Rozumiem, u nas podobnie od ponad roku walczymy o świadczenie pielęgnacyjne, cały czas dorzucamy do sądu kolejne papiery, do szkół o odroczenie, wszędzie musimy udowadniać, że nasze dziecko nie rozwija się normalnie. Mój mąż tylko pracuje, nie na umowę o pracę, tylko ma działalność gospodarczą, zero urlopu, zero chorobowego, jak nie pracuje nie zarabia, a podatki tak jak Pan pisze cały czas rosną, nasze potrzeby też, ale o to nikt nie dba. Bardzo mi przykro z powodu Pana sytuacji rodzinnej, nie wiem na ile to możliwe, ale życzę byście wrócili do normalność. życzę dużo siły i pozdrawiam
]]>Bardzo dziękuje za ten komentarz, to prawda mam wrażenie, że dzieje się coraz lepiej ze świadomością w niektórych placówkach, mam nadzieje, że będzie tak nie długo we wszystkich. Pozdrawiam serdecznie
]]>