Artykuł Sensorycznie-empirycznie, czyli o doświadczaniu w terapii pochodzi z serwisu czując inaczej.
]]>W codziennej terapii Leona, kieruję się dwoma zasadami.
Po pierwsze terapia ma być zabawą. Dziecko nie powinno nawet przez chwilę pomyśleć, że to co robi, to jakieś zaplanowane działanie wspomagające konkretną funkcję.
Po drugie, terapia ma być doświadczeniem, nie teorią, by była skuteczna. Jak najwięcej namacalnych efektów i działań.
Pamiętajmy, że dzieci nie robią tego co im mówimy, tylko robią, to co robimy i my.
Dlatego ważne, by szczególnie w początkowej fazie działań, nasz udział był kluczowy.
Prosto mówiąc: Kochani, musimy się ubrudzić i zamienić w dziecko 
Nasze dzieci są perfekcyjnymi obserwatorami, jeśli zobaczą, że dla nas coś się nudne, to nie podejmą działania.
By wspomóc Was na tej drodze zaprezentuje Wam parę produktów i trików, które rozbudzą Waszą kreatywność i mam nadzieje sprawią, że poczujecie się specjalistami, którymi już jesteście 
O Slimach firmy Tuban pisałam Wam już w wpisie: Slimy, jeszcze więcej sensorycznych doznań. Moje wpisy nie są sponsorowane, więc nie muszę tutaj niczego ukrywać.

























W naszych działaniach sensorycznych wypróbowaliśmy już wiele różnych slimów i zniszczyliśmy wiele ubrań. Jedynie marka Tuban trzyma poziom i slimy bardzo ładnie się spierają i czyszczą z różnych powierzchni, w tym ściany.





Dlatego w moich wpisach znajdziecie wiele produktów z tej marki.
Dodatkowym atutem jest to, że marka stworzyła zestawy, dzięki którym dzieci same mogą komponować swoje „gluty”.












Tutaj macie oficjalną stronę Tuban: Duże bańki mydlane dla dzieci – TUBAN

















Tubipianka, to pianka w sprayu o różnych kolorach, przypominająca piankę do golenia. Jest bardzo ciekawa sensorycznie.


































Można z niej lepić różne kształty, po dodaniu wody ma konsystencję kremowego slima, a po dodaniu mąki ciastoliny.
Gdy dodamy odpowiednio dużo mąki, pianka zamienia się w piasek.




























Możemy jej używać w wannie jak i na sucho.
Tutaj możecie kupić: Tubi Pianka – Niska cena na Allegro.pl
Shoock! To multisensoryczny pianko-żel, który jest ciekawy w dotyku, odczuwalny jest chłód i efekt pękania, do tego zapach i dźwięk.






















Pinko-żel działa na wiele zmysłów, jest w tym ulotny i chce się więcej.
Można śmiało powiedzieć, że to sensoryczna kąpiel zmysłów.
Tu możecie kupić: Shock Tuban – Niska cena na Allegro.pl
Śnieg w sprayu, to śnieżna mgiełka o świątecznym zapachu. Można nią popryskać okno lub jakąś płaską przestrzeń.



Dla dzieci, to ciekawe doświadczenie dotykowe i węchowe.
Świetna opcja do nauki malowania paluszkiem.
Można go kupić tutaj: Śnieg w Sprayu Tuban – Niska cena na Allegro.pl
Bardzo prosty i ciekawy sensorycznie, sztuczny śnieg. Do garnulków dodajemy wody, one pęcznieją i mamy galaretowaty śnieg.















Można go kupić tu: Fake Snow Tuban – Niska cena na Allegro.pl
Dynamic sand, to nic innego jak piasek kinetyczny. Ma ciekawą konsystencję dobrze się lepi, ale też dobrze sprząta.













Piasek kinetyczny ma pozytywny wpływ na mózg. Powstaje wiele filmików na Youtubie, gdzie pokazuje się manipulację piaskiem, co ma na celu relaksację mózgu.
Piasek możecie kupić tu: Tuban – Piasek kinetyczny, piaskolina – Allegro.pl
No dobra, a co potem z tymi wszystkimi slimami i innymi masami którymi dziecko chwilę się pobawi?


































Ja robię tak zwane kompozycje sensoryczne. Tworze wyspy, dżungle, krajobrazy, w których mieszkają figurki zwierząt czy ludziki z lego.



























To nie tylko ciekawa zabawa sensoryczna z różnymi fakturami, ale także zabawa tematyczna. Możemy zrobić kosmos, bezludną wyspę czy plac budowy.
Dzieci zaspakajają swoje potrzeby sensoryczne, a także tworzą skojarzenia i uczą się poznawczo.


























Gotowe masy sensoryczne są bardzo pomocne, jednak w naturze mamy naprawdę dużo sensorycznych pomocy terapeutycznych.











Czemu nie zająć się malowaniem śniegu lub stworzyć liściastych obrazów.



























Warto korzystać z tego co daje nam natura, bo nie zawsze pod ręką będą slimy czy pianki.















