Warning: Redis::get(): php_network_getaddresses: getaddrinfo for localhost failed: No address associated with hostname in /home/klient.dhosting.pl/rafalolisze/czujacinaczej.pl/public_html/wp-content/plugins/litespeed-cache/src/object-cache.cls.php on line 645

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /home/klient.dhosting.pl/rafalolisze/czujacinaczej.pl/public_html/wp-content/plugins/litespeed-cache/src/object-cache.cls.php:645) in /home/klient.dhosting.pl/rafalolisze/czujacinaczej.pl/public_html/wp-content/plugins/wp-force-ssl/wp-force-ssl.php on line 932

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /home/klient.dhosting.pl/rafalolisze/czujacinaczej.pl/public_html/wp-content/plugins/litespeed-cache/src/object-cache.cls.php:645) in /home/klient.dhosting.pl/rafalolisze/czujacinaczej.pl/public_html/wp-includes/feed-rss2.php on line 8
Archiwa: aspiracje - czując inaczej https://czujacinaczej.pl/tag/aspiracje/ strona o rodzicielstwie i spektrum autyzmu Mon, 31 Jan 2022 14:36:28 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=6.9.1 https://czujacinaczej.pl/wp-content/uploads/2021/03/cropped-133018484_106476488037038_8531112600200017433_n-1-32x32.jpg Archiwa: aspiracje - czując inaczej https://czujacinaczej.pl/tag/aspiracje/ 32 32 Nie ma mowy… o tym jak wspomagać komunikację u dzieci z autyzmem i nie tylko https://czujacinaczej.pl/2021/11/17/nie-ma-mowy-o-tym-jak-wspomagac-komunikacje-u-dzieci-z-autyzmem-i-nie-tylko/ https://czujacinaczej.pl/2021/11/17/nie-ma-mowy-o-tym-jak-wspomagac-komunikacje-u-dzieci-z-autyzmem-i-nie-tylko/#comments Wed, 17 Nov 2021 10:43:14 +0000 https://czujacinaczej.pl/?p=6997 Mowa o mowie Rozwój mowy lub jego brak, to jedno z największych zamartwień rodziców dzieci z autyzmem i zaburzeniami pokrewnymi. Czasami mowa pojawia się i zanika, jak u nas, czasami długo się nie pojawia, by w końcu z opóźnieniem się rozkręcić, jeszcze w innych przypadkach w ogóle się nie pojawia. Dlaczego tak jest? Nie ma...

Artykuł Nie ma mowy… o tym jak wspomagać komunikację u dzieci z autyzmem i nie tylko pochodzi z serwisu czując inaczej.

]]>
koszulka od Aspiracje

Mowa o mowie

Rozwój mowy lub jego brak, to jedno z największych zamartwień rodziców dzieci z autyzmem i zaburzeniami pokrewnymi. Czasami mowa pojawia się i zanika, jak u nas, czasami długo się nie pojawia, by w końcu z opóźnieniem się rozkręcić, jeszcze w innych przypadkach w ogóle się nie pojawia. Dlaczego tak jest? Nie ma jednej odpowiedzi, niektórzy uważają, że dzieci z autyzmem nie mają motywacji do komunikacji i wolą być w swoim świecie, inni zwalają to na mikrouszkodzenia w mózgu, blokady, bakterie, pasożyty, niedotlenienie, ogólne opóźnienie całego rozwoju psychoruchowego, czasem są to traumy, zatrucie organizmu, genetyka, na pewno jest jeszcze parę prawdopodobnych przyczyn, ale to co widać mają one różne obszary, od psychicznych po fizjologiczne, biomedyczne.

Samo jednak pojawienie się mowy, często nie jest rozwiązaniem naszych problemów, ponieważ pojawia się mowa schematyczna, nieadekwatna, echolalie i inne struktury mowy, które wskazują na brak jej rozumienia. Dziecko potrafi bezwiednie powtarzać usłyszane słowo, zdanie, całą frazę, jednak jest to raczej autostymulacja, niż próba komunikacji. Dlatego często przy zaburzeniach typu autyzm mówimy, że ważniejsza od mowy jest komunikacja, dlatego często wprowadza się komunikację alternatywną, o której troszkę Wam opowiem w dalszej części wpisu.

