Artykuł KS, WWR, diagnozy, opinie, odroczenia. Od podejrzenia do orzeczenia, czyli edukacja w spektrum pochodzi z serwisu czując inaczej.
]]>Jeśli jesteście na początku drogi to zachęcam Was do przeczytania moich poprzednich wpisów w tym obszarze:
Diagnoza i co dalej? – czując inaczej (czujacinaczej.pl)
Zacznę od tego, że Orzeczenie o kształceniu specjalnym, to nie to samo co Orzeczenie o niepełnosprawności!
Orzeczenie o niepełnosprawności, dotyczy ogólnego stanu samodzielności dziecka i jest wydawane przez urząd.
Za to orzeczenie o kształceniu specjalnym, jest potrzebne by dostosować warunki oraz poziom nauczania dziecka ze specjalnymi potrzebami i jest wydawane przez Poradnię Psychologiczno-Pedagogiczną.
Jak zacząć? Co jest nam potrzebne by to orzeczenie uzyskać?
Opisze to, na podstawie spektrum autyzmu.
By uzyskać pierwsze orzeczenie, potrzebujemy podstawy do tego, żeby uznać, że nasze dziecko potrzebuje wsparcia, indywidualnego podejścia w edukacji.
Dlatego przydadzą nam się opinie od specjalistów, specjalny wydruk wypełniony przez lekarza (psychiatrę lub lekarza rodzinnego), wniosek o wydanie orzeczenia oraz diagnoza, która może być także zaświadczeniem od psychiatry lub pełną diagnozą z opisem od psychologa i ewentualnymi testami.
Wszystkie wnioski znajdziemy na stronie poradni psychologiczno-pedagogicznej.
Do której poradni należymy?
Orzeczenie KS może wydać tylko poradnia państwowa. Poradnie prywatne nie mają takiego uprawnienia.
Przy pierwszym orzeczeniu jeśli dziecko nie jest jeszcze w żadnej placówce edukacyjnej, trzeba się udać do poradni, która ma rejonizację do naszego miejsca zamieszkania.
Jeśli dziecko jest w placówce, to poradnia musi być tej samej rejonizacji co placówka edukacyjna.
Jeśli zmieniamy poradnię również musimy złożyć w poprzedniej wniosek o przeniesienie teczki z dokumentami do nowej poradni.
Jak wygląda proces o staranie się o KS?
Składamy do poradni wszystkie potrzebne wnioski, opinie itp
Zostaje ustalony termin i Psycholog, który zajmie się sprawą naszego dziecka.
Wtedy przychodzimy najpierw sami, jest przeprowadzony wywiad z rodzicem o rozwoju dziecka.
Następnie psycholog prowadzi obserwację na dziecku i stara się ocenić jego potrzeby.
Po tym przekazuje swoje wnioski rodzicowi i w najbliższym terminie komisji orzekającej przedstawia dokumentację dziecka i zostaje wydane orzeczenie.
Na otrzymanie orzeczenia zwykle czeka się około miesiąca.
Na jaki czas wydawany jest KS?
Pierwszy KS, wydawany jest a okres przedszkolny, czyli do momentu aż dziecko pójdzie do pierwszej klasy.
Drugi KS wydawany jest na pierwszy etap edukacji szkolnej, czyli klasy I-III
„Orzeczenie wydaje się na okres wychowania przedszkolnego, roku szkolnego albo etapu edukacyjnego. W przypadku ucznia szkoły ponadpodstawowej lub ponadgimnazjalnej termin ważności orzeczenia nie może przypadać później niż koniec roku szkolnego, w roku kalendarzowym, w którym uczeń kończy 24. rok życia” cytat z orzeczenia
Jak i kiedy zdobyć nowe orzeczenie, gdy dziecko kończy przedszkole i idzie do pierwszej klasy?
Dziecko posiada orzeczenie na okres przedszkolny, nie ważne, czy było odraczane czy nie.
Na około pół roku przed zakończeniem etapu przedszkolnego, powinniśmy złożyć w poradni wniosek o nowe orzeczenie na pierwszy etap edukacji szkolnej.
Tutaj znowu zapraszany jest rodzic na wywiad z zaświadczeniem lekarskim, opinią z przedszkola i innymi opiniami od specjalistów i terapeutów.
Następnie dziecko w poradni jest poddane badaniu na inteligencje (np. Binet).
Orzeczenie na pierwszy etap szkolny, zawiera już określony poziom inteligencji: dziecko może być w normie intelektualnej lub posiadać niepełnosprawność intelektualną w stopniu lekki, umiarkowany, znacznym lub głębokim.
Co to dla nas znaczy?
