Warning: Redis::get(): php_network_getaddresses: getaddrinfo for localhost failed: No address associated with hostname in /home/klient.dhosting.pl/rafalolisze/czujacinaczej.pl/public_html/wp-content/plugins/litespeed-cache/src/object-cache.cls.php on line 741

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /home/klient.dhosting.pl/rafalolisze/czujacinaczej.pl/public_html/wp-content/plugins/litespeed-cache/src/object-cache.cls.php:741) in /home/klient.dhosting.pl/rafalolisze/czujacinaczej.pl/public_html/wp-content/plugins/wp-force-ssl/wp-force-ssl.php on line 932

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /home/klient.dhosting.pl/rafalolisze/czujacinaczej.pl/public_html/wp-content/plugins/litespeed-cache/src/object-cache.cls.php:741) in /home/klient.dhosting.pl/rafalolisze/czujacinaczej.pl/public_html/wp-includes/feed-rss2.php on line 8
Archiwa: bez jaj - czując inaczej https://czujacinaczej.pl/tag/bez-jaj/ strona o rodzicielstwie i spektrum autyzmu Sat, 06 Mar 2021 14:30:44 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=7.1.3 Dieta i suplementy, idealny przepis na przedobrzenie https://czujacinaczej.pl/2021/03/04/dieta-i-suplementy-idealny-przepis-na-przedobrzenie/ https://czujacinaczej.pl/2021/03/04/dieta-i-suplementy-idealny-przepis-na-przedobrzenie/#comments Thu, 04 Mar 2021 11:39:32 +0000 https://czujacinaczej.pl/?p=3039 Hej, już wcześniej pisałam Wam o naszym przejściu na dietę, tutaj. Na diecie 3xbez jesteśmy od grudnia i choć nadal czuję, że jestem na początku drogi to mam już parę refleksji, którymi chce się z Wami podzielić. Suplementy, witaminy, itp. W poprzednim wpisie kulinarnym, napomknęłam Wam, że przy tej diecie bardzo ważna jest suplementacja, dobrana...

Artykuł Dieta i suplementy, idealny przepis na przedobrzenie pochodzi z serwisu czując inaczej.

]]>

Hej, już wcześniej pisałam Wam o naszym przejściu na dietę, tutaj. Na diecie 3xbez jesteśmy od grudnia i choć nadal czuję, że jestem na początku drogi to mam już parę refleksji, którymi chce się z Wami podzielić.

Suplementy, witaminy, itp.

W poprzednim wpisie kulinarnym, napomknęłam Wam, że przy tej diecie bardzo ważna jest suplementacja, dobrana przez dietetyka. W zasadzie dietę rozpoczęliśmy równo z zaleconymi suplementami, więc nie do końca wiedziałam czy poprawa zachowania, wyciszenie i spokój, to bardziej kwestia jednego czy drugiego. Przyjęłam, że to i to jest nam potrzebne i dobrze to działa w duecie. Suplementy które braliśmy to:

  • D3 z K2   Thorne 2000jm  
  • Omega  3  Cod liver Kirkman 2,5ml
  • Cal mag   Kirkman 10 ml
  • Multiwitamina dla dzieci Kirkman 2×1 kapsułka 
  • Gaba 2-3x 2 m
  • Neuroprotek nutrilab 1×2 kapsułki

Chwile przed nowym rokiem dostaliśmy wyniki badań na nietolerancję pokarmowe i na florę bakteryjną jelit:

  • Kyber Kompakt
  • Imupro complete  
  • IgG całkowite
  • Celiakia
  • Pasożyty i owsiki

Tak jak Wam pisałam w poprzednim wpisie, okazało się, że Leon ma wysoką nietolerancję na gluten, mleko krowie i jaja, a ze względu na autyzm i problem z koncentracją zrezygnowaliśmy też z cukru. Oprócz tego okazało się, że nie mamy pasożytów za to flora bakteryjna, nie jest w idealnym stanie. Dlatego dostaliśmy zalecenie, w których dla dzieci z wysoką alergią i autyzmem mieliśmy podawać Leonowi:

  • Simbi Lact pur – jedna saszetka rozpuszczana w wodzie dziennie przez 3 miesiące

Tutaj moje pierwsze potkniecie, nie mam w zwyczaju czytać etykietek. No dobra, teraz się tego uczę, ale ta sytuacja jest idealnym przykładem, że nie możemy ufać, mimo że coś jest przeznaczone dla dzieci ze spektrum, bo jak możecie przeczytać na powyższym zdjęciu produkt zawiera cukier.