Jak to u nas było i jest

Tak samo jak w wielu innych przypadkach mowa u Leona nie jest jego mocną stroną, choć nie było tak zawsze. Leon do 1,5 roku rozwijał się normalnie, pojawiały się pierwsze słowa, uwielbiał słuchać piosenek i czytanych książek. Leon od urodzenia miał poszerzoną lewą miedniczkę nerkową co wiązała się z częstymi badaniami, kiedy miał 1,5 roku musieliśmy wykonać badanie pod narkozą, oprócz tego miał robione mnóstwo innych badań gdzie zostały naruszone jego granice: przypinanie pasami do łóżka, grzebanie przy miejscach intymnych, jego „NIE” w ogóle nie było brane pod uwagę i przestał je mówić. Po wyjściu ze szpitala prócz ogólnego rozdrażnienia i wycofania mowa Leona zatrzymała się, a po paru miesiącach dalszej diagnostyki, kolejna narkoza, kontrast, mowa praktycznie całkiem zanikła. Jest to dla mnie ciężki temat, dlatego jeśli chcecie dowiedzieć się więcej o naszych badaniach zapraszam do dwóch pierwszych wpisów: Jak to się zaczęło… część I hospitalizacja i Jak to się zaczęło… część II Przeprowadzka, diagnozy, terapie, orzeczenia.

Czy narkoza, kontrast i inne badania były u nas powodem utraty mowy, a może trauma złe doświadczenia, a może autyzm po prostu zaczął się rozwijać akurat w tym momencie. Tego nie wiem i się pewnie nie dowiem, choć badania jelit wskazały na bakterie, Clostridium, która pochodzi z szpitalnych warunków, a jej gazy emitują do mózgu, tworząc zaburzenia neurologiczne, których objawy są identyczne jak przy autyzmie, więc jest coś na rzeczy.

Jak wygląda u nas mowa teraz? Nadal bez rewelacji, Leon pod wpływem emocji, lub gdy się zapomni potrafi powiedzieć słowo lub nawet całe zdanie i to adekwatne do kontekstu, bardzo wyraźnie, ale niestety tego nie powtórzy i nigdy nie wiemy, kiedy znowu coś mu się wymsknie. To co nas cieszy zaczyna rozumieć mowę, w przedszkolu ma wprowadzaną pierwszy poziom PECS i na razie sobie radzi. Tak samo z gestami makatonu. Umie już pokazać „jeszcze”, „ja”, umie się przywitać, zrobić „papa”, przybija piątkę i żółwika. Rozumie polecenia użyte w danej sytuacji i kontekście, naśladowanie i obserwacja też bardzo poszły do przodu. Jest tego dużo, ale nadal za mało na prawie siedmiolatka. Dlatego teraz trochę Wam opowiem, jak na co dzień wspieramy rozwój mowy i komunikacji Leona.

Wspieranie mowy, dźwięki

Istnieją przypadki, gdzie przed mową pojawia się śpiew. Dlatego jedną z pozytywnie wpływających oddziaływań jest muzykoterapia. Oczywiście od razu nadmienię, że nie zawsze jest ona idealnym rozwiązaniem, szczególnie przy nadwrażliwości słuchowej, gdzie muzyka, dźwięki instrumentów mogą drażnić i doprowadzać do szału, Dlatego żadna z metod nie jest uniwersalna. Muzykoterapia może wyciszać, uwrażliwiać na dźwięki. Melodia może nakłaniać do wydawania dźwięków, które mogą stać się słowami. W pedagogice Walwdorskiej, która jest skierowana, również do dzieci ze specjalnymi potrzebami, w ogóle się nie mówi do dzieci, tylko się do nich śpiewa. Według założeń pedagogicznych, do dzieci szybciej i skuteczniej dochodzi melodyjny ton głosu. O muzykoterapii możecie więcej przeczytać w moim wpisie: Muzykoterapia, czyli o specjalnych potrzebach w świecie muzyki

