać 60cm, 80cm,100cm,120cm, 150cm. U nas widzicie ten największy 150cm. Oba produkty mają zdejmowane pokrycie, które można prać. Pokrowce zapinane są na suwak. Materiał jest bardzo fajny, z jednej strony przyjemny, trochę śliski, z drugiej strony mocny i porządny, mi przypomina takie wodoodporne kurtki.

Mata i jej zastosowania

Mata może być przede wszystkim materacem, na którym leży dziecko, które masujemy, lub ochronną powierzchnią przy drabince lub zjeżdżalni, do amortyzowania upadku.

Może również być matą do zapasów pod kontrolą.

Mata może być materacem do zawijania w „naleśnika”, jedno z najlepszych i najprostszych ćwiczeń zaspakajających czucie głębokie. Po pierwsze zawijanie, rolowanie, a przede wszystkim docisk i manewry wychodzenia z tego zawijasa, świetnie trenują całą motorykę dużą.

Walec, worek treningowy, poducha, a może wszystko na raz?

Walec ma mnóstwo zastosowań w integracji sensorycznej. Pierwsze z nich to masaże dociskowe, świetnie działające na zaburzenia czucia głębokiego. Po prostu wałkujemy dziecko, z różnym naciskiem. Jest to bardzo dobra alternatywa, dla dzieci, które nie lubią gumowych piłek. Walec jest miękki jak poduszka.

Walec może być poduchą, do siedzenia, bujania na boki, można się na nim położyć na leniwca i mocno poprzytulać, może być kłodą, na której ćwiczymy równowagę i wieloma innymi rzeczami, które wymyślimy. W tej formie, dziecko samo reguluje sobie potrzeby czucia głębokiego, docisku, nacisku, formę wyciszenia, potrzebę ruchu.

I wreszcie, dzięki paskom do zaczepienia z jednej strony, walec może być workiem treningowym. Idealny sposób, by zrzucić napięcie. Bardzo pomocna forma odreagowania przy dzieciach z dużą nadpobudliwością, lub dla tych z przejawami agresji. Walec nie jest tak ciężki jak prawdziwy worek treningowy, dlatego jest bardzo bezpieczny. Można na nim wykonać trening małego wojownika lub mocno go przytulić jak to lubi Leon. W tej formie również oddziałujemy na czucie głębokie, rozładowujemy napięcie w atrakcyjny zabawowy sposób.

Podsumowując

Mata i walec sensoryczny są bardzo fajnym narzędziem terapeutycznym w codziennej terapii. Sprawdzą się idealnie w domu jak i w gabinecie terapeutycznym. Nie zajmują dużo miejsca, są lekkie i pod wieloma względami, można dostosować je do indywidualnych potrzeb. Mają wiele zastosowań i są jednym z najlepszych pomocników, przy okiełznaniu czucia głębokiego. Oczywiście jak zawsze mówię, nie jest to uniwersalne narzędzie, ale u nas się sprawdza, dlatego opierając się na własnych doświadczeniach serdecznie, wraz z chłopakami polecamy kolejne produkty od Senso-rynki.

Artykuł Mata i walec sensoryczny od Senso-rynki, czyli jak czuciu głębokiemu dać niezły wycisk pochodzi z serwisu czując inaczej.

]]>
https://czujacinaczej.pl/2022/01/05/mata-i-walec-sensoryczny-od-senso-rynki-czyli-jak-czuciu-glebokiemu-dac-niezly-wycisk/feed/ 1
Domowy tor przeszkód, czyli jak z terapii zrobić zabawę https://czujacinaczej.pl/2021/09/07/domowy-tor-przeszkod-czyli-jak-z-terapii-zrobic-zabawe/ https://czujacinaczej.pl/2021/09/07/domowy-tor-przeszkod-czyli-jak-z-terapii-zrobic-zabawe/#respond Tue, 07 Sep 2021 09:53:00 +0000 https://czujacinaczej.pl/?p=5869 Czym jest tor przeszkód i co dobrego nam daje Domowy tor przeszkód, brzmi skomplikowanie, jak przygotowanie do olimpiady czy maratonu, ale tak na prawdę jego elementy na co dzień macie w domu. Tor przeszkód poznaliśmy na zajęciach z integracji sensorycznej i był jedną z pierwszych czynności zachęcających Leona do aktywności. Przede wszystkim jest to bardzo...