Pobudzenie, śmiech nie do opanowania

Po dwóch miesiącach stosowania diety i suplementów, gdzie na początku mieliśmy bardzo dużą poprawę, czyli Leonowi poprawiła się koncentracja, wykonywał więcej poleceń, uspokoił się i ogólnie wszystko pięknie fajnie, nagle pojawiło się dziwne pobudzenie, połączone z nieopanowanym śmiechem. Leon był tak nakręcony, że czynności, które wcześniej nie stanowiły problemu, były dla niego nie do wykonania, bo albo nie mógł opanować śmiechu, albo nie mógł przestać skakać. Wyglądał jak uwieziony we własnym ciele, które go w ogóle nie słuchało.

Za radą dietetyk odstawiliśmy Symbio lact pur i mieliśmy obserwować Leona dalej. Zamiast tego Leon miał przyjmować:

  • Biocidin 3x3krople

Witamina D

Było lepiej, ale nadal pobudzenie było znaczące. Postanowiłam przeczytać etykietki wszystkich suplementów, które stosowaliśmy i zaobserwowałam, że prawie w każdy posiada w sobie witaminę D, oprócz tego Leon przyjmował też Witaminę D3 z K2. W naszej przeszłości, gdzie przeszliśmy wiele lekarzy, każdy miał inne podejście do przyjmowania Witaminy D. Niektórzy mówili, żeby podawać ją dzieciom tylko zimą, kiedy jest mniej słońca, inni uważali, że nie ważne czy słońce czy deszcz, a tę witaminę można przedawkować, ma nam dodawać energię, ale może też pobudzać nas za bardzo. Tak, że wyszło że naćpałam Leona Witaminą D.

Przywrócenie równowagi

Póki co odstawiłam wszystkie suplementy i po przeczytaniu paru artykułów Pana Tabletki, staram się wszystkie potrzebne składniki i witaminy uzupełnić Leonowi w diecie. Jesteśmy już jakieś 3 tygodnie bez suplementów i wszystko wróciło do normy, jest nawet lepiej. Leon jest spokojny, nie ma problemów z koncentracją, robi postępy w terapii. Oczywiście jak każde dziecko bywa zmęczony, szczególnie na koniec zajęć, ale pamiętajmy, że oprócz tego, że Leon jest dzieckiem z autyzmem, jest też przede wszystkim dzieckiem. Jeśli chodzi o suplementy to robiłam jeszcze podejście w weekend, ale od razu pojawiało się pobudzenie i ten histeryczny śmiech. Oczywiście widzę, dużo pozytywów, z brania przez Leona witamin. Przede wszystkim dzięki temu, że pił tran nauczył się jeść rybę. Oprócz tego, przez to że suplementy nie miały polepszaczy smaków, ani aromatów, Leon otworzył się na nowe smaki i tak doszło nam więcej warzyw, orzechów i nasion i strączków.

To jak teraz jemy?

Dobrze, więc napisałam Wam czego już nie bierzemy, zatem opowiem Wam czego, w kuchni u nas więcej, a czego mi jeszcze brakuje.

Ryby

Według Pana Tabletki, żeby zadbać o wystarczającą ilość kwasów Omega należy jeść przynajmniej dwa razy w tygodniu rybę i wzbogacić dietę w oleje. Leon obecnie chętnie je dorsza, łososia i pstrąga. Co z panierką? smażę rybę w mące jaglanej, lub obtaczam w zmielonych migdałach i piekę. Jeśli chodzi o oleje to staram się wprowadzać olej z czarnuszki, polewam nim surówki.