Czytanie rozwija nie tylko mowę

Czytanie dzieciom nie tylko pomaga w rozwijaniu mowy u dziecka, oczywiście dziecko otacza się nowym słownictwem, rozwija się wyobraźnia, kreatywność. Czytanie bardzo wycisza, uspokaja, jest też momentem, w którym jesteśmy tu i teraz skupieni na jednej rzeczy. Dziecko kształtuje obserwację, pokazywanie palcem, uczy się tworzyć wspólne pole uwagi. Więcej o tym jakie książki warto czytać i co się u nas sprawdza, przeczytacie w wpisie: Biblioteczka Leona, czyli o tym co czytać nie tylko dzieciom z autyzmem

Co ma sensoryka do mowy

W naszych dłoniach znajdują się receptory odpowiadające za mowę, dlatego często, jak mówimy to gestykulujemy. Jednocześnie wszystkie umiejętności manualne, sensoryczne, wpływają pozytywnie na rozwój mowy. Dlatego tak ważne jest by nasze dzieci miały dużo możliwości stymulacji, szczególnie rękami. O różnych sposobach na sensoryczne wspomaganie mowy przeczytacie w wpisach:

O dotyku, który boli, koi, drażni, przynosi ulgę, czyli o tym jak czujemy inaczej

Szczotki, masażery, gniotki i gryzaki, czyli czym i jak masować

Sensoryka, jak to działa lub nie działa

Slimy, jeszcze więcej sensorycznych doznań

Dieta i inne czyli co warto sprawdzić i o co zadbać

Coraz więcej badań, mówi o pozytywnym wpływie diety na dzieci z wyzwaniami i nie tylko. Coraz częściej mówi się, że jelita to nasz drugi mózg, więc ich stan i funkcjonowania ma ogromny wpływ na wiele funkcji życiowych, także na rozwój mowy. Często bakterie i grzyby w jelitach emitują do mózgu toksyny, które mogą powodować neurologiczne zaburzenia. Oczywiście dieta i leczenie, powinno być wyprzedzone odpowiednią diagnostyką i konsultacjami z specjalistami. Jednak to co warto eliminować z diety dzieci to cukier. W niektórych przypadkach, to daje niesamowite rezultaty. Więcej o diecie, badaniach i samodzielności w kuchni przeczytacie:

Leon od kuchni, o diecie, gotowaniu i samodzielności

Dieta i suplementy, idealny przepis na przedobrzenie

3 razy bez, 4 razy bez, low Fodmap, czyli o kolejnym wyzwaniu, jakim jest dieta

Naśladowanie, obserwacja i dopasowywanie jako wstęp do komunikacji

By pojawiły się pierwsze słowa, czy potrzeba komunikacji, niezbędne są umiejętności naśladowania, obserwacji i dopasowywania. By dziecko się czegoś nauczyło zwykle najpierw coś zaobserwuje, zobaczy, a potem spróbuje zrobić to sam. Tak jest na przykład z umiejętnością chodzenia, maluch widzi, że wszyscy w okuł chodzą, na nogach, widzi, że on też ma nogi, i tu mamy obserwację, więc wstaje i próbuje tak samo i tu mamy naśladowanie. Ten sam proces zachodzi z mową, jednak ona jest znacznie trudniejsza, dlatego ważne jest by zacząć obserwację i naśladowanie, na prostych czynnościach, jak wrzucanie klocka do kubka. Przykłady takich ćwiczeń znajdziecie w wpisie: Terapia Domowa, o kontynuacji, systematyczności i konsekwencji

Postępy Leona w domowej terapii

Jakiś czas temu pokazywałam Wam, jak Leo radzi sobie z łączeniem przedmiotów z obrazkami. Teraz Leon śmiga z coraz większą ilością konkretów i zdjęć ?Jestem mega dumna bo to efekt naszej wielo miesięcznej współpracy z terapetami z przedszkola Leośka. Jednocześnie filmik niech będzie zapowiedzią wpisu, który już kończę o naszej domowej terapii ??