Panel led to światło, kolor i przede wszystkim doświadczenia wzrokowe, które uzupełniają dotykowe.
Panel led pomaga w koncentracji na tu i teraz. Oświetla to co teraz jest ważne, a reszta jest w cieniu.
Jak widzicie istnieje wiele sposobów na domowe okiełznanie sensorycznych potrzeb naszych dzieci.
Oczywiście żaden z tych produktów nie jest uniwersalny i nie będzie odpowiadał każdemu dziecku.
Jeśli chcecie przeczytać inne wpisy na masach sensorycznych, to zapraszam do :
Sensoryka, jak to działa lub nie działa
Slimy, jeszcze więcej sensorycznych doznań
O dotyku, który boli, koi, drażni, przynosi ulgę, czyli o tym jak czujemy inaczej
Od przesypywania do pisania, czyli o sensorycznych zabawkach przydatnych w terapii i zabawie
Dzikie zabawy, o tym że sensoryka najlepiej działa na brudno





























Artykuł Sensorycznie-empirycznie, czyli o doświadczaniu w terapii pochodzi z serwisu czując inaczej.
]]>Artykuł Slimy, jeszcze więcej sensorycznych doznań pochodzi z serwisu czując inaczej.
]]>
O masach sensorycznych, piasku kinetycznym i wielu innych pisałam Wam już tutaj. Slimy i inne masy „obślizgłe” to kolejny level sensoryki dłoni. Jeśli Wasze dzieci brzydzą się konsystencji gluta, najlepiej zacząć od bardziej galaretowatych, żelkowych lub w ogóle od substancji sypkich, przez plastelinę i masy piankowe. Opowiem Wam o naszych pewniakach, a także o tym że Play-Doh to już nie tylko ciastolina.

Raczej nie muszę Wam przedstawiać samej marki, kultowa masa plastyczna, którą bawiłam się ja, a teraz bawią się nią moje dzieci. Jedyne co się zmienia to ilość kolorów i nowe wyciskarki.








Początkowo mieliśmy duży problem z tym, że Leon zjadał masę. Dosłownie zaczynał się oblizywać na widok żółtego kubeczka. Obecnie dzięki terapii i diecie, problem zniknął a my cieszymy się zabawą. Masa jest idealna na początek zabaw, masami sensorycznymi, jest elastyczna, ale nie wilgotna. Dodatkowo ilość akcesoriów do wyboru, jest tak duża, że każdy znajdzie coś dla siebie. Od fryzjera, przez zabawy w gotowanie, aż do pojazdów, zwierzaków i postaci z bajek.








Tak, jak pisałam wyżej Play-Doh rozszerzyło swoją ofertę i teraz mamy piasek kinetyczny. Bardzo fajna konsystencja trochę ciastolina, ale jednak piasek. Fajnie się ugniata, ciekawe sensoryczne wrażenia, dobry dla początkujących sensomaniaków.







I wreszcie, do rodziny Play-Doh zawitały również slimy. Mają piękne żywe kolory, są giętkie, rozciągliwe i co najważniejsze nie brudzą ubrań. Warto wypróbować slimy tej marki, ponieważ nie są jeszcze tak lejące i obślizgłe, jak niektóre gluty. Są przyjemne w dotyku, jeśli chcecie rozpocząć przygodę ze slimami, Play-Doh będzie dobrym wyborem.











Jeśli chcecie sprawdzić, różne masy, a nie wiecie od czego zacząć, polecam Wam wizytę w Flying Tiger. Masy są w małych pojemniczkach, są w przystępnych cenach i mamy do wyboru parę konsystencji. Ja opowiem Wam o dwóch naszych typach z tego sklepu.










Mamy tutaj masę piankową miękką, lekką, rozciągliwą i elastyczną oraz masę perłową bardziej sensoryczną, grudkową, klejącą i masującą. Obie opcję nie niszczą ubrań, są świetnym wstępem do bardziej lejących slimów.











Tak jak wyżej pisałam masy żelkowe są dobrym początkiem przed rozpoczęciem przygody ze slimami. Jednak, jest bardzo wiele mas niszczących ubrania i nie tylko. My już przetestowaliśmy ich całkiem sporo, dlatego podam Wam te bezpieczne.

Magic Putty, czyli masa prukająca, to nasz must have. Po pierwsze bardzo podoba mi się opakowanie, jako plasterek owocu, jest jeszcze arbuz, jabłko i kiwi. Ponad to, nie niszczy ubrań jest elastyczna, giętka i przyjemna w dotyku.













Slimy, marki Tuban to nasz faworyt. Przede wszystkim ładnie się spiera, nie niszczy ani ubrań, ani innych powierzchni. Ma wszystkie zalety slimów, jakby to powiedzieć idealny glut!






Leon początków ledwo dotykał mas żelkowych, a o slimach już nie wspomnę. Było to dla niego zbyt obślizgłe i sensorycznie nie do wytrzymania. Dlatego jak widzę go teraz całego zalanego w glucie, dla mnie to nowa jakość i wielki krok do przodu.











Tuban ma w swojej ofercie gotowe slimy o różnej pojemności, różne zestawy to tworzenia slimów oraz akcesoria w postaci brokatu czy kulek styropianowych.












Bardzo ciekawy jest zestaw kreatywny Spaghetti.

Tworzymy gluty, metodą przypominającą lanie wosku.








Artykuł Slimy, jeszcze więcej sensorycznych doznań pochodzi z serwisu czując inaczej.
]]>