Warning: Redis::get(): php_network_getaddresses: getaddrinfo for localhost failed: No address associated with hostname in /home/klient.dhosting.pl/rafalolisze/czujacinaczej.pl/public_html/wp-content/plugins/litespeed-cache/src/object-cache.cls.php on line 645

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /home/klient.dhosting.pl/rafalolisze/czujacinaczej.pl/public_html/wp-content/plugins/litespeed-cache/src/object-cache.cls.php:645) in /home/klient.dhosting.pl/rafalolisze/czujacinaczej.pl/public_html/wp-content/plugins/wp-force-ssl/wp-force-ssl.php on line 932

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /home/klient.dhosting.pl/rafalolisze/czujacinaczej.pl/public_html/wp-content/plugins/litespeed-cache/src/object-cache.cls.php:645) in /home/klient.dhosting.pl/rafalolisze/czujacinaczej.pl/public_html/wp-includes/feed-rss2.php on line 8
Archiwa: wyciszenie - czując inaczej https://czujacinaczej.pl/tag/wyciszenie/ strona o rodzicielstwie i spektrum autyzmu Wed, 06 Mar 2024 13:41:06 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=6.9.1 https://czujacinaczej.pl/wp-content/uploads/2021/03/cropped-133018484_106476488037038_8531112600200017433_n-1-32x32.jpg Archiwa: wyciszenie - czując inaczej https://czujacinaczej.pl/tag/wyciszenie/ 32 32 Pop it, czyli mały gadżet, który pomaga nam w codziennych wyzwaniach https://czujacinaczej.pl/2024/02/28/pop-it-czyli-maly-gadzet-ktory-pomaga-nam-w-codziennych-wyzwaniach/ https://czujacinaczej.pl/2024/02/28/pop-it-czyli-maly-gadzet-ktory-pomaga-nam-w-codziennych-wyzwaniach/#respond Wed, 28 Feb 2024 13:04:36 +0000 https://czujacinaczej.pl/?p=17281 Pop it? Co to? Pop it, czy jak ja na to mówię „bąbelki”, to niewielki gadżet z gumy, czasem ma plastikową oprawę. Główną jego funkcją jest wciskanie i wypychanie okrągłych wypustek, co sprawia dużą satysfakcję. Jednocześnie podczas naciskania słyszymy charakterystyczny „pyk”, który również wpływa relaksująco i satysfakcjonująco. Pop ity, są wyciszającą i zajmującą formą terapii....

Artykuł Pop it, czyli mały gadżet, który pomaga nam w codziennych wyzwaniach pochodzi z serwisu czując inaczej.

]]>

Pop it? Co to?

Pop it, czy jak ja na to mówię „bąbelki”, to niewielki gadżet z gumy, czasem ma plastikową oprawę.

Główną jego funkcją jest wciskanie i wypychanie okrągłych wypustek, co sprawia dużą satysfakcję.

Jednocześnie podczas naciskania słyszymy charakterystyczny „pyk”, który również wpływa relaksująco i satysfakcjonująco.

Pop ity, są wyciszającą i zajmującą formą terapii.

Dziecko, czy nawet dorosły zajmuje ręce, ćwicząc tym motorykę małą, która to pozytywnie wpływa na rozwój mowy.

Już Wam tym pisałam, ale powtórzę bo, to ważne: Receptory w dłoniach są ściśle związane z mową i artykulacją głosową. Dlatego często mówiąc gestykulujemy. Więc każda czynność jaką wykonujemy dłoniami, jest jednocześnie formą terapii logopedycznej.

Obecnie Leon jest ogromnym fanem popitów, dlatego mamy ich całkiem sporą kolekcję.

Pop ity pomagają nam w wyciszeniu, bardzo wciągają i Leon nie odejdzie póki nie wciśnie wszystkich bąbelków.

Ponadto są bardzo pomocne, w ćwiczeniu cierpliwości, np. gdy czekamy na jedzenie w restauracji czy na wizytę u lekarza.

Tak jak pisałam ćwiczą motorykę małą, przez co są dobrą pomocą w terapii integracji sensorycznej.

Kształtów i wielkości, co nie miara!

Pop ity mają niezliczoną ilość kształtów, kolorów czy wielkości.

Znajdziemy tutaj małe płaskie breloczki jak i jajowate piłki i trójwymiarowe zwierzaki.

Dzięki temu można dopasować pop it do zainteresowań dziecka.

Ponadto z pop itami możemy świętować, różne ważne wydarzenia:

Znajdziemy tu pop it w kształcie tortu urodzinowego, choinki na święta czy dyni na Halloween.

Oprócz tego mamy też gry, gdzie planszą są pop ity, czy książeczki dotykowe z fragmentami pop itu.