Artykuł Domowy tor przeszkód, czyli jak z terapii zrobić zabawę pochodzi z serwisu czując inaczej.

]]>

Czym jest tor przeszkód i co dobrego nam daje

Domowy tor przeszkód, brzmi skomplikowanie, jak przygotowanie do olimpiady czy maratonu, ale tak na prawdę jego elementy na co dzień macie w domu. Tor przeszkód poznaliśmy na zajęciach z integracji sensorycznej i był jedną z pierwszych czynności zachęcających Leona do aktywności. Przede wszystkim jest to bardzo aktywizująca, ruchowa, forma ćwiczeń. Jest atrakcyjna dla dzieci, ponieważ jego elementy, są dopasowane do umiejętności dzieci, a także w atrakcyjny sposób nakłaniają do ćwiczenia tych czynności, które sprawiają im trudność. Jest to dobry sposób by ćwiczyć motywację, wykonywanie poleceń, wykonywanie czynności w określonej kolejności czy sposobie. Dziecko poznaję różne elementy i wyrabia sobie upodobania do pewnych czynności. Może rozwijać kreatywność i wyobraźnię, może być traktowane jak trening super bohaterów czy tajna misja.

W zależności od potrzeb i trudności dziecka dobieramy elementy toru przeszkód tak by ćwiczyły: równowagę, czucie głębokie, motorykę małą i dużą, naprzemienne stawianie stóp, chodzenie na kolanach, nadwrażliwości i pod wrażliwości, itp Najważniejszym aspektem torów przeszkód jest rozładowanie nadruchliwości i nadpobudliwości, a także aktywizacja przy braku motywacji do ruchu.

Elementy toru przeszkód

Jednym z minusów toru przeszkód jest to, że musimy mieć na niego trochę miejsca, jednak czasem wystarczy nie wielka przestrzeń i wykorzystanie mebli czy innych elementów gospodarstwa domowego. Na rynku jest na prawdę dużo gotowych elementów toru przeszkód i nawet parę mamy, jednak w domu mamy tyle przedmiotów użytku codziennego, że na prawdę finanse nie dominują tego czy nasz tor przeszkód będzie lepszy czy gorszy.

Jeśli chodzi o gotowe elementy toru przeszkód, to na pewno wielofunkcyjny Good Wood, może może służyć do wspinaczki, może być bujakiem na którym trzeba się utrzymać czy zjeżdżalnią.

Bardzo pomocne będą wszelkiego rodzaju tunele typu sensorycznego czy beczka, my polecamy te od Senso-rynki , dzieci ćwiczą przechodzenie, przeciskanie, turlanie, a jednocześnie tunele miękkie sensoryczne mają także funkcje pufy, poduszki, więc są świetnym elementem końcowym, relaksacyjnym.

Elementy ścieżki sensorycznej to u nas must have, to od początku ulubiony element torów przeszkód, ze względu na jego dużą potrzebę sensoryki stóp. U nas króluje ścieżka sensoryczna stworzona przez dziadków chłopaków, na puzzlach piankowych, jednak wystarczy wycieraczka, kawałki różnych materiałów, czy kawałek sztucznej trawy i mamy świetną pełno wartościową ścieżkę sensoryczną. Ścieżka sensoryczna to naturalny masaż, jednocześnie wzmacnia stopy i pomaga przy problemach z równowagą i pewnością w chodzeniu.

Przydatne też będą wszelkiego rodzaju pufy, poduszki. My polecamy Rolling Bag, czyli pufę sensoryczną od Intibag. Pufa jest dobry elementem do skakania, wtapiania, a także jako końcowy element relaksacyjny.