Opublikowany przez Czując inaczej Czwartek, 11 marca 2021

Motoryka mała, a rozwój mowy

Leon wycina

Wycinanie, czyli kolejny raz o rozwoju manualnym, nasz kolejny kamień milowy w postępach Leona 🙂 Po raz kolejny dzięki współpracy z przedszkolem terapeutycznym, Leon zaskoczył nas swoimi umiejętnościami 🙂 Jak możecie zauważyć dzieci często poruszają buzią, przy czynnościach manipulacyjnych, jak np wycinanie, to dlatego, że w naszych dłoniach są receptory odpowiadające za mowę. Dlatego często mówiąc gestykulujemy, za tem przy zaburzeniach rozwoju mowy bardzo ważne by ćwiczyć motorykę rąk, zabawy sensoryczny, układanki, rysowanie, malowanie, to wszystko i wiele więcej może nam pomóc w codziennej terapi 🙂

Opublikowany przez Czując inaczej Środa, 24 listopada 2021

Motoryka mała, czyli wszystkie umiejętności manualne, typu wycinanie, rysowanie, układanie, składanie, itp. Tak jak już Wam wspominałam przy sensoryce, sprawność naszych rąk ma bardzo duży wpływa na rozwój mowy dzieci. Układanki, puzzle, kształtują jednocześnie myślenie logiczne, skojarzenia. Umiejętności manualne uczą precyzji, dokładności, koncentracji i skupienia. Czyli wszystkich tych umiejętności, które przygotowują do nauki komunikacji, jednocześnie sa pretekstem i tworzą potrzebę, pomocy drugiej osoby. O tym jak rozwijać umiejętności motoryki małej przeczytacie w wpisach:

Mali artyści, o arteterapii, edukacji plastycznej i wychowaniu w sztuce

Zabawki i układanki w nurcie Montessori

Puzzle, układanki i pomoce terapeutyczne

Układamy dalej, czyli jeszcze więcej puzzli, klocków i innych pomocy terapeutycznych

Ćwiczenia oddechowe i inne logopedyczne działania

Nie dało by się obejść tematu mowy, nie zahaczając o kwestie logopedyczne. Bardzo ważne jest by ćwiczyć u dziecka cały aparat artykulacyjny. W zależności od poziomu współpracy dziecka istnieje wiele różnych ćwiczeń. O ile dziecko rozumiejące mowę i wykonujące polecenia, może ćwiczyć język w formie wierszyków, np o tym że język czyści wszystkie ząbki w buzi i kolejno je odlicza, lub inne bardziej skomplikowane ćwiczenia. O tyle dziecko gorzej funkcjonujące będzie się opierać na obserwacji, naśladowaniu i nakierowaniu przez terapeutę.

Bardzo ważnym ćwiczeniem oddechowym jest umiejętność dmuchania. Ćwiczymy tym całą buzię, cały aparat artykulacyjny, jednocześnie dotleniamy organizm, bo przy wydechu robimy również wdech. O naszych codziennych ćwiczeniach logopedycznych przeczytacie tutaj: Terapia Domowa, o kontynuacji, systematyczności i konsekwencji

Kolejne co możemy praktykować, by pomóc naszym dzieciom przygotować się do mówienia, jest masaż logopedyczny, inaczej masaż twarzy. O tym czym, jak i gdzie masować przeczytacie tutaj: Szczotki, masażery, gniotki i gryzaki, czyli czym i jak masować U nas używamy typowy masażer logopedyczny z różnymi nakładkami, szczotkę soniczną do mycia twarzy oraz płatek sylikonowy do mycia twarzy. Przy nadmiernej potrzebie gryzienia, do masażu buzi używamy szczoteczki elektrycznej, do zębów, dla dzieci. Staram się skupiać na konkretnych punktach dociskowych, czyli broda, wgłębienie pod dolną wargą, kąciki ust, miejsce między nosem, a górną wargą, skronią i środkiem czoła.