Mięso

U nas króluje drób, choć nie tylko. Często pieczemy kurczaka, indyka i kaczkę, ale też sporo u nas risotto, makaronów bezglutenowych mięsno – warzywnych, oraz kotletów. Oprócz tego pierogi z mięsem, ale o pierogach opowiem Wam oddzielnie, no i oczywiście zupy. U mnie zawsze bazą jest mięso z kaczki, kurczaka, indyka lub mięso wołowe z dodatkiem włoszczyzny. Gotuje rosół około dwóch godzin, pamiętając że długo gotujące się wywary zawierają kazeinę.

Kasza

Z kaszy jaglanej, robimy dosłownie wszystko od przekąsek, w formie paluszków czy krakersów, poprzez placki, czy kopytka. Leon polubił też komosę ryżową, którą używamy jako dodatek do ryby lub mięs lub robimy z niech pieczoną przekąskę z przepisu od Bezglutenowy tata

Nadal Bardzo wiele przepisów używam z e-booka Nicpoń w Kuchni:

Oraz z przepisów na stronie 3xbez:

Pieczywo i inne wypieki

Z początku pieczywo było dla mnie najtrudniejsze. Te sklepowe chleby zawsze coś miały, a to cukier, a to jajka. Najprostszy wydawał się chleb z kaszy gryczanej, ale Leonowi nie bardzo smakował. Pierwszy chleb , który mi wyszedł i do tej pory co jakiś czas go piekę, jest z przepisu od Bezglutenowy tata:

Później odważyłam się i zaczęłam nastawiać zakwas z przepisu od Bezglutenowe jadło i do tej pory jest to nasz numer jeden jeśli chodzi o chleb.

Autorka bloga Bezglutenowe jadło napisała książkę z swoimi przepisami, którą wraz z Leonem Wam serdecznie polecamy.

Oprócz chleba w tym roku obchodziliśmy pierwszy bezglutenowy tłusty czwartek:

Placki, gofry, pierogi i kluchy, czyli tam gdzie pierwsze skrzypce grają bezglutenowe mąki

Leon jest mega fanem pierogów, kopytem, placków i gofrów, więc jak zobaczyłam, że w diecie 3xbez istnieje wiele ich wersji to kamień spadł mi z serca.

Owoce i Warzywa

Jeśli chodzi o warzywa, to Leon je ich coraz więcej. Przede wszystkim kiszonki, są źródłem witaminy C i świetnie działają na odporność. Poza tym nauczył się jeść kalafiora, zaczęliśmy od piure, obok lub z ziemniakami, obecnie, to już nie musi być taka „pacia”. Moje chłopaki bardzo lubią kotlety mielone, więc ucieram tam wszystko co się da, cukinię, brokuł, marchew, szpinak, seler, por. Jeśli chodzi o owoce, to głównie możemy jeść jabłka, owoce jagodowe, kiwi, cytryny, limonki i grejpfruty. Jabłka schodzą szybko i chętnie. Z dozwolonych cytrusów wyciskamy sok i też szybko znika. Póki co kiwi i borówki nie bardzo pasują Leonowi. Próbowałam robić smoothie, ale na razie mój młodszy syn jest ich fanem, więc tutaj muszę jeszcze pokombinować.

Orzechy i inne przekąski

To, że Leon wcina orzechy jak wiewiórka jest dla mnie niewiarygodną radością. Zawsze się staram by miał duży wybór i by ich nie zabrakło. Leon zaczął od orzechów włoskich, jadł je garściami, potem doszły orzechy laskowe i migdały, obecnie doszły jeszcze nerkowce, orzechy brazylijskie, pekan i pistacje. Staram się by w domu były też wafle ryżowe i inne bezglutenowe przekąski, bez cukru.

Mleka

Używamy i wypróbowaliśmy parę mlek roślinnych. Najbardziej odpowiada nam mleko jaglane, mimo to są dla nas ogólnie za słodkie. Naszym odkryciem smakowym jest mleko wielbłądzie, które zaleciła nam dietetyk. Jest bardzo smaczne i a przede wszystkim zawiera dużo witaminy D. Jedyny minus. że jest dość drogie i można je zamówić tylko z jednego miejsca w Polsce, choć jak podliczę sobie koszt suplementów, to wychodzą znacznie drożej, więc może warto?