U nas świetnie sprawdzają się duże klocki firmy Marionex, układamy z nich takie mini mosty, mini schodki. Czasem chłopcy sami tworzą z nich trasy. Dzięki nim dzieci ćwiczą równowagę i naprzemienne chodzenie.

Jeśli chodzi o o to jak możemy stworzyć elementy domowego toru przeszkód bez większych nakładów finansowych, to tak jak pisałam wyżej jeśli chodzi o ścieżkę sensoryczną to możemy użyć różnych materiałów, dywaników, wycieraczek, paneli tarasowych, gumowych podkładek na stół, pudełek wypełnionych kaszą, piaskiem, liściami, itp. Ciekawym elementem do wykorzystania mogą być stopnie, podium, których używamy w toalecie, taborety itp. Jeśli chodzi o tunel wystarczy niski stolik, albo dwa krzesła przykryte kocem. Równoważnie możemy zrobić ze zwykłej deski, pozostałej po remoncie. W zależności od potrzeb i możliwości, przedmioty mogą być różne, bo nawet zwykła robocza drabina może być elementem toru przeszkód.

Jak korzystać z toru przeszkód i jak przeprowadzać na nim ćwiczenia

W zależności od tego czy nasze dziecko wykonuje polecenia czy nie, zabawa na torze przeszkód może wyglądać różnie. Z racji tego, że Leon lubi tego typu aktywność, nie muszę go zachęcać, jednak wybiera on sobie tylko te elementy które lubi i z nich korzysta. Dlatego pierwsze parę kółek chodzę z nim za rękę i do niektórych elementów, jak tunel muszę go namawiać albo wręcz wsadzić żeby dalej przeszedł sam.

Jeśli chodzi o Bruna, to chętnie przechodzi i zalicza wszystkie przeszkody sam. Dodatkową atrakcją dla niego jest to, że udajemy że to trening Spider-mena, albo innego super bohatera, albo że jest w wojsku i ja wydaje rozkazy. Jest wiele możliwości, ogranicza nas tylko wyobraźnia.

Ile razy dziecko powinno przejść tor przeszkód? Nie ma uniwersalnej odpowiedzi, ja zawsze mówię, że to zależy od możliwości i potrzeb. Ja zwykle robię trzy pełne kółka z Leonem zaliczając wszystkie elementy, a potem daje chłopcom czas żeby korzystali z toru według własnych potrzeb i upodobań. Zwykle wtedy modyfikują tor i zabawa i terapia trwa jeszcze dłuższą chwilę. Jeśli chodzi o układ to tak jak mówiłam dobrze jest by elementy toru były zróżnicowane: wspinanie, skakanie, coś na równowagę, przeciskanie, a na końcu zawsze jakiś relaks.

Ograniczenia i motywacja

I znowu wszystko pięknie ładnie, ale jak tu robić tor przeszkód w wynajmowanym małym mieszkanku, gdzie na każdy tupot sąsiedzi, stukają z pretensjami do drzwi, a i na nadmiar elementów by stworzyć tor przeszkód też nie można narzekać. Jeśli rzeczywiście nie mamy warunków w domu, to fajnie aby dziecko mogło korzystać z takich ćwiczeń na zajęcia si albo fizjoterapii, lub po prostu na zewnątrz. Krawężniki są świetnym sposobem na ćwiczenie równowagi, oczywiście miejsca jak las czy park i place zabaw, które coraz lepiej stają na przeciw sensorycznym potrzebą naszych dzieci.

Oczywiście metody i sposoby opisywane we wpisie nie są uniwersalne i nie są odpowiednie dla wszystkich dzieci. Mam nadzieję, że będą inspiracją i podpowiedzią, dla Waszych codziennych wyzwań. Jak macie jeszcze inne sposoby na tor przeszkód to podzielcie się w komentarzach 🙂

Artykuł Domowy tor przeszkód, czyli jak z terapii zrobić zabawę pochodzi z serwisu czując inaczej.