Poziom inteligencji pomaga nam w doborze szkoły dla dziecka. Aktualnie wygląda to w praktyce (w Warszawie) tak:
Norma- placówki ogólnodostępne
norma i lekkie- placówki terapetyczne
umiarkowany i znaczny- placówki specjalne
głęboki- nauczanie indywidualne
W niektórych rejonach terapeutyczne są tożsame ze specjalnymi, a w niektórych ogólnodostępnych są dzieci nie tylko w normie, to zależy od możliwości placówki.
Wszystko zależy od tego czy placówka ma specjalistów. Bo w szkole ogólnodostępnej może być dziecko z różną niepełnosprawnością i posiadać asystenta/cienia lub nauczyciela wspomagającego.
Tutaj jeśli chodzi o nauczyciela wspomagającego, też jest problem, bo prawnie może on wspomagać aż 5 dzieci z różnymi trudnościami, co w praktyce wychodzi różnie…
Nowe orzeczenie uzyskujemy również, gdy potrzebujemy zmiany w zapisie, np. jeśli nowa placówka stwierdzi, że dziecko potrzebuje cienia/asystenta a w orzeczeniu jest to nie oznaczone.
Wtedy składamy wszystko tak jak do nowego orzeczenia; opinie, zaświadczenia i opinia od specjalisty, który tą zmianę wskazał.
Co znajduje się w orzeczeniu?
W orzeczeniu znajdziemy opis diagnozy dziecka, zalecenia zespołu orzekającego oraz dodatkowe informację.
Wszystko to ma na celu określić jakie dziecko ma potrzeby i jak pomóc mu w dostosowaniu do grupy i nowego miejsca.
Jest to opinia, którą zwykle uzyskujemy równolegle z pierwszym orzeczeniem do końca etapu przedszkolnego.
WWR, czyli opinia o wczesnym wspomagania rozwoju, ma na celu wspomóc nasze dzieci w pierwszym etapie rozwoju, jeszcze przed szkołą.
U dzieci młodszych niż przedszkolne są to dodatkowe zajęcia, najczęściej w poradni lub w placówkach, które realizują WWR i dostają za to pieniądze.
Te zajęcia to najczęściej logopedia, fizjoterapia, rehabilitacja czy zajęcia z integracji sensorycznej.
U dzieci przedszkolnych, często WWR jest realizowany w przedszkolach jako dodatkowe godziny terapii, za które rodzic bezpośrednio nie płaci.
WWR tak samo jak KS składa się z: opisu diagnozy, zaleceń i dodatkowych informacji.
Odroczenie od obowiązku szkolnego, to brak gotowości szkolnej, mimo osiągniętego wieku kalendarzowego.
Odroczyć od obowiązku szkolnego możemy z KS, dwa razy.
Mój Leon był odraczany dwa razy i uważam, że była to dobra decyzja. Często nasze dzieci potrzebują więcej czasu, ale jest to też indywidulana sprawa.
Ważna jest sama możliwość.
Jak odroczyć dziecko?
Najpierw prosimy o opinię o braku gotowości szkolnej wydaną przez przedszkole.
Następnie umawiamy w poradni wizytę w sprawie odroczenia.
Wraz z opinią i dzieckiem udajemy się do poradni.
Zwykle psycholog obserwuje dziecko i robi wywiad z rodzicem.
Po jakimś czasie dostajemy opinie z poradni o braku gotowości i zawozimy ją do szkoły rejonowej dziecka.
Tam także po pewnym czasie uzyskujemy zgodę, którą zanosimy z powrotem do przedszkola.
Bezpośrednio nie, ale…
Możemy dostać zwrot kosztów za transport dziecka do placówki lub
Urząd musi zapewnić sam transport dziecka do placówki
Jeśli nasze dziecko chodzi do placówki z poza rejonu i konieczny jest transport urząd ma obowiązek zwrotu kosztów lub zapewnienie dowozu dziecka.
Uwaga! Ten zapis przysługuje dzieciom w wieku od 6r.ż. Czyli objętych obowiązkiem szkolnym. Czyli dzieci z tak zwanej zerówki i dzieci szkolne. Nawet jeśli dziecko jest odraczane od obowiązku szkolnego i jest w zerówce w przedszkolu, też możemy się wtedy ubiegać.
Jak otrzymać?
W urzędzie miasta składamy wniosek, wydrukowany ze strony, orzeczenie KS i ewentualnie WWR oraz zaświadczenie z placówki, że dziecko jest zapisane do placówki i do niej uczęszcza.
Jak widzicie droga w edukacji dziecka w spektrum nie jest łatwa, więc jeśli macie jeszcze jakieś doświadczenia w tym zakresie albo wiecie coś o jakiś dodatkowych dofinansowanie dzięki opinii KS lub WWR i chcecie bym to umieściła w tym artykule to piszcie 
Artykuł KS, WWR, diagnozy, opinie, odroczenia. Od podejrzenia do orzeczenia, czyli edukacja w spektrum pochodzi z serwisu czując inaczej.