Komunikacja alternatywna o sposobach na porozumienie się inaczej

Leon pokazuje „jeszcze” makatonem

Nie ma mowy… czyli kilka słów o komunikacji W dzisiejszym świecie mamy coraz więcej możliwości by się skontaktować, jednak coraz trudniej jest się nam dogadać.. Leon tak jak wiele innych dzieci z autyzmem, ma problemy z mową. Czasami pod wpływem wysokich emocji, lub jak się zapomni to potrafi powiedzieć kilka słów a nawet całe adekwatne zdanie, jednak tego nie powtórzy. Choć cały czas wspomagamy mowę, to nie czekamy, aż znowu mu się coś „wyrwie”, ale wdrażamy go w komunikację alternatywną. Pamiętajcie, że komunikacji alternatywna, nie jest zamiast mowy, tylko ją wspomaga. Nasze dzieci są otoczone mową, tak czy siak nie odetną się od niej. Leon jest przykładem, że każde dziecko ma określony czas na konkretne przyswajanie nowych rzeczy, dlatego podoba mi się stwierdzenie: „Porównywanie dzieci między sobą jest jak porównywanie różnych gatunków drzew. Każde z nich kwitnie, kiedy jest jego pora.”-Autor nieznany Już parę lat temu próbowaliśmy gestów z Makatonu, jednak wtedy to nie był ten czas. Teraz dzięki współpracy z terapeutami z przedszkola, Leon pokazuje „jeszcze” I to adekwatnie do sytuacji:) Jeszcze wiele przed nami, ale to napawa dużą nadzieją, nie bawem duży wpis na blogu o mowie, jej rozwoju i komunikacji 😉 Jak było u Was z mową i komunikacją??

Opublikowany przez Czując inaczej Niedziela, 21 listopada 2021

Wiele osób obawia się komunikacji alternatywnej, dlatego że boją się, że ma ona zastąpić mowę. Nic podobnego. Dziecko jest otoczone mową, więc nie ma opcji by ją czymś zastąpić, komunikacja alternatywna ją tylko wspomaga, pomaga zrozumieć i skomunikować się w prostszy i przystępniejszy sposób.

Brunek domowy terapeuta

Macie w domu jakiś pomocników? 🙂 Ja mam Brunka, który często uczestniczy w naszych domowych ćwiczeniach. Jakiś czas temu oglądał jak uczę Leona gestu „ja”, czyli wskazywania na siebie, podczas zabawy naprzemiennej. To tylko jeden z przykładów, jak pomaga bratu w codziennej terapii 🙂 . Bardzo lubię patrzeć na ich relację, przy okazji przypominam Wam mój wpis o rodzeństwie w spektrum: https://czujacinaczej.pl/2021/01/29/rodzenstwo/

Opublikowany przez Czując inaczej Sobota, 13 marca 2021

Musimy zrozumieć, że mowa jest trudną umiejętnością i zależy od wielu czynników, jak słuch, aparat artykulacyjny, czyli stan jamy ustnej, wędzidełko, kondycja języka, gryzienie, nadwrażliwości w w obrębie buzi, a nawet uzębienie. Dziecko musi coś usłyszeć, zrozumieć, ułożyć usta w odpowiednią pozycję, wydać dźwięk, który ma określone znaczenie i sens. To cały bardzo skomplikowany proces i nie zawsze łatwo nam zdiagnozować, w którym momencie coś nie styka.

Dlatego gesty i obrazki są wspomagaczami tego całego procesu, który ma na celu przekazanie potrzeby, informacji. No właśnie jakie mamy systemy wspomagające komunikację.

Gesty: makaton, język migowy

Grafika z strony: Makaton – propozycja wspomagania komunikacji dzieci i dorosłych z trudnościami w porozumiewaniu się – Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna nr 7 (edu.gdansk.pl)

Makaton to proste gesty, które przypominają język migowy, często zdarza się, że od gestów makatonu przechodzi się do języka migowego. Makaton moim zdaniem jest prostszy i bardziej logiczny, jednocześnie dostosowany do dzieci słyszących. Język migowy jest dostosowany do osoby niesłyszącej dlatego gesty się różnią i są bardziej do tego dostosowane. Obecnie jest wiele miejsc, gdzie możemy nauczyć się tego systemu komunikacji, wiele przydatnych informacji znajdziecie tutaj: MAKATON. Pamiętajcie, że te systemy nie zawsze od razu są zrozumiałe i stosowane przez dzieci. Leon miał pierwsze spotkanie z makatonem jak miał prawie pięć lat, wtedy czasami coś próbował, ale bardzo niewyraźnie. Teraz Leon ma prawie 7 lat i pierwsze gesty wchodzą i są używane przez niego adekwatnie do sytuacji. Kolejna rzecz, to że gestów jest na prawdę dużo i nie wprowadzamy wszystkich na raz, zacznijmy od jednego, nawet przez parę tygodni, ale żeby dziecko na prawdę rozumiało jego znacznie i intencje.