]]>
https://czujacinaczej.pl/2021/09/07/domowy-tor-przeszkod-czyli-jak-z-terapii-zrobic-zabawe/feed/ 0
Integracja sensoryczna, co to jest i dlaczego mówimy o jej zaburzeniach https://czujacinaczej.pl/2021/04/15/integracja-sensoryczna-co-to-jest-i-dlaczego-mowimy-o-jej-zaburzeniach/ https://czujacinaczej.pl/2021/04/15/integracja-sensoryczna-co-to-jest-i-dlaczego-mowimy-o-jej-zaburzeniach/#comments Thu, 15 Apr 2021 08:13:00 +0000 https://czujacinaczej.pl/?p=4750 Co jeśli orkiestra, nie daje rady grać razem? Dużo Wam piszę o sensoryce, że to i tamto fajnie działa, że coś jest sensoryczne. Dzisiaj chciałabym trochę to rozjaśnić i rozłożyć na części, by przyjrzeć im się z bliska i móc je zintegrować. Integracja sensoryczna, to ogół procesów zachodzących w naszym organizmie, które pomagają nam w...

Artykuł Integracja sensoryczna, co to jest i dlaczego mówimy o jej zaburzeniach pochodzi z serwisu czując inaczej.

]]>

Co jeśli orkiestra, nie daje rady grać razem?

Dużo Wam piszę o sensoryce, że to i tamto fajnie działa, że coś jest sensoryczne. Dzisiaj chciałabym trochę to rozjaśnić i rozłożyć na części, by przyjrzeć im się z bliska i móc je zintegrować. Integracja sensoryczna, to ogół procesów zachodzących w naszym organizmie, które pomagają nam w odbieraniu bodźców, reagowaniu na nie i w byciu, w kontakcie z otaczającym światem. Integracja sensoryczna sprawia, że ogół tych wszystkich procesów gra, jak zgrana orkiestra. Kiedy dyrygent wskazuje na flecistę, on wie, że teraz jego kolej, jednak co się dzieje, gdy ktoś zaczyna fałszować? Wtedy mówimy właśnie o zaburzeniach integracji sensorycznej.

Wszyscy mamy jakieś zaburzenia

Każdy z nas ma pewne małe zaburzenia integracji sensorycznej, obgryzanie paznokci, rozdrapywanie krostek czy pryszczy, wrażliwość na metki, problem z skupienie się na rozmowie, gdy ktoś ma coś przeszkadzającego na twarzy. W momencie, w którym możemy z tym żyć, raczej rzadko mówimy o problemach z si. Trudności zaczynają się wtedy, gdy dane wrażliwości lub pod wrażliwości, utrudniają nam funkcjonowanie w codziennym życiu, że wszystko tak podrażnia, drapie i przeszkadza, że ciężko jest wytrzymać w ubraniach, lub że mamy taką potrzebę docisku, że nasz dotyk boli innych i ich krzywdzi. Często słyszę, że teraz prawie każde dziecko ma zaburzenia si. To po części prawda, jednak nie chodzi o to że teraz dzieci rodzą się jakieś „inne”, tylko że mają od urodzenia, coraz mniej możliwości stymulacji sensorycznej. Chodzi o to, że jest coraz mniej terenów zielonych, naturalnych, a coraz więcej, miast bloków i asfaltu. Dzieci mają coraz mniej możliwości, by choćby polatać na bosaka po trawie, są wydzielone sfery dla dzieci, czyli place zabaw, które mają ograniczone zasoby, czyli sam piasek, z atestem, bez kamyków, patyków czy kory, a wszystkie te elementy są bardzo ważne w prawidłowym rozwoju. Ponadto mieszkamy teraz najczęściej w blokach w małych, bądź większych mieszkankach, na które ciężko pracowaliśmy i w których nie ma często miejsca, na „brudne” zabawy dzieci, a to bardzo ważne, by nasze pociechy rozwijał się prawidłowo.