]]>Artykuł Od podejrzenia do orzeczenia, czyli co warto wiedzieć, gdzie się udać, od czego zacząć pochodzi z serwisu czując inaczej.
]]>
Jak do tego w ogóle dochodzi, że zaczynamy diagnozować nasze dzieci? I skąd wiadomo jak, gdzie i pod jakim kontem je diagnozować. Nie dam Wam tu jednego prostego schematu, bo jak każde nasze dziecko jest inne, tak w różnym momencie zauważamy różne nieprawidłowości. Są pewne zachowania, objawy, które mogą ale nie musza świadczyć o tym, że wychowanie naszego dziecka będzie, jednak większym wyzwaniem niż nam się wydaję. Czasem jest tak i często na to liczymy, że to tylko okres przejściowy, jakiś kryzys rozwojowy. I rzeczywiście zdarza się, że nasze dzieci zaczynają robić coś miesiąc później, czasami rok później i dalej rozwijają się harmonijnie. No, ale ile czekać?

Często jest tak, że ledwo zobaczymy jakąś nieprawidłowość u naszego dziecka i już wszyscy krzyczą, idź rób diagnozę, bo potem będzie za późno i nic już nie zrobisz. To nie do końca tak. Oczywiście im wcześniej coś zauważymy i zaczniemy działać, tym mamy większe szanse na poprawę, ale to nie znaczy, że jak później zrobimy diagnozę, to już klapa, koniec, nic z niego nie będzie. Możemy mieć tak samo dobre rezultaty u sześciolatka, który zaczyna terapię, jak i u dwulatka, w tym momencie ważniejsza jest skuteczność terapii i właściwe dobranie metod. Świetnie opowiadał o tym Adrian Borowik na „V Konferencji Online dla Rodziców, bliżej potrzeb, bliżej szczęścia”. Uważam, że w nas rodzicach wprowadzana jest niepotrzebna panika, która nie pomaga, a jednocześnie jest wzmagana, przez okrutną biurokrację, systemy diagnozujące i orzekające, które nas poganiają, a same wypisują jeden papierek przez miesiąc i tak czekam po kolei miesiąc tu, miesiąc tam, a czas mija a my nie dostajemy wsparcia i pomocy.

Tak jak wcześniej pisałam nie ma jednej ścieżki co i jak zrobić by dobrze zdiagnozować dziecko, ale jest parę badań, diagnoz, które generalnie zawsze trzeba zrobić, by choćby wykluczyć autyzm, czy inne zaburzenia. Warto odwiedzić paru specjalistów, mianowicie psychologa, logopedę i terapeutę integracji sensorycznej, lub fizjoterapeutę. Oni powinni już mieć jakieś podejrzenia, wskazówki. Jeśli chodzi o badania, to takim must have jest badanie słuchu, szczególnie jeśli mamy do czynienia z opóźnieniem rozwoju mowy. Najlepiej zrobić badania audiologiczne, które określą czy dziecko słyszy na właściwej częstotliwości. Po tym wszystkim mamy zwykle już jakiś kierunek, tutaj warto by pójść na wizytę do neurologa lub psychiatry, a najlepiej do obu. Neurolog najpewniej zleci zrobić EEG, by wykluczyć padaczkę, u nas zlecił też badania krwi, próby wątrobowe i tarczycę, bo też mogą powodować u dziecka pewne nie pożądane zachowania, które objawami przypominają autyzm. W zależności od wyników badań możemy zostać dalej pokierowani na badania genetyczne i metaboliczne, rezonans mózgu, lub inne. Jeśli chodzi o psychiatrę, to jeśli zdecydujecie się zrobić diagnozę autyzmu w prywatnym ośrodku, to oprócz opinii psychologa, otrzymacie opinię od psychiatry. Na wydanie diagnozy, czekamy miesiąc..

No dobra zbieramy te wszystkie badania, opinie, od specjalistów, diagnozy i załóżmy, że nasze obawy się sprawdziły i dziecko zostało zdiagnozowane. Dodam tu tylko, że możemy oprócz diagnozy autyzmu, zrobić diagnozę zaburzeń integracji sensorycznych. Generalnie nie musimy, ale im więcej potwierdzeń mamy tym mamy większa szansę na otrzymanie pomocy. Wracając do zebranych dokumentów, zanosimy je wszystkie do naszej rejonowej poradni psychologiczno-pedagogicznej i wnioskujemy o orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego, oraz opinie o wczesnym wspomaganiu rozwoju. Co to nam daje po co jest? Opinia WWR daje nam w placówkach państwowych, jak szkoła czy przedszkole, dodatkowe godziny terapii i nauczyciela wspomagającego. Orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego, daje nam możliwość posłania dziecka dla placówek, specjalnych, terapeutycznych, bardziej dostosowanych do potrzeb dziecka. Jednocześnie orzeczenie pozwala nam dwukrotnie odroczyć dziecko, od obowiązku szkolnego i jest upoważnieniem do ulg w niektórych placówkach. Na orzeczeczenie, również czekamy miesiąc, jednak od momentu posiedzenia rady orzekającej, która odbywa się zwykle około dwa razy w miesiącu i nie jest powiedziane, że załapiemy się na najbliższy termin, gdy jest dużo orzeczeń do wydania.