Jak sobie radzimy z przedszkolnymi posiłkami

Jak już wcześniej pisałam Leon chodzi do przedszkola terapeutycznego w systemie pięciu godzin dziennie, więc w przedszkolu je dwa posiłki. W przedszkolu jest bardzo fajny katering z wieloma opcjami dietetycznymi, jednak z racji tego, że dieta jest dla nas nadal czymś nowym, a poza tym i tak gotuje dla nas wszystkich w domu, to sama przygotowuje mu posiłki do przedszkola. Przygotowuje śniadanie i obiad. Na śniadanie zawsze staram się przygotować Leonowi kanapki, jakieś warzywa i placki, gofry, naleśniki lub bezglutenową parówkę. Zwykle jest tak, że zjada większość, czasem zostaje jedna kanapka, czasem jakieś placki, ale zależy mi na tym żeby miał wybór. Obiad zwykle przygotowuje dzień wcześniej, wieczorem i jest to jednocześnie kolacja dla Leona. Staram się zawsze w domu sprawdzać nowe potrawy by nie było sytuacji, w której Leon nie zje posiłku w przedszkolu.

To co nam się jeszcze przydaje

Ogólnie zrobiłam sobie taką własną wersję papierowej książki kucharskiej z przepisami, o których wyżej Wam wspomniałam. Leon często ją przegląda i potrafi już czasem wskazać palcem na co ma ochotę. Z takich rzeczy, które jeszcze pomagają nam w tej diecie są wegańskie serki do smarowania chleba na bazie oleju kokosowego. Leon wcześniej uwielbiał kanapki z serkiem typu almette, po przejściu na dietę chciałam mu jakoś zastąpić ten serek. Jednocześnie użyłam go jako pretekstu by dołączyć do kanapki wędzonego łososia i się udało 😉 . Oprócz tego często też robię twarożek z pestek słonecznika z przepisu od Nicpoń w Kuchni , którym także smaruję Leonowi kanapkę.

To co bym jeszcze chciała dołączyć do diety Leona, a póki co nie wychodzi, to na przykład więcej strączków, Leon na razie nie ma smaka na humus. Zupy krem, na razie też są be. Oprócz tego tak jak Wam wyżej pisałam chciałabym go przekonać do kiwi i owoców jagodowych. A w idealnym świecie fajnie by było jakby jadł więcej warzyw, bez potrzeby przemycania ich w mielonych lub drobno startych w innych potrawach.

Wszystko jeszcze przed nami 🙂 Jak na to, że jesteśmy na tej diecie 3 miesiące to jestem bardzo zadowolona i zmotywowana do dalszych działań. Podsumowując, wszystko co Wam tu opisałam to nasz sposób, nasze doświadczenia. Nie jest to nic uniwersalnego, ale może ktoś miał podobnie i też szuka przyczyn nagłej zmiany zachowania u dziecka. Ja nauczyłam się, że muszę czytać etykietki, skład itp. Niestety to, że coś jest eko, nie znaczy, że jest bezglutenowe, lub to że coś jest przeznaczone dla dzieci ze spektrum, nie znaczy, że nie zawiera cukru. Uczę się dalej na swoich błędach i idę gotować dalej ;). Do następnego wpisu!

Artykuł Dieta i suplementy, idealny przepis na przedobrzenie pochodzi z serwisu czując inaczej.

]]>
https://czujacinaczej.pl/2021/03/04/dieta-i-suplementy-idealny-przepis-na-przedobrzenie/feed/ 9
Leon od kuchni, o diecie, gotowaniu i samodzielności https://czujacinaczej.pl/2021/01/20/leon-od-kuchni-o-diecie-gotowaniu-i-anga/ https://czujacinaczej.pl/2021/01/20/leon-od-kuchni-o-diecie-gotowaniu-i-anga/#comments Wed, 20 Jan 2021 10:52:13 +0000 https://czujacinaczej.pl/?p=1411 Opowiem Wam o tym jak Leon całkowicie wygryzł mnie z kuchni 🙂 . Dobra, może nie całkowicie bo koniec końców to ja decyduje co gotujemy, aczkolwiek zainteresowanie Leona gotowaniem pomogło nam w wprowadzeniu diety, nauce samodzielności oraz w ogólnej terapii. Zacznę od tego, że bardzo mnie cieszy Wasz odzew na dotychczasowe wpisy. To co Wam...