Dotyk, wzrok, węch, smak i słuch, układ proprioceptywny i przedsionkowy, czyli składowe si

Tak jak na początku Wam pisałam, teraz rozłożę si na części i po krótce postaram się opisać, jak wyglądają zaburzenia i jak działać by pomóc dziecku je okiełznać. Wyróżniamy dwa rodzaje zaburzeń nadwrażliwość lub pod wrażliwość, czyli niechęć, unikanie oraz potrzeba czegoś bardziej i więcej.

Dotyk

Jeśli chodzi o dotyk, to mówimy tu o fakturach, konsystencji, odczuciach naszej skóry oraz receptorów znajdujących się przede wszystkim na dłoniach i stopach. O zaburzeniach dotykowych mówimy gdy, dziecko nie lubi dotykać rzeczy mokrych, wilgotnych, obślizgłych, lub jeśli uwielbia rzeczy szorstkie, chropowate, kujące, potrafi się ocierać nawet twarzą o fakturę budynku. Wszystkie nadwrażliwości i pod wrażliwości możemy ćwiczyć za pomocą mas plastycznych o których piszę tutaj i tutaj, za pomocą układanek, puzzli itp, możecie o nich przeczytać tutaj, tutaj i tutaj, malując, rysując, stosując arteterapię, za pomocą masaży i docisków, o których piszę tutaj i tutaj, przydatne też mogą być baseny kulkowe i przede wszystkim ścieżki sensoryczne, opisane tutaj.

Wzrok

Wzrok, to co widzimy, to jak patrzymy, czy w ogóle patrzymy, zależy od pewnych czynników. Jest coś takiego jak koordynacja oko-ręka, co oznacza, że patrzymy na coś i to chwytamy lub że bierzemy puzzel i wsadzamy go w miejsce, na które popatrzyliśmy. Jeśli to nie działa można zauważyć, że dziecko nie może trafić do sortera odpowiednim kształtem. O tym jak można ćwiczyć koordynację ręka oko pisałam, tutaj, tutaj i tutaj. Kolejnym czynnikiem jest obserwacja, umiejętność łączenia konkretu z obrazkiem, wskazywanie różnych rzeczy, o takim sposobie terapii pisałam tutaj. Niektóre dzieci potrafią bardzo blisko patrzeć na jakąś rzecz, która je stymuluje wzrokową, ekscytować się świecącymi, migającymi, obracającymi się rzeczami.

Węch

Dziecko z zaburzonym czuciem węchowym, będzie zniesmaczone intensywnymi zapachami, będzie wolało mdłe potrawy, ciężko mu będzie w perfumowanym pomieszczeniu, wąchanie generalnie nie będzie jego ulubioną czynnością. Leon ma tak, że uwielbia mocne intensywne przyprawy, wącha je, lubi być otoczony zapachami, lubi zapachy mas plastycznych, wącha las i służy mu aromaterapia. O zapachach lasu przeczytacie tutaj, a o zapachach z kuchni tutaj i tutaj.

Smak

Smak, podobnie jak węch, albo lubimy mocne intensywne kwaśne, ostre, słone smaki, lub wręcz odwrotnie wolimy mdłe nie zaskakujące doznania smakowe. Podciągnęłabym tutaj jeszcze kwestie struktury posiłku, część dzieci lubi zupy, w których dużo się dzieje, kluski ziemniaki, warzywa itp, a dla innych dzieci w grę wchodzi tylko zupa krem. O naszych smakach piszę tu i tu. Czasem jest tak, że naszym dzieciom smakuje ciastolina, piasek i inne niejadalne rzeczy. To też często kwestia do stymulowania się sensorycznego poprzez buzię.

