Warning: Redis::get(): php_network_getaddresses: getaddrinfo for localhost failed: No address associated with hostname in /home/klient.dhosting.pl/rafalolisze/czujacinaczej.pl/public_html/wp-content/plugins/litespeed-cache/src/object-cache.cls.php on line 645

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /home/klient.dhosting.pl/rafalolisze/czujacinaczej.pl/public_html/wp-content/plugins/litespeed-cache/src/object-cache.cls.php:645) in /home/klient.dhosting.pl/rafalolisze/czujacinaczej.pl/public_html/wp-content/plugins/wp-force-ssl/wp-force-ssl.php on line 932

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /home/klient.dhosting.pl/rafalolisze/czujacinaczej.pl/public_html/wp-content/plugins/litespeed-cache/src/object-cache.cls.php:645) in /home/klient.dhosting.pl/rafalolisze/czujacinaczej.pl/public_html/wp-includes/feed-rss2-comments.php on line 8
Komentarze do: O dotyku, który boli, koi, drażni, przynosi ulgę, czyli o tym jak czujemy inaczej https://czujacinaczej.pl/2021/06/11/o-dotyku-ktory-boli-koi-drazni-przynosi-ulge-czyli-o-tym-jak-czujemy-inaczej/ strona o rodzicielstwie i spektrum autyzmu Tue, 24 Aug 2021 08:39:21 +0000 hourly 1 https://wordpress.org/?v=6.9.1 Autor: Paulina https://czujacinaczej.pl/2021/06/11/o-dotyku-ktory-boli-koi-drazni-przynosi-ulge-czyli-o-tym-jak-czujemy-inaczej/#comment-163 Tue, 24 Aug 2021 08:39:21 +0000 https://czujacinaczej.pl/?p=5163#comment-163 W odpowiedzi do Sandra.

Bardzo dziękuje za ten komentarz, wiele dla mnie znaczą te słowa. Myślę że przede wszystkim proszę słuchać siebie i swoich przeczuć, my rodzice dzieci z wyzwaniami jesteśmy bardzo wyczuleni na ich potrzeby i nawet najwyżej ceniony profesor nie czuje i nie widzi tego co my. Mam nadzieję, że znajdzie tu Pani przydatne informację, jeśli będę mogła w czymś pomóc proszę pisać. Pozdrawiam serdecznie i życzę dużo siły

]]>
Autor: Sandra https://czujacinaczej.pl/2021/06/11/o-dotyku-ktory-boli-koi-drazni-przynosi-ulge-czyli-o-tym-jak-czujemy-inaczej/#comment-162 Mon, 23 Aug 2021 21:41:32 +0000 https://czujacinaczej.pl/?p=5163#comment-162 Trafiłam na blog szukajac informacji o zaburzeniach integracji sensorycznych autyźmie I zależności pomiędzy tymi zaburzeniami. Po spędzeniu na blogu 40min dowiedziałam się znacznie więcej niż po przeszukiwaniu internetu przez ostatni miesiac. Super napisane z życia wzięte informacje a nie kolejna lista objawów wypisana od myślnika.
Napiszę też dlaczgo się tu znalazłam.

Od 7 miesięcy jestem szczęśliwa I bardzo zmęczona mama Vincenta który praktycznie od poczatku jest wyjatkowy, troszeczkę inny od “standardowych” niemowlat .
Od urodzenia bardzo głośny , nieodkładalny, bardzo wymagajacy, z niskim zapotrzebowaniem na sen.
Ma zdiagnozowana alergie pokarmowa I refluks leczone od 2 tyg życia. Przez lekarzy nazywany high need baby , zaakceptowaliśmy to że jest hnb I do ok 5 miesiaca życia uważaliśmy go za dziecko wymagajace. Pomiedzy 5-6 miesiacem życia naszego synka zaczeły pojawiać się niepokojace zachowania. Vincent zaczoł panicznie bać się dźwięków które do tej pory mu nie przeszkadzały jak np kichanie, kaszlenie, smarkanie, suszarka do włosów itp , prawie każdego dnia dołanczaja nowe dźwięki tak jak dziś , szelest siatki foliowej. Ma również problem z fakturami, wiele zabawek, przedmiotów wzbudza w nim złość , wstręt często również histerie. Tyczy się to również jedzenia, toleruje tylko bardzo rzadkie papki ale nawet podczas ich jedzenia po kilku łyżeczkach zaczyna piszczeć i jęczeć ale przynajmniej nie ma odruchu wymiotnego jak przy papkach z kawałkami. Jedzenie w kawałkach wyglada jak by go bolało, po chwyceniu obojętnie czego bardzo się denerwuje, zaczyna krzyczeć , prężyć się, nawet nie próbuje nic zjadać, toleruje tylko suchy chleb I chrupki kukurydziane.Nie lubi wózka ani jazdy samochodem. Miejsca takie jak sklepy wzbudzaja w nim niepokój który szybko zamienia się w histerie. Obcych ludzi toleruje tylko z daleka, nie lubi jak ktoś się zbliży i na niego patrzy, o dotykaniu nie ma mowy. Nie lubi się przytulać choć pierwsze trzy miesiace spał tylko na mnie i potrzebował bardzo dużo bliskości. Teraz nawet jak jest przez nas noszony (a jest bardzo często) trzyma dystans, zawsze odchylony lekko do tyłu lub zapiera się raczka. Lubi łaskotki I masaż fakturami ale już głaskania czy masażu szantala nie cierpi, podczas masażu tak strasznie krzyczy jak bym mu krzywde robiła więc masaż ograniczmy do minimum. W sytuacjach stresujacych dla niego bardzo ciagnie się za uszy, kiedy usypia bije się pieńścia po głowie, serce boli jak się na to patrzy. Ma problemy ze spaniem głównie w dzień, rano wstaje ok 4 . Przestał gługać , nie gaworzy. Całymi dniami jęczy I piszczy, zabawa , pełzanie, turlanie nie sprawiaja mu przyjemności. Nawet jak uda nam się doprowadzić go do uśmiechu i dobrego nastroju to trwa to zaledwie kilka minut I wraca do swojego monotonnego jęczenia, piszczenia I lamętów. Ja jako matka czóję się zagubiona bo nie wiem jak pomóc mojemu dziecku, lekarze narazie mnie zbywaja mówiac że niektóre niemowlaki takie sa, a ja poprostu widzę jak on się męczy i wiem że coś jest nie tak jak być powinno .
Mam nadzieje że twoje wpisy pomoga mi zrozumieć dlaczego on tak cierpi i od czego powinnam zaczać ewentualna diagnoze bo może faktycznie jest jeszcze zbyt mały by go djagnozować? Sama już nie wiem co robić.
Pozdrawiam
Sandra

]]>