Małe, ale cieszy

Pop it w formie breloczka, to dla nas niezbędny element każdej kurtki czy bluzy.

Ta forma bardzo nam pomaga gdy musimy poczekać, a nie mamy przy sobie większych opcji.

Leon często na spacerach, w środkach transportu, itp potrzebuje się jakoś zająć by ćwiczyć cierpliwość i czekanie.

Od trzech lat robię Leonowi własne kalendarze adwentowe wypełnione właśnie małymi breloczkami pop itowymi. (na końcu wpisu podam Wam parę aktywnych linków, gdzie możecie zakupić pop ity)

Nie tylko rozwój motoryczny, ale także intelektualny

Do tej pory pisałam Wam o aspektach motorycznych pop itów, ale możemy nimi również wspierać intelektualnie.

Pop ity mogą posiadać różne kształty, dzięki czemu mogą służyć jako tanagram.

Tanagram to zestaw kształtów z których możemy ułożyć różne geometryczne obrazy czy ilustracje.

Odtwarzać je według wzoru lub układać z wyobraźni.

A co Wy na mapę w formie układanki pop itu, która ma na dodatek na kontynentach wypukłe literki, skróty nazw obszaru.

A może układ słoneczny, kosmos, z wyróżnionymi planetami.

Nauka cyfr na pop itowym kalkulatorze, czy liter na klawiaturze.

Te umiejętności i wiele innych możemy nabywać i ćwiczyć dzięki pop itom.

Plecak, piórnik a może zeszyt. Czyli pop it do szkoły!

Większość gadżetów dziecięcych raczej ciężko przemycić do szkoły, jednak pop ity da radę!

Możemy mieć plecak, piórnik czy nawet zeszyt z okładką pop itową.

U nas w kolekcji mamy też nakładki na długopisy czy ołówki z pop item.

Te wszystkie gadżety mogą pomóc naszemu dziecku w wyciszeniu, koncentracji i przetrwaniu czasu spędzonego w szkole.

Pop it elektroniczny

Mamy jeszcze pop ity elektroniczne, interaktywne na baterie.

Obecnie w Polsce pojawiają się od czasu do czasu w Biedronce, czy innych dyskontach.

Ćwiczenia na tych popitach, posiadają więcej opcji. Mamy światło i dźwięk.

Istnieją różne opcje gry: naśladowanie, czyli podświetlane zostają pewne obszary, które trzeba wcisnąć, czy pamięciowe, czyli przez chwile podświetlone obszary trzeba zapamiętać i nacisnąć gdy nie będą świecić.

Pop it na logikę

Mamy też pop it, który ćwiczy logiczne myślenie, czyli układankę w formie tetrisa.

Nie jest to takie łatwe jak może się wydawać, ja osobiście mam problem to poskładać bez wzoru 😉

Pop itowe podsumowanie

Jak widzicie Pop ity są bardzo różnorodne i mają wiele zastosowań, ale przede wszystkim są atrakcyjną formą terapii przez zabawę, choć oczywiście nie jest to nic uniwersalnego i nie dla każdego 😉

Poniżej przesyłam Wam sprawdzone i na tą chwilę aktywne linki do zakupu, niektórych pop itów:

TETRIS PUZZLE klocki POP IT GRA SENSORYCZNA popit 11478716021 – Allegro.pl

pop it! 3w1 zabawka gniotek mapa świata puzzle gra 14829930998 – Allegro.pl

5Pc duch Halloween dyniowy antystresowy Pop zabawka spinner brelok dla dzieci dla dorosłych upominki na przyjęcie urodzinowe prezent na Halloween wypełnienie pinaty – AliExpress

12/24/48 sztuk Mini Pop Push zabawka spinner s zestaw brelok zabawka spinner anty-lęk Stress Relief zabawka na palce paczka dla dzieci dorośli prezenty – AliExpress

32 sztuk Pop bransoletka zabawka spinner zestaw poręczny Fidget bransoletki Push Poping Bubble zmysłowe zabawki antystresowe dla dzieci dorośli – AliExpress

12/24/48 sztuk Mini Pop zabawka spinner paczka zestaw brelok zabawki antystresowe Party dobrodziejstw biurko zabawki dla dzieci dorośli Brinquedos – AliExpress

12/24 szt. Pop dla dziewczynek zabawki typu Fidget przyjęcie dla chłopców przysługuje silikonowy brelok do kluczy antystresowy przeciwstresowy zabawki sensoryczne przeciwlękowy – AliExpress

Anime Animals silikonowy brelok Push Bubble zabawka spinner breloczki dekompresyjne Puzzle Mini Figet zabawki breloki akcesoria – AliExpress

Tęczowa klawiatura Bubble Bubble zabawka spinner przeciwstresowe śmieszne prezenty dla dzieci Juguetes Antiestrés Para Niños – AliExpress