Słuch

Słuch jest bezpośrednio powiązany z mową, dlatego zdarza się że do dzieci częściej trafiają melodyjne tony lub sam śpiew zamiast prostych słów. Tutaj znowu możemy zauważyć dzieci, wrażliwe słuchowo, które zatykają uszy, które lepiej czują się w wygłuszających słuchawkach lub dzieci, które przytulają ucho do głośnika, których muzyka stymuluje, sprawia im przyjemność. O muzykoterapii i jej terapeutycznym działaniu pisałam Wam tutaj.

Układ przedsionkowy

Układ przedsionkowy odpowiada przede wszystkim za poczucie równowagi. Jeśli mamy dzieci, które chodzą lub biegają bardzo niezgrabnie, potykają się, obijają o ściany i inne przedmioty, wtedy możemy podejrzewać zaburzenie tego obszaru. Możemy ćwiczyć z dzieckiem na różnych huśtawkach, bujakach, deskach, czy ścianka wspinaczkowych, o których pisałam tutaj, tutaj, tutaj i tutaj.

Układ proprioceptywny, czyli czucie głębokie

Jeśli chodzi o czucie głębokie, to pisałam Wam o nim bardzo dużo tutaj, chodzi przede wszystkim o to, że ciało z zaburzonym czuciem głębokim potrzebuje znacznie więcej docisku, o czym pisałam Wam też tutaj. Dzieci bardzo mocno się przytulają, lubią ciasne miejsca, lubią jak coś je przykrywa, mocno otula, zakrywa. Czucie głębokie odpowiada również za czucie temperatury, dlatego na przykład dzieci podchodzą blisko do ognia czy kuchenki. To nie jest tak, że chcą źle, tylko one na prawdę potrzebują mocnych bodźców, żeby coś poczuć. Okiełznać czucie głębokie możemy poprzez masaże dociskowe, tunele sensoryczne, kołderki, koce obciążeniowe, worki sensoryczne, pufy dociskowe, itp

Cała ta sensoryka…

Mam nadzieję, że udało mi się opisać takie najważniejsze czynniki, które mogą świadczyć o pewnych nieprawidłowościach w rozwoju naszych dzieci. Oczywiście pamiętajcie, że każde dziecko jest inne i to co u jednego będzie zaburzeniem, u drugiego dziecka może być okresem przejściowym lub wynikiem jakiś doświadczeń, dlatego zalecam byśmy nie skupiali się na pojedynczych działaniach naszych dzieci, lecz na ogóle czynników, które determinują jego zachowanie na przestrzeni czasu. W opisach każdego ze zmysłów, macie odnośniki do moich wpisów, w których znajdziecie szczegółowe sposoby na terapię danego obszaru, konkretnymi pomocami terapeutycznymi, wystarczy że klikniecie na słowo „tutaj” i przeniesiecie się do jednego z wpisów. Oczywiście si, można by rozpisać na motorykę małą, dużą itp. Jednak dla mnie bliższy jest wyżej opisany sposób. I na koniec jak zawsze podkreślam, to są działania i rzeczy, które sprawdzają się u nas i działają na Leona, ale nie będą odpowiednie dla wszystkich, za to mam nadzieję, że znajdziecie tu coś dla siebie lub przynajmniej zainspirujecie się czymś, co pomoże Wam w codziennych wyzwaniach. 🙂

Artykuł Integracja sensoryczna, co to jest i dlaczego mówimy o jej zaburzeniach pochodzi z serwisu czując inaczej.