W między czasie możemy się starać o orzeczenie niepełnosprawności, mimo wszystko warto poczekać na orzeczenia z poradni, bo to kolejne dokumenty, które mogą zadecydować o tym, czy dostaniemy punkty 7 i 8, które przy diagnozie autyzmu, w teorii się nam należą. W całej dokumentacji, którą dostarczamy musimy udowodnić, że nasze dziecko nie jest samodzielne i potrzebuje naszej opieki. Powyższe punkty w sytuacji, gdy opieka nad naszym dzieckiem uniemożliwia nam pójście do pracy, dają nam możliwość przyznania świadczenia pielęgnacyjnego, oraz innych ulg pomocnych w codziennej egzystencji i terapii. Dokumenty wraz z wypełnionym formularzem składamy do powiatowego zespołu do spraw orzekania o niepełnosprawności, jeśli tutaj nie otrzymamy tego czego oczekiwaliśmy, możemy się odwoływać do wojewódzkiego zespołu oraz ostateczne do sądu. Pamiętajmy, że zawsze składamy odwołane do kolejnej instancji, przez tą poprzednią, czyli jeśli składamy do sądu, najpierw odwołanie musi przejść przez wojewódzki zespół, który ma tym momencie prawo do samokontroli, by następnie przekazać odwołanie i wszystkie zebrane dokumenty sprawy do właściwej instancji. Cały proces potrafi trwać bardzo długo, każda instancja ma około miesiąc na odpowiedź, może też przedłużyć czas oczekiwania, z różnych względów, często jesteśmy proszeni o uzupełnienie dokumentacji. Zwykle potem powołani są lekarze biegli a my z dzieckiem musimy stawić się na badanie. Opinia biegłych zostaje dołączona do sprawy i na podstawie opinii oraz reszty dokumentacji sąd wydaje wyrok.
Pisanie odwołania, to jedna z trudniejszych rzeczy, jaką my rodzice musimy zrobić. Nie dość, że sama forma musi być jednocześnie zrozumiała i mieć charakter oficjalny, to jednocześnie musimy się skupić na słabszych stronach naszego dziecka i udowodnić, że jest ono niesamodzielne i nie zdolne do samoistnej egzystencji. Jeśli chodzi o sam wzór, odwołania to mi bardzo pomógł wpis jednej blogerki, która parę lat temu sama składała odwołanie i podzieliła się nim TUTAJ. Sama pisząc odwołanie do sądu, pisałam na podstawie tego dokumentu. W odwołaniu musimy pamiętać, by każde określenie, potwierdzić przykładem. Opisujemy konkretne przykłady z życia codziennego, jak dziecko korzysta z toalety, czy je samodzielnie, czy może sam zostać na zewnątrz, czy w domu, jak wyglądają kontakty społeczne, na jakim poziomie jest mowa, wszystkie niepożądane zachowania. Dobrze jest też do każdego odwolania dołączyć aktualne dokumenty np. opinie z szkoły, przedszkola, wyniki badań, konsultacji, by udowodnić, że cały czas dziecko jest pod opieką.

W zależności od uzyskanej pomocy i poprawy, bądź nie funkcjonowania naszego dziecka, są różne drogi działania. Najpopularniejsze są diety i sprawdzanie nietolerancji pokarmowych dziecka, gdyż podłoże wielu zachowań zależy od stanu flory bakteryjnej oraz funkcjonowania jelit. Często też pogłębia się diagnostykę w różnych innych kierunkach, lub idzie w stronę alternatywnych sposobów terapii, których jest coraz więcej: hipoterapia, dogoterapia, metoda krakowska, Tomatis i wiele innych.
Mamy o tyle szczęście, że o zaburzeniach i ich podłożu wiemy coraz więcej. Jestem ciekawa jaką drogę diagnostyczno-orzeczeniową Wy przeszliście 
Artykuł Od podejrzenia do orzeczenia, czyli co warto wiedzieć, gdzie się udać, od czego zacząć pochodzi z serwisu czując inaczej.
]]>