Obrazki: PECS, Plan dnia, zdjęcia, indywidualny system obrazkowy

Grafika z strony: Using PECS – Real Autism Care (realtherapysolutions.com.au)

Obrazki są bardzo interesującą pomocą w komunikacji, jednocześnie dzieci nie zawsze rozumieją ich przekaz, czasami są zbyt uproszczone i przez to abstrakcyjne, dlatego często zaczyna się od rzeczywistych zdjęć. W rozwijaniu tej formy komunikacji przydaje się ćwiczenie przyporządkowania zdjęć do konkretnych przedmiotów, czytanie książek z ilustracjami i wiele innych, które opierają się na przedstawianiu różnych rzeczy, zjawisk w ilustracji, obrazku. Dzieci muszą zrozumieć, że czerwony kubek na obrazku, to ogólnie kubek w rzeczywistości i może być duży, mały, wielokolorowy itp. Tak samo, że pies z obrazka, to ogólnie pies i jamnik i labrador. Tu również zachodzi proces rozumienia symboli, przekazu i nie jest to też takie proste. Dlatego istnieją różne poziomy systemu PECS, a układanki, zdjęcia, puzzle itp towarzyszą w procesie wprowadzania tej komunikacji.

Nie wszystko jeszcze zostało powiedziane…

Jak widzicie rozwój mowy jest wielowymiarowym procesem, a jego rozwój zależy od wielu rzeczy. Mimo tak wielu sposobów na wspomagania mowy cały proces, często idzie bardzo powoli, a czasami zdarza się, że te różne oddziaływania nie wiele pomagają. Jest jeszcze mnóstwo metod, o których tu nie napisałam, a u wielu osób się sprawdzają, jak Metoda Krakowska czy Metoda Tomatisa. Najważniejsze byśmy cały czas poszukiwali i dobierali metody odpowiednie dla dziecka. Jak zawsze mówię nie ma uniwersalnych metod, każde dziecko jest inne i różne sposoby na nie działają. Mam nadzieję, że w tej trudnej drodze ku porozumieniu się, choć trochę to co tu opisałam Wam pomoże i przyniesie ulgę. Jestem ciekawa Waszych doświadczeń w tym obszarze 🙂

Artykuł Nie ma mowy… o tym jak wspomagać komunikację u dzieci z autyzmem i nie tylko pochodzi z serwisu czując inaczej.

]]>
https://czujacinaczej.pl/2021/11/17/nie-ma-mowy-o-tym-jak-wspomagac-komunikacje-u-dzieci-z-autyzmem-i-nie-tylko/feed/ 2
Biblioteczka Leona, czyli o tym co czytać nie tylko dzieciom z autyzmem https://czujacinaczej.pl/2021/01/06/biblioteczka-leona-czyli-o-tym-co-czytac-nie-tylko-dzieciom-z-autyzmem/ https://czujacinaczej.pl/2021/01/06/biblioteczka-leona-czyli-o-tym-co-czytac-nie-tylko-dzieciom-z-autyzmem/#comments Wed, 06 Jan 2021 09:26:45 +0000 https://czujacinaczej.pl/?p=828 Książki i uwielbienie do słuchania czytanych opowieści, to jedno z moich największych sukcesów rodzicielskich. Już będąc w ciąży z Leonem, czytałam mu wybrane książki. Bruno słuchał mimo chodem, jak czytałam Leonowi, więc można powiedzieć że od zarodka byli oczytani. Od zawsze starałam się by w każdym pomieszczeniu w domu były jakieś książki. Z racji tego,...

Artykuł Biblioteczka Leona, czyli o tym co czytać nie tylko dzieciom z autyzmem pochodzi z serwisu czując inaczej.

]]>

Książki i uwielbienie do słuchania czytanych opowieści, to jedno z moich największych sukcesów rodzicielskich. Już będąc w ciąży z Leonem, czytałam mu wybrane książki. Bruno słuchał mimo chodem, jak czytałam Leonowi, więc można powiedzieć że od zarodka byli oczytani.

Od zawsze starałam się by w każdym pomieszczeniu w domu były jakieś książki. Z racji tego, że u Leona zmagamy się z opóźnionym rozwojem mowy, bardzo ważne jest dla nas to jak często i co czytamy.