]]>
https://czujacinaczej.pl/2021/04/15/integracja-sensoryczna-co-to-jest-i-dlaczego-mowimy-o-jej-zaburzeniach/feed/ 8
Tunele, dociski, worki i tak dalej, czyli kolejne podejście do okiełznania czucia głębokiego https://czujacinaczej.pl/2021/04/02/tunele-dociski-worki-i-tak-dalej-czyli-kolejne-podejscie-do-okielznania-czucia-glebokiego/ https://czujacinaczej.pl/2021/04/02/tunele-dociski-worki-i-tak-dalej-czyli-kolejne-podejscie-do-okielznania-czucia-glebokiego/#comments Fri, 02 Apr 2021 14:50:52 +0000 https://czujacinaczej.pl/?p=4187 O naszych codziennych masażach, dociskach i innych sposobach na czucie głębokie pisałam Wam już tutaj, w jak do tej pory najpopularniejszym wpisie na blogu, który na tę chwilę ma ponad 6 tysięcy wyświetleń, za co serdecznie Wam dziękuję i mam nadzieje, że ten kolejny wpis pomoże Wam w waszej domowej terapii. Tym razem opowiem Wam...

Artykuł Tunele, dociski, worki i tak dalej, czyli kolejne podejście do okiełznania czucia głębokiego pochodzi z serwisu czując inaczej.

]]>

O naszych codziennych masażach, dociskach i innych sposobach na czucie głębokie pisałam Wam już tutaj, w jak do tej pory najpopularniejszym wpisie na blogu, który na tę chwilę ma ponad 6 tysięcy wyświetleń, za co serdecznie Wam dziękuję i mam nadzieje, że ten kolejny wpis pomoże Wam w waszej domowej terapii. Tym razem opowiem Wam o tunelach, workach i pufach sensorycznych. Będziemy się masować, dociskać, turlać i kołysać.

Uzupełnienie wpisu, stanowi filmik:

Tunele sensoryczne

Tunel miękki od Senso-rynka

Tunel sensoryczny to pufa, do której możemy wejść do środka z otworami po obu stronach. Tunel służy to stymulowania czucia głębokiego, poprzez przeciskanie się przez niego. Masuje i dociska całe ciało. Ponad to pobudza sensorycznie, dotykowo, poprzez fakturę materiału oraz wypełnienie granulatem, który stymuluje także słuchowo. Dzieci z nadwrażliwością słuchową mogą być początkowo zmieszane dlatego warto zacząć wtedy od potraktowania tunelu jako pufy. Dla niektórych dzieci problemem może być też wejście do ciemnego worka, dlatego ja zaczynam od włożenia swojej ręki do środka i przewlekam ją przez cały tunel, tak żeby wskazać dziecku kierunek i drugi koniec.

Tunel to ręczna robota, stworzony przez Senso-rynka, jest dostępny w paru rozmiarach, my mamy 120x70cm. Kiedy dobieracie rozmiar tunelu dla dziecka, dobrze by było jakby był trochę dłuższy niż nasz mały człowiek. Powinien być w miarę ciasny by dociskał, ale musi mieć trochę luzu, by dziecko mogło się do stymulować.

W ofercie jest mnóstwo materiałów, od jednolitych odcieni, po różnorodne wzory i motywy. Pokrowiec jest zdejmowany i na rzepy, możemy go spokojnie prać. Granulat jest w osobnym worku. Jeśli chodzi o samo użytkowanie, to w zasadzie nie trzeba wiele, prócz pomocy dziecku w nałożeniu lub wejściu do tunelu, jednak możemy, także sami jeszcze podociskać i pougniatać dziecko w tunelu, w zależności od jego potrzeb.

Tunel sensoryczny Vest-Pol

Inną wersją tunelu jaki posiadamy jest z firmy Vest-Pol, jest bardziej uniwersalny, znajdziecie go w większości sali do integracji sensorycznej. Można go kupić na allegro, my mamy akurat tańszą wersję, bez wymiennego pokrowca, choć według producenta, można go prać w wannie lub przecierać wilgotną szmatką.

W porównaniu do tunelu od Senso-rynka, jest znacznie luźniejszy i mniej dociskowy. Na pewno jest mniej dostosowany do indywidualnych potrzeb. Za to tak, jak pisałam na początku, jest bardziej uniwersalny i na pewno lepiej sprawdza się w prowadzeniu zajęć z różnymi dziećmi.