Artykuł Leon od kuchni, o diecie, gotowaniu i samodzielności pochodzi z serwisu czując inaczej.

]]>

Opowiem Wam o tym jak Leon całkowicie wygryzł mnie z kuchni 🙂 . Dobra, może nie całkowicie bo koniec końców to ja decyduje co gotujemy, aczkolwiek zainteresowanie Leona gotowaniem pomogło nam w wprowadzeniu diety, nauce samodzielności oraz w ogólnej terapii. Zacznę od tego, że bardzo mnie cieszy Wasz odzew na dotychczasowe wpisy. To co Wam pokazuje, opisuję jest prawdziwe i szczere, dlatego szczególnie w tym wpisie pewnie zobaczycie wiele zdjęć, na których mam pełny zlew, brudny blat, ochlapana kuchenkę i wiele innych scen z naszego życia codziennego.

To prawda nie jest u nas idealnie w wielu dziedzinach życia, a nasza kuchnia jest tego odzwierciedleniem. Jednak to centrum naszego domu, w którym wiele się dzieje i nie startuje w konkursie do katalogu Ikei 😉 .

Dieta, 3xbez to za mało

W wpisie: https://czujacinaczej.pl/2020/12/25/nasze-swieta-o-tym-czy-swieta-ze-spektrum-moga-byc-wesole/ napomknęłam Wam, że Dietetyk zaleciła dietę bez glutenu, cukru i mleka krowiego w celu poprawy funkcjonowania Leona. Jesteśmy po testach na nietolerancje pokarmowe. Niedawno otrzymaliśmy wyniki i potwierdziły się przeczucia naszych Terapeutów z przedszkola, Leon ma wysoką nietolerancję na gluten, mleko krowie, ale także na jajka.

Na szczęście, u nas eliminacja nastąpiła stopniowo. Na początku dzięki doradztwu Terapeutów z przedszkola wyeliminowaliśmy cukier. Dzięki temu koncentracja i skupienie Leona nagle wskoczyły na wyższy poziom. Stał się dużo bardziej spokojny i potrafi wytrzymać cały posiłek siedząc na krześle, co kiedyś graniczyło z cudem. Ja odzyskałam wolność. Wreszcie mogę wyjść z domu bez paczki cukierków czy żelków w kieszeni.

Zawsze chciałam by moje dzieci zdrowo się odżywiały, niestety cała nasza szpitalna historia sprawiła, że łatwiej było dać w poczekalni na badanie batona lub cukierka. Jednak jak się okazuje, mimo popełnionych błędów można to naprawić i Leon w obecnej chwili woli zjeść jabłko lub wafla ryżowego. Choć nadal boje się go zabrać ze sobą na zakupy. To może być jeszcze za duża pokusa.

Zaraz po cukrze, zlikwidowaliśmy gluten, mleko krowie i na końcu jajka. Obawiałam się jak Leon zareaguje na nowe smaki, ale Wiecie co? Je teraz lepiej i chętniej niż wcześniej. Na prawdę, jakby czuł, że to mu służy. Ponadto dzięki wszechwiedzącemu internetowi znalazłam wiele sposobów czym zamienić jajka, lub jak zrobić pierogi ruskie w wersji bezglutenowej. Muszę się jeszcze wiele nauczyć i popełniam jeszcze różne błędy np. mieliśmy wpadkę z miodem i mandarynkami, no bo to jednak cukier. Ale na błędach się uczymy, a z porażek płynie większa nauka niż z sukcesów.