Jak już wiele razy słyszeliście czytanie dzieciom jest bardzo ważne dla rozwoju umiejętności społecznych, rozwoju mowy, rozwoju myślenia przyczynowo – skutkowego, rozwoju wyobraźni i kreatywności i wiele innych. Liczne spoty reklamowe co chwile opowiadają, o tym, co, ile czasu i po co mamy czytać.

Dlatego opowiem Wam co my czytamy i co się u nas sprawdza. Może znajdziecie coś dla Siebie 🙂

Seria „Jano i Wito” Wiola Wołoszyn

O świątecznej części: „Jano i Wito zapach świąt” pisałam Wam już przy okazji wpisu o przygotowaniach świątecznych: https://czujacinaczej.pl/2020/12/25/nasze-swieta-o-tym-czy-swieta-ze-spektrum-moga-byc-wesole/

Tak jak już Wam pisałam, każda część serii ma sensoryczny element. Książka „Zapach świąt” ma element zapachowy. To trochę, jak w gazetkach Avon pocierasz stronę i czujesz zapach ;). Także w środku Wakacji możecie poczuć się jak pod koniec grudnia.

Pierwsza część „Jano i Wito w trawie”, chyba ulubiona Leona posiada element dotykowy, co bardzo go stymuluje i jest atrakcyjnym elementem książki. Pozostałe części, które posiadamy również mają elementy sensoryczne. Piszę o tych, które posiadamy, ponieważ Autorka Wiola Wołoszyn, jest bardzo płodna i cały czas wychodzą kolejne książki z tej serii.

Sama autorka jest z wykształcenia Logopedą zatem doskonalone rozumie, jaka forma pisanego teksu najbardziej pomaga w rozwoju mowy. Tekst w książkach jest pisane bardzo rytmicznie, powtarzalnie, melodyjnie. Dzieci uczą się naśladować odgłosy przyrody, zwierząt, narzędzi, pojazdów i urządzeń.

Autorka prowadzi też bloga : https://wiolawoloszyn.pl/, więcej o serii książek znajdziecie też na Facebook: https://www.facebook.com/matkawariatkapl/

Seria „Pucio” Marta Galewska-Kustra

Kolejną wspaniałą Autorką z wykształceniem logopedycznym jest Marta Galewska-Kustra. Nasz skromny zbiór to tylko ułamek całej serii książek i pomocy edukacyjnych.

W książkach, z tej serii jest bardzo dużo odgłosów dźwiękonaśladowczych, które zachęcają dzieci do aktywnego czytania. Tekst jest prosty i zrozumiały dla najmłodszych. Pucio, bohater książek towarzyszy dzieciom w codziennych czynnościach jak gotowanie, spanie, zabawa, spacer, odwiedziny najbliższych.

Hector Dexet

Hector Dexet to autor niebywałej i niezwykle kreatywnej serii książek „z dziurką”. Leona pierwszą i najulubieńszą częścią serii jest „Kto zjadł biedronkę”.

Seria tych książek nie zwiera wiele tekstu, jednak ich niebanalna forma rozwija u dzieci wyobraźnie i aktywizuje je podczas słuchania opowieści.

Eric Carle

Eric Carle to nie tylko Autor naszej naj, naj, naj ulubieńszej serii, ale także niesamowity Artysta, ilustrator, twórca.

Jego ilustrację są niepowtarzalne i bardzo dla niego charakterystyczne. Ponadto książki posiadają elementy sensoryczne, okienka, rozkładanki, „dziurki”.

Nasza ulubiona „Bardzo głodna gąsienica”, nie dość, że opowiada o życiu owada jakim jest gąsienic, to jeszcze pomaga w nauce liczenia. Leon słuchał jej od maluszka i do tej pory, za każdym razem kiedy podnoszę ją z półki od razu pojawia się na jego twarzy uśmiech.

Hervé Tullet

Kolejny Artysta tworzący bardzo interaktywne książki. W utworach Herve Tulleta, mimo bardzo prostych ilustracji, dużo się dzieje. Książki zachęcają do naciskania, potrząsania, wydawania odgłosów oraz do wielu innych aktywności.