Tunel sensoryczny beczka od Senso-rynka

Beczka jest bardziej aktywną formą tunelu, można się w niej turlać, kołysać na boki, chować i dociskać, lub przez nią przechodzić. Tutaj również można dobrać rozmiar oraz materiał. U nas beczka ma wymiar 80x50cm. Jest w nim więcej miejsca na różne manewry. Idealnie sprawdza się w formie relaksacyjnej, zabawowej, terapeutycznej. Jest świetnym materiałem na fragment toru przeszkód. Będzie pomocny, także dla młodszych dzieci, które dopiero raczkują i uczą się przewracania z brzucha na plecy.

Pufy, worki sako

Tunele sensoryczne posiadają, również funkcje pufy, więc jeśli nie macie za wiele miejsca, to tunel będzie idealnym dwa w jednym. Oprócz tuneli posiadamy dwie pufy w formie worków sako.

Pufy są wypełnione granulatem, więc podczas leżenia, zatapiamy się w nich i miło nas otulają. Spełniają funkcję relaksacyjną, dociskową, można trochę w nich tego małego człowieka powygniatać. Materiał i wypełnienie dają sporo wrażeń sensorycznych. Kształt pufy dopasowuje się do ułożenie ciała, przez co dobrze wpływa na kręgosłup.

WOREK SENSORYCZNY INTIMATE BAG/KIDS od Intibag

Worek sensoryczny to u nas ostatnio must have! Szczerze mówiąc nie sądziłam, że Leon da sobie go założyć, a tym bardziej, że nie będzie chciał z niego wychodzić. Zwykle raczej, z dużą dozą ostrożności podchodził do wszelkiego rodzaju tuneli czy klaustrofobicznych przestrzeni. Tutaj w ogóle nie było problemu.

Worek cechuje doskonała jakość materiału, bardzo rozciągliwy, miły w dotyku, nie ogranicza ruchów, dziecko nie ma problemu, by samemu dostosować sobie wysokość, na którą naciąga worek. Materiał jest oddychający, w stonowanym, uspokajającym kolorze. Idealnie działa na czucie głębokie, dociska, otula, wycisza, uspokaja, ogranicza ilość bodźców z otoczenia.

W zasadzie worek jest bezobsługowy, zakładamy go dziecku, a potem dzieje się magia w postaci stymulacji czucia głębokiego, ale oczywiście możemy ten cały proces jeszcze usprawnić. Możemy poodciskać rękami, kującymi masażerami. Przez worek dziecko będzie czuło przyjemne mrowienie. Możemy też wrzucić dziecko na huśtawkę, wtedy prócz docisku, będzie odczuwało delikatne kołysanie, co będzie idealna symulacją poczucia bezpieczeństwa w tak jak, łonie matki.

Podsumowując…

Mam dla Was jeszcze parę ciekawych, pomocy terapeutycznych, ale zostawię je na kolejny wpis, bo co za dużo to nie zdrowo. Tak jak zawsze podkreślam, że wszystkie opisywane tutaj masaże, sposoby, działania i pomoce terapeutyczne, nie są niczym UNIWERSALNYM. To są działania i rzeczy, które sprawdzają się u nas i działają na Leona, ale nie będą odpowiednie dla wszystkich, za to mam nadzieję, że znajdziecie tu coś dla siebie lub przynajmniej zainspirujecie się czymś, co pomoże Wam w codziennych wyzwaniach. Jeśli chcielibyście się podzielić czymś co się u Was sprawdza lub chcielibyście przeczytać o jakiś konkretnych pomocach terapeutycznych, piszcie komentarze, wiadomości. Bardzo dużo się od Was uczę i inspiruję 🙂

Artykuł Tunele, dociski, worki i tak dalej, czyli kolejne podejście do okiełznania czucia głębokiego pochodzi z serwisu czując inaczej.

]]>
https://czujacinaczej.pl/2021/04/02/tunele-dociski-worki-i-tak-dalej-czyli-kolejne-podejscie-do-okielznania-czucia-glebokiego/feed/ 1