Jeśli chodzi o moje inspiracje dotyczące diety, to polecam Wam:

AUTYZM – dieta 3 x bez (przepisy) | Facebook ,

Bezglutenowy tata (@bezglutenowy_tata) • Zdjęcia i filmy na Instagramie ,

Bezglutenowe jadło – Receptury bez glutenu, bez nabiału, bez cukru. (bezglutenowejadlo.pl) ,

Nicpoń w Kuchni – blog kulinarny – Blog kulinarny Karoliny Nicpoń: zdrowe przepisy na szybkie dania. Przepisy wegańskie, przepisy wegetariańskie, przepisy bez cukru i wiele innych pyszności! zdrowe przepisy na szybkie dania – przepisy wegańskie, bezmleczne, bezglutenowe (nicponwkuchni.pl)

Bardzo ważna, przy tej diecie jest suplementacja. Jednak pamiętajcie, że tak samo dieta jak i suplementy muszą być skonsultowane z Dietetykiem.

Terapeutyczny wpływ gotowania na dzieci z wyzwaniami

Przyrządzanie posiłków ma aspekt sensoryczny, ćwiczy motorykę małą, precyzję, dokładność a przede wszystkim posiada niezwykłą moc sprawczą. Jeśli chodzi o sensorykę, to podczas gotowania dziecko posiada wachlarz różnych struktur, od chropowatego ogórka po miękkie ciasto do ugniatania. Ponadto wszystkie substancje sypkie, od mąki po groch, fasole, soczewice, kasze itp. Dziecko wykonując serie działań od mieszania po krojenie, lepienie, ugniatanie ćwiczy i rozwija motorykę małą. Udoskonala precyzję, uczy się władać narzędziem.

Pamiętajcie, że nie od razu musicie dawać dziecku ostry nóż i schab do pocięcia. Ja zaczęłam dawać Leonowi miękką włoszczyznę z rosołu.

Na koniec moc sprawcza. Dziecko czuje się samodzielne, ma namacalny efekt swoich działań, które podziwia i spożywa ono i reszta członków rodziny.

Wspólne gotowanie bardzo zbliża. Może być dobrą, rozluźniającą zabawą. Może być pretekstem do eksperymentów, próbowania nowych smaków, poznawania siebie i osoby, z którą gotujemy.

Dla nas gotowanie z Leonem ma jeszcze dodatkowy aspekt. Jest dla nas dodatkowym pomysłem na przyszłość Leona. W końcu do bycia dobrym kucharzem nie potrzebna jest mowa, choć fakt że na pewno jest przydatna. Leon jest bardzo wrażliwy na smaki i zapachy. Przyrządzanie posiłków, nie tylko ukazały nam go w nowym świetle, jako samodzielnego chłopca, ale także daje nam szansę i wizje na przyszłość.

Wspólne spożywanie posiłków, jest też bardzo ważnym aspektem. Nie dość, że ćwiczy cierpliwość, posługiwanie się sztućcami, ale także pomaga nawiązać kontakt z resztą osób spożywających posiłek. Jest pretekstem do obserwacji, dbania o siebie nawzajem oraz do przebywania w grupie różnych osób, z różnymi przyzwyczajeniami.

Sprzątanie, zróbmy to razem

Po fajnej czynności, jaką jest gotowanie przychodzi czas na sprzątanie. Dzięki temu, że Leo chodzi do przedszkola, jego samodzielność w sprzątaniu znacznie wzrosła. W obecnej chwili nie musze go namawiać do pomocy. Leon widząc, że coś jest mokre lub brudne sam idzie po ścierkę, żeby to ogarnąć. Kiedyś mieliśmy problem, że jakby nie zauważał, jak co zrzucił, teraz potrafi posprzątać nie tylko po sobie, ale także i po młodszym bracie.

Gotowanie i sprzątanie, wydają się dość prostymi i mało znaczącymi czynnościami. Jednak jak żadne inne uczą samodzielności i przygotowują do codziennego życia.

Artykuł Leon od kuchni, o diecie, gotowaniu i samodzielności pochodzi z serwisu czując inaczej.

]]>
https://czujacinaczej.pl/2021/01/20/leon-od-kuchni-o-diecie-gotowaniu-i-anga/feed/ 8