Seria „Let’s Pretend”

Seria „Let’s pretend” wydawnictwa Usborne, to anglojęzyczne książki o zawodach. Seria jest nie tylko zwykłym opowiadaniem, ale posiada funkcje puzzli. Przy każdej ilustracji znajdziemy miejsce, gdzie mamy dopasować przedmioty, zwierzęta, postacie powiązane z tematem danej książki.

Książki są bardzo ciekawe i pomagają dzieciom w aktywnym słuchaniu i wczuwaniu się w opowieść. Przez to, że są pisane po angielsku trafią w gusta nie tylko bardziej ambitnych przedszkolaków, ale także ich rodziców. Ciekawostką jest to, że wszystkie kupiłam w sklepach z odzieżą używaną, czyli po prostu w lumpeksach. Dlatego zachęcam Was do poszukiwań, bo nie wszystko co ładne i fajne musi kosztować miliony ;).

Seria „Przesuń paluszkiem” Gabriele Clima

Kolejna seria książek przy których nie można się nudzić. O części „Pod choinką” pisałam Wam już w poście o przygotowaniach do świąt: https://czujacinaczej.pl/2020/12/25/nasze-swieta-o-tym-czy-swieta-ze-spektrum-moga-byc-wesole/.

Utwór jest stworzony z niezwykłych ilustracji, które działają na poczucie sprawczości dzieci. Po przesunięciu paluszkiem dziecko zapala gwiazdy na niebie, sprawia że słońce wschodzi i zachodzi.

„Elmer” David McKee

„Elmer” czyli opowieść o słoniu w kratkę. Osobiście uwielbiam tę książkę, opowiada o inności, tolerancji, dopasowaniu do grupy czy wyjątkowości. Czytam ją Leonowi tak często, że niemal znam ją na pamięć i często gdy czytam ” Elmer był inny. Elmer był w kratkę. Był żółty i pomarańczowy, czerwony i różowy, fioletowy, niebieski i zielony, czarny i biały”, myślę sobie: Leon był inny. Leon był w kratkę. Był wesoły i smutny, skupiony i wrażliwy, niecierpliwy, entuzjastyczny i rozdrażniony, przyjacielski i osamotniony.

DZIUPLA SENSORYCZNA – HOLLOW BAG, czyli nasz miejsce do czytania

Na koniec opowiem Wam, jak ważne jest to by dzieci miały swoje miejsce, do wyciszenia, gdzie czują się bezpiecznie i mogą w spokoju oddać się lekturze. U nas jest to hollow bag, czyli dziupla sensoryczna firmy Intibag.

Jest to niezwykły sensoryczny obiekt o wielu funkcjach, dlatego pewnie przeczytacie o nim jeszcze nie raz na tym blogu. Opowiem Wam na pewno więcej przy wpisie, które planuje zrobić na temat: masażu i docisków, czyli o czuciu głębokim. Jeśli jednak nie możecie się doczekać zapraszam Was na stronę: https://intibag.eu/ oraz https://www.facebook.com/IntibagWarsaw. Znajdziecie tam więcej sensorycznych obiektów, a także wiele przydatnych informacji o czuciu głębokim.

Autyzm na koszulkach – Aspiracje.com.pl

Jak już jesteśmy przy temacie tekstu, to chciałbym Wam zaprezentować coś ekstra, mianowicie koszulki z tekstami nawiązującymi do autyzmu. Ja z Leonem mamy po trzy takie i już wiem, że na tym się nie skończy. Jeśli Wam się podobają to zapraszam na stronę: https://aspiracje.com.pl/ oraz na: https://www.facebook.com/ASPIracje

Koszulki które posiadamy, maja napisy: „Pozwól mi po swojemu”, „Nie mówię, ale to nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia”, „Zawodowy tester cierpliwości”, „Autyzm nie jest zaraźliwy ignorancja owszem”, „Wystarczająco dobra mama, osoby autystycznej”. Koszulki powodują pozytywne reakcje otoczenia. Są świetnym sposobem na „oswojenie” autyzmu w głowach społeczeństwa.

Artykuł Biblioteczka Leona, czyli o tym co czytać nie tylko dzieciom z autyzmem pochodzi z serwisu czując inaczej.

]]>
https://czujacinaczej.pl/2021/01/06/biblioteczka-leona-czyli-o-tym-co-czytac-nie-tylko-dzieciom-z-autyzmem/feed/ 7