Przednie litery z tyłu cyfry 2 w 1 zabawki typu Fidget Pop, pchnij jego bąbelkowe sensoryczne popowe zabawki edukacyjne, zabawki edukacyjne matematyczne dla dzieci – AliExpress

Tęczowa kula Pop Push Bubble zabawki antystresowe wycisnąć 3D gumowa piłka zabawka sensoryczna odprężające na prezent dla dzieci (aliexpress.com)

Nowa hamburgerowa wyciskana zabawka spinner Bubble piłka dekompresyjna antystresowa Squishies lalka antystresowa prezent dla dzieci – AliExpress

Tęczowe Fidget zabawki stresowe Bubble Bubble zabawki antystresowe dla dorosłych dzieci prosta zabawka z dołeczkami, aby złagodzić autyzm gry dla dzieci prezent – AliExpress

Bąbelki Pop-Quick Push automat do gier dzieciom zabawne zabawki do wyciskania Whac-A-Mole antystresowe Bubble sensoryczne Pop zabawka spinner prezenty – AliExpress

Gorąca bańka zabawki typu Fidget autyzm sensoryczny specjalny potrzebuje antystresowy wycisnąć zabawkę dekompresyjną zabawki typu Fidget dla dzieci – AliExpress

Artykuł Pop it, czyli mały gadżet, który pomaga nam w codziennych wyzwaniach pochodzi z serwisu czując inaczej.

]]>
https://czujacinaczej.pl/2024/02/28/pop-it-czyli-maly-gadzet-ktory-pomaga-nam-w-codziennych-wyzwaniach/feed/ 0
Kołderki i kocyki obciążeniowe, czyli jak dobre obciążenie odciąża nasze zmysły https://czujacinaczej.pl/2021/04/24/kolderki-i-kocyki-obciazeniowe-czyli-jak-dobre-obciazenie-odciaza-nasze-zmysly/ https://czujacinaczej.pl/2021/04/24/kolderki-i-kocyki-obciazeniowe-czyli-jak-dobre-obciazenie-odciaza-nasze-zmysly/#comments Sat, 24 Apr 2021 10:44:19 +0000 https://czujacinaczej.pl/?p=4917 O naszym kocyku obciążeniowym od Sensoric, pisałam Wam już przy okazji wpisu o czuciu głębokim i masażach, tutaj. Możecie, też zobaczyć jak produkty obciążeniowe przydają nam się na filmikach: Teraz oprócz kocyka obciążeniowego, do naszej „ciężkiej ekipy”, dołączyła kołderka obciążeniowa „rośnij ze mną”. Postaram się teraz opisać każdy z produktów, trochę je porównam by ułatwić...

Artykuł Kołderki i kocyki obciążeniowe, czyli jak dobre obciążenie odciąża nasze zmysły pochodzi z serwisu czując inaczej.

]]>

O naszym kocyku obciążeniowym od Sensoric, pisałam Wam już przy okazji wpisu o czuciu głębokim i masażach, tutaj. Możecie, też zobaczyć jak produkty obciążeniowe przydają nam się na filmikach:

Teraz oprócz kocyka obciążeniowego, do naszej „ciężkiej ekipy”, dołączyła kołderka obciążeniowa „rośnij ze mną”.

Postaram się teraz opisać każdy z produktów, trochę je porównam by ułatwić Wam dobranie najodpowiedniejszego dla Was.

Kocyk, pled obciążeniowy

Kocyk mamy już od ponad dwóch lat i pomaga nam przy codziennych masażach i dociskach, przy wyciszaniu, kiedy czytam książki przed zaśnięciem i oczywiście przy zasypianiu. W obecnej chwili, gdy mamy już kołderkę, kocyk został przemianowany na terapeutyczny i służy nam za dnia.

Jeśli chodzi o masaż, to są dni, że Leon potrzebuje na prawdę silnego docisku, dlatego przykrywam go kocykiem, oczywiście bez głowy i dopiero wtedy dociskam go piłką lub pufom sensoryczną. Podobnie jest, gdy masujemy nogi i ręce, tylko tutaj kocyk dociska te miejsca, które akurat nie są masowane i pomaga dziecku usiedzieć w miejscu, przy nad ruchliwości. Kocyk może być , też dodatkowym dociskiem, w innych pomocach terapeutycznych. My dodajemy kocyk, jak Leon siedzi w materacowej oponie, w tunelu lub gdy jest zawinięty w worek sensoryczny.

Kołderka obciążeniowa

O kołderce opowiem Wam w kontekście usypiania, spania i wyciszenia. Kołderka jest znacznie cieńsza i bardziej pościelowa niż kocyk, za to bardzo fajnie rozkłada się ciężarem na ciele. Dla nas kołderka odgrywa główną rolę podczas czytania książek i ogólnie jest najważniejsza w momencie wyciszenia przed usypianiem.

Jeśli chodzi o sam proces zasypiania to kołderka pomaga nam, podczas nadmiernego pobudzenia, gdy Leon wierci się macha nóżkami, przekręca się z boku na bok. Kołderka skraca ten czas i pomaga łatwiej uporać się mu z nadmiarem energii , poprzez ciężar i docisk. Oprócz tego kołdra przyjemnie otula, dociska i pomaga mięśniom odpocząć. Sama często po ciężkim dniu, gdy usypiam Leona, nakrywam sobie nogi jego kołderką i rzeczywiście czuję przyjemną ulgę w mięśniach. No właśnie, często słyszę pytania rodziców, którzy niepokoją się o swoje młodsze pociechy, które też pakują się pod kołderkę, czy nie zrobią sobie krzywdy, czy im to nie zaszkodzi. Sama mam jeszcze młodszego syna, który często chce to samo co starszy i przykrywa się też kołderką, jednak jest to tak krótka chwila, że nie ma się co martwić. Jeśli jednak widzimy, że młodsze dziecko długo leży pod kołderką i nie chce jej oddać, może być to oznaka problemów sensorycznych i wtedy warto to skonsultować.

Jeśli chodzi o same spanie, to u nas kołderka po jakiejś godzinie jest skopywana przez Leona podczas snu, ciało samo daje mu znak, gdy jest już za ciężko. Wiem, że są pewne wyliczenia, o tym że kołderka powinna być nałożona na dziecko, w fazie głębokiego snu, około 30 minut po zaśnięciu, na jakieś 30 minut, ale ja jestem raczej za obserwacją i podążaniem za indywidualnymi potrzebami dziecka. Jedno będzie zasypiało pod nią, a inne spało całą noc i to jest okej.

Jeśli chodzi o wersje „Rośnij ze mną” to świetne rozwiązanie, gdy chcemy by kołderka została z nami na dłużej. Otrzymujemy kołdrę w dwóch kawałkach, jeden duży główny z aktualną wersją rozmiarową i drugi mały dopinany na suwak z dodatkowym obciążeniem. Bardzo fajne rozwiązanie, gdy mamy dzieci w fazie intensywnych zmian fizycznych, które potrafią urosnąć parę centymetrów w ciągu kilku miesięcy.

Jak zamówić, wybrać właściwy rozmiar i co z tym obciążeniem?

Ogólnie najlepiej by było by zakup produktu obciążeniowego zalecił terapeuta od integracji sensorycznej, także od niego powinien zależeć procent obciążenia, standardowo jest do wyboru 10 lub15% masy ciała. Niestety diagnozy są robione coraz krócej, szybciej i po łepkach, przez co często zalecenia wyglądają podobnie. Zatem jeśli nie jesteście pewni zaleceń, skonsultujcie się z samymi twórcami kołderek obciążeniowych, mają oni ogromną wiedzę w dopasowywaniu produktów do indywidualnych potrzeb. Nasze mamy od Sensoric , twórczyni prowadzi również blog, na którym znajdziecie odpowiedzi na nurtujące pytania dotyczące samego snu i tego jak go polepszyć. Jeśli już wiemy, że będziemy kupować pościel obciążeniową, musimy dokładnie zmierzyć i zwarzyć naszego małego człowieka. Kołderki są szyte na indywidualny rozmiar, a obciążenie dostosowane do wagi i potrzeb dociskowych dziecka. Zatem cena również jest zależna od wielkości i ciężkości zamawianego produktu.

To co wybrać kocyk, czy kołderka?

Najlepiej oba 🙂 , ale wiem, że to raczej mało realne rozwiązanie dlatego podam Wam najważniejsze cechy. Kołderka, jest cieńsza, bardziej pościelowa, gdy Wasze pociechy są zmarźlakami, lepiej sprawdzi się kocyk, bo ma od spodu miękki polarek, z wypustkami, które są przyjemnie sensorycznie, przez co kocyk lepiej nadaję się do masażu i ćwiczeń dociskowych. Kołderkę możemy zamówić w wersji „Rośnij ze mną”, przez co starcza na dłużej niż kocyk. Poza tym oba produkty, spełniają najważniejszą dociskowo- obciążeniową rolę, dlatego oba serdecznie Wam polecamy!

Tak jak zawsze podkreślam, że wszystkie opisywane tutaj sposoby, działania i pomoce terapeutyczne, nie są niczym UNIWERSALNYM. To są działania i rzeczy, które sprawdzają się u nas i działają na Leona, ale nie będą odpowiednie dla wszystkich, za to mam nadzieję, że znajdziecie tu coś dla siebie lub przynajmniej zainspirujecie się czymś, co pomoże Wam w codziennych wyzwaniach. 😉

Artykuł Kołderki i kocyki obciążeniowe, czyli jak dobre obciążenie odciąża nasze zmysły pochodzi z serwisu czując inaczej.

]]>
https://czujacinaczej.pl/2021/04/24/kolderki-i-kocyki-obciazeniowe-czyli-jak-dobre-obciazenie-odciaza-nasze-zmysly/feed/ 3
O tym co nas kręci, buja i kołysze https://czujacinaczej.pl/2021/04/07/o-tym-co-nas-kreci-buja-i-kolysze/ https://czujacinaczej.pl/2021/04/07/o-tym-co-nas-kreci-buja-i-kolysze/#respond Wed, 07 Apr 2021 10:21:52 +0000 https://czujacinaczej.pl/?p=4514 O naszych huśtawkach, bujakach i deskach do balansowanie pisałam Wam tutaj. Teraz rozszerzę trochę temat o pozostałe akcesoria do bujania, kręcenia się i kołysania. Muszelka Bilibo Molouk Muszelka Bilibo, to jedna z kreatywnych zabawek, która swoja prostotą ma zachęcać dzieci do niekonwencjonalnych rozwiązań. Jej głównym zastosowaniem jest kręcenie się, które ćwiczy równowagę, stymuluje układ przedsionkowy,...

Artykuł O tym co nas kręci, buja i kołysze pochodzi z serwisu czując inaczej.

]]>

O naszych huśtawkach, bujakach i deskach do balansowanie pisałam Wam tutaj. Teraz rozszerzę trochę temat o pozostałe akcesoria do bujania, kręcenia się i kołysania.

Muszelka Bilibo Molouk

Muszelka Bilibo, to jedna z kreatywnych zabawek, która swoja prostotą ma zachęcać dzieci do niekonwencjonalnych rozwiązań. Jej głównym zastosowaniem jest kręcenie się, które ćwiczy równowagę, stymuluje układ przedsionkowy, rozwija motorykę dużą. Jest idealna dla dzieci, którym przyjemność sprawia kręcenie się, wprowadzenie się w stan zawirowania, w którym nie panują nad własnym ciałem. Muszelka może być też, śmiesznym nakryciem głowy, siedziskiem, wyższym stopniem, elementem toru przeszkód, pojemnikiem na piasek i inne skarby. Tak na prawdę ogranicza nas tylko wyobraźnia.

Deska do balansowania Teeter Popper – Fat Brain Toys

O naszej drewnianej desce do balansowania pisałam Wam już tutaj. Teraz opiszę i trochę porównam Wam tę plastikowo-gumową. Deska jest bardzo ciekawa, ponieważ na spodzie ma gumowe przyssawki, także balansowanie polega na odklejaniu i ponownym przyklejaniu przyssawek do podłogi. Kolejną rzeczą która różni ją od drewnianej są uchwyty po obu bokach, dzięki czemu można bujać się siedząc lub kucając. Ponadto są tu gumowe elementy, które ułatwiają stabilizację, jeśli dziecko stoi. Te wszystkie elementy dostarczają, bardzo fajnych bodźców dotykowo-sensorycznych. Minusem jest to, że deska jest znacznie delikatniejsza i dorosły się na niej nie pokołysze, w przeciwieństwie do tej drewnianej.

Bocianie gniazda w wersji na domowo

O huśtawce bocianie gniazdo pisałam Wam w wpisie tutaj, w formie huśtawki podwórkowej. Teraz opowiem Wam jak tą podwórkową przystosowaliśmy do warunków domowych, oraz o innej bardziej fotelowej wersji bocianiego gniazda.

Nasze podwórkowe bocianie gniazdo, kupiłam na allegro i na dworze sprawdza się super, jest po części z szybko schnącej tkaniny, a po części z takiej sztucznej siatki, przepuszczającej wodę. W domu była za mało przytulna, twarda sztywna, dlatego również na alllego dokupiłam poduszkę specjalnie dedykowaną do tej huśtawki. Jeśli zdecydujecie się na kupno, pamiętajcie by sprawdzić rozmiar, ponieważ tak samo jak huśtawki, tak i poduszki są w dwóch standardowych rozmiarach, mianowicie średnica 90cm lub 100cm, nasza ma 100cm. Poduszka jest przyjemna wygodna, miękka, ma sznureczki, które mocują ją do haczyków w huśtawce, tak że nie zsuwa się z gniazda.

Huśtawka, której jeszcze Wam nie opisywałam, również zakupiona na allegro i również w nazwie jest bocianim gniazdem. Całą rodziną bardzo ją lubimy, bo ma wiele aspektów relaksacyjnych i przypomina fotel. Jest wygodna ma oparcie. To, że jest stworzona z sznurków, nadaje jej sensoryczny charakter i sprawia, że jest równie atrakcyjna, co inne huśtawki.

Hamak z dziupli Hollow Bag od Intibag

Na koniec chciałam Wam pokazać jeszcze jedno zastosowanie dziupli hollow bag, od Intibag, jako hamak dociskowy. Leon wygląda w nim trochę jak w kieszeni kangura i myślę, że tak właśnie się czuję. Ta forma działa dociskowo, wyciszająco, otulająco i kołysząco.:).

Artykuł O tym co nas kręci, buja i kołysze pochodzi z serwisu czując inaczej.

]]>
https://czujacinaczej.pl/2021/04/07/o-tym-co-nas-kreci-buja-i-kolysze/feed/ 0
Dzieci lasu, o sensoryce, wyciszeniu, rowerze i spacerze https://czujacinaczej.pl/2021/02/09/dzieci-lasu-o-sensoryce-wyciszeniu-rowerze-i-spacerze/ https://czujacinaczej.pl/2021/02/09/dzieci-lasu-o-sensoryce-wyciszeniu-rowerze-i-spacerze/#comments Tue, 09 Feb 2021 10:25:22 +0000 https://czujacinaczej.pl/?p=1957 O naszych leśnych przygodach trochę opowiadałam Wam przy wpisie o ścieżkach sensorycznych, tutaj. Jednak las jest tak dużą częścią naszej codzienności, że mogłabym o nim pisać poruszając wiele tematów. W zależności od różnych okresów naszego życia, sposób w jaki korzystaliśmy z zasobów przyrody, też był różny. Dlatego po krótce opowiem Wam o naszych naturalnych sposobach....

Artykuł Dzieci lasu, o sensoryce, wyciszeniu, rowerze i spacerze pochodzi z serwisu czując inaczej.

]]>

O naszych leśnych przygodach trochę opowiadałam Wam przy wpisie o ścieżkach sensorycznych, tutaj. Jednak las jest tak dużą częścią naszej codzienności, że mogłabym o nim pisać poruszając wiele tematów. W zależności od różnych okresów naszego życia, sposób w jaki korzystaliśmy z zasobów przyrody, też był różny. Dlatego po krótce opowiem Wam o naszych naturalnych sposobach.

Rower, foteliki, przyczepka, czyli jak się wozi dwóch Paniczów

Do jazdy w fotelikach przyzwyczailiśmy chłopaków, mieszkając jeszcze na Pradze. Wtedy jeszcze jeździliśmy weekendowo na małe miejskie wycieczki, choć już wtedy były momenty, że Leon wyciągał mnie na małe przejażdżki.

Oprócz tego, że jazda w foteliku jest bardzo fajna, czuć prędkość, wiatr i wszystkie te fajne emocje, to zaspokaja ona również niektóre potrzeby sensoryczne. W foteliku dość mocno trzęsie, co uspokaja i wycisza, też bardziej czuć całe ciało, które balansuje i utrzymuje równowagę.

Gdy przeprowadziliśmy się pod Warszawę, chłopaki potrafili budzić nas o 5 rano, byśmy jeszcze przed pracą Rafała skoczyli do lasu na rower. W pewnym momencie, jeździliśmy codziennie. Chłopakom to jednak nie wystarczało, a ja sama nie mogłam wozić dwóch fotelików. Postanowiliśmy kupić przyczepkę. Na początek wybraliśmy jedną z najtańszych, bo nie wiedzieliśmy czy chłopakom ta forma jazdy podpasuje, jak się okazało był to strzał w dziesiątkę.

Przyczepkę Kindereo, mieliśmy i używaliśmy do zajechania, dosłownie, jej ostatnia podróż skończyła się na złamaniu pręta łączącego z rowerem. Jednak jak na nasze użytkowanie, sprawdziła się super i korzystaliśmy z niej ponad rok praktycznie codziennie.

Chłopaki mają naprawdę różne techniki jazdy na przyczepce, co oczywiście nie obeszło się bez komentarzy przechodniów, że zaraz spadnie, że nóżka wystaje, że zaraz wyskoczy, zabije się a ja będę żałować całe życie. Niektóre brzmiały naprawdę jak groźby. A w wielu przypadkach były to też docinki w stylu, że jak to kobieta ciągnie przyczepkę. Te akurat upodobał sobie mój mąż, który zawsze ma cichą satysfakcję z tego, że nie jest tym od ciężkiej i brudnej roboty.

Gdy wykończyliśmy pierwszą przyczepkę, dostałam od Rafała coś z wyższej półki, tym razem postawiliśmy na Qeridoo, więcej o tej marce i rodzajach przyczepek znajdziecie tu: https://wozimysie.pl/kategoria/qeridoo-2.

Qeridoo to limuzyna wśród przyczepek. Z wszystkimi udogodnieniami i prawie takim samym bagażnikiem jak w mojej Toyocie. Zaczęłam Wam pisać o różnych stylach jazdy chłopaków: na stojąco, na siedząco, nogi za przyczepką, lub całe ciało za przyczepką, na śpiocha, na dachu.. myślę że jeszcze parę by się znalazło. Czy to niebezpieczne? Tak czasami, ale to jak ze wspinaniem na drzewo, możesz spaść, ale wtedy nie zobaczysz świata z innej perspektywy, nie doświadczysz czegoś innego nowego. Generalnie moje dzieci są raczej z tych, które przygotowują się do zawodu kaskadera, a ja przechodzę średnio trzy zawały dziennie, ale czy zabranianie im wszystkiego bo coś może się stać, pomoże? Chyba nie. Przyczepka również ma działanie terapeutyczne: jeszcze bardziej niż na foteliku czuć trzęsienie i wibracje, dzieci trenują równowagę i balans ciała. Generalnie na przyczepce czuć bardziej.

Powrót do natury, czyli małpiszony w swoim żywiole

Tak jak już przy okazji ścieżek sensorycznych Wam pisałam, chłopaki, a szczególnie Leon korzystają w pełni z zasobów sensorycznych lasu. Chodzą po nim najczęściej na boso, wspinają się, dotykają natury. Ostatnio Leona fascynuje mech, wcześniej to była kora drzew, czy ogólnie runo leśne.

Las jest naturalnym placem zabawa, dzieci uczą się wspinać, chodzić po wąskich konarach niczym mali akrobaci. Odkrywają różne faktury, to że drzewa, krzaki, rośliny różnią się od siebie. To, że każdy patyk jest inny. To są pierwotne umiejętności i doznania, o których my dorośli często zapominamy. Pijemy sok z brzozy, ale czy wiem jak ona wygląda i jak się ten sok pozyskuje.

Chodź ze mną, kilka słów o spacerze

Zanim Leo poszedł do przedszkola, mieliśmy duży problem z chodzeniem na spacery. Leon nie umiał chodzić tak po prostu, bez celu, bez konkretnego miejsca, do którego trzeba było dojść. Dzięki współpracy z Terapeutami i Nauczycielami w przedszkolu, spacerowanie stało się jedną z ulubionych zajęć Leona.

Leon zaczął chodzić bardziej stabilnie, kałuże stały się nową fajną opcją do zabawy. Przed nami otworzyły się nowe perspektywy, horyzonty. Zaczęliśmy relaksować się na spacerze i w końcu byliśmy gotowi na psa :).

Wychodzenie z psem, jako nowy wymiar spaceru

O piesku myśleliśmy odkąd kupiliśmy dom. Jednak cały czas nie byliśmy gotowi, z wielu powodów. Leon nie chciał chodzić, forma rowerowa, była dla niego jedyną słuszną. Jak już pisałam wyżej po adaptacji w przedszkolu nasz los się odmienił i poszerzyliśmy naszą rodzinę o pieska.

Drako, wprowadza pewien chaos w naszych spacerach, ale jednocześnie zespaja nas i tworzy stado, które trzyma się razem. Chłopaki uczą się przy nim odpowiedzialności i dostosowanie do potrzeb innych.

Wyciszenie

Korzystamy w wiele sposobów z zasobów lasu, lecz chyba najważniejszym po co do niego idziemy jest spokój i wyciszenie. Zostawiłam tam już wiele smutków, przykrości i problemów. Las działa na nas kojąco, jest stały a jednocześnie cały czas się zmienia.

Jestem ciekawa czy też macie takie swoje miejsca 🙂

Artykuł Dzieci lasu, o sensoryce, wyciszeniu, rowerze i spacerze pochodzi z serwisu czując inaczej.

]]>
https://czujacinaczej.pl/2021/02/09/dzieci-lasu-o-sensoryce-wyciszeniu-rowerze-i-spacerze/feed/ 3
Biblioteczka Leona, czyli o tym co czytać nie tylko dzieciom z autyzmem https://czujacinaczej.pl/2021/01/06/biblioteczka-leona-czyli-o-tym-co-czytac-nie-tylko-dzieciom-z-autyzmem/ https://czujacinaczej.pl/2021/01/06/biblioteczka-leona-czyli-o-tym-co-czytac-nie-tylko-dzieciom-z-autyzmem/#comments Wed, 06 Jan 2021 09:26:45 +0000 https://czujacinaczej.pl/?p=828 Książki i uwielbienie do słuchania czytanych opowieści, to jedno z moich największych sukcesów rodzicielskich. Już będąc w ciąży z Leonem, czytałam mu wybrane książki. Bruno słuchał mimo chodem, jak czytałam Leonowi, więc można powiedzieć że od zarodka byli oczytani. Od zawsze starałam się by w każdym pomieszczeniu w domu były jakieś książki. Z racji tego,...

Artykuł Biblioteczka Leona, czyli o tym co czytać nie tylko dzieciom z autyzmem pochodzi z serwisu czując inaczej.

]]>

Książki i uwielbienie do słuchania czytanych opowieści, to jedno z moich największych sukcesów rodzicielskich. Już będąc w ciąży z Leonem, czytałam mu wybrane książki. Bruno słuchał mimo chodem, jak czytałam Leonowi, więc można powiedzieć że od zarodka byli oczytani.

Od zawsze starałam się by w każdym pomieszczeniu w domu były jakieś książki. Z racji tego, że u Leona zmagamy się z opóźnionym rozwojem mowy, bardzo ważne jest dla nas to jak często i co czytamy.

Jak już wiele razy słyszeliście czytanie dzieciom jest bardzo ważne dla rozwoju umiejętności społecznych, rozwoju mowy, rozwoju myślenia przyczynowo – skutkowego, rozwoju wyobraźni i kreatywności i wiele innych. Liczne spoty reklamowe co chwile opowiadają, o tym, co, ile czasu i po co mamy czytać.

Dlatego opowiem Wam co my czytamy i co się u nas sprawdza. Może znajdziecie coś dla Siebie 🙂

Seria „Jano i Wito” Wiola Wołoszyn

O świątecznej części: „Jano i Wito zapach świąt” pisałam Wam już przy okazji wpisu o przygotowaniach świątecznych: https://czujacinaczej.pl/2020/12/25/nasze-swieta-o-tym-czy-swieta-ze-spektrum-moga-byc-wesole/

Tak jak już Wam pisałam, każda część serii ma sensoryczny element. Książka „Zapach świąt” ma element zapachowy. To trochę, jak w gazetkach Avon pocierasz stronę i czujesz zapach ;). Także w środku Wakacji możecie poczuć się jak pod koniec grudnia.

Pierwsza część „Jano i Wito w trawie”, chyba ulubiona Leona posiada element dotykowy, co bardzo go stymuluje i jest atrakcyjnym elementem książki. Pozostałe części, które posiadamy również mają elementy sensoryczne. Piszę o tych, które posiadamy, ponieważ Autorka Wiola Wołoszyn, jest bardzo płodna i cały czas wychodzą kolejne książki z tej serii.

Sama autorka jest z wykształcenia Logopedą zatem doskonalone rozumie, jaka forma pisanego teksu najbardziej pomaga w rozwoju mowy. Tekst w książkach jest pisane bardzo rytmicznie, powtarzalnie, melodyjnie. Dzieci uczą się naśladować odgłosy przyrody, zwierząt, narzędzi, pojazdów i urządzeń.

Autorka prowadzi też bloga : https://wiolawoloszyn.pl/, więcej o serii książek znajdziecie też na Facebook: https://www.facebook.com/matkawariatkapl/

Seria „Pucio” Marta Galewska-Kustra

Kolejną wspaniałą Autorką z wykształceniem logopedycznym jest Marta Galewska-Kustra. Nasz skromny zbiór to tylko ułamek całej serii książek i pomocy edukacyjnych.

W książkach, z tej serii jest bardzo dużo odgłosów dźwiękonaśladowczych, które zachęcają dzieci do aktywnego czytania. Tekst jest prosty i zrozumiały dla najmłodszych. Pucio, bohater książek towarzyszy dzieciom w codziennych czynnościach jak gotowanie, spanie, zabawa, spacer, odwiedziny najbliższych.

Hector Dexet

Hector Dexet to autor niebywałej i niezwykle kreatywnej serii książek „z dziurką”. Leona pierwszą i najulubieńszą częścią serii jest „Kto zjadł biedronkę”.

Seria tych książek nie zwiera wiele tekstu, jednak ich niebanalna forma rozwija u dzieci wyobraźnie i aktywizuje je podczas słuchania opowieści.

Eric Carle

Eric Carle to nie tylko Autor naszej naj, naj, naj ulubieńszej serii, ale także niesamowity Artysta, ilustrator, twórca.

Jego ilustrację są niepowtarzalne i bardzo dla niego charakterystyczne. Ponadto książki posiadają elementy sensoryczne, okienka, rozkładanki, „dziurki”.

Nasza ulubiona „Bardzo głodna gąsienica”, nie dość, że opowiada o życiu owada jakim jest gąsienic, to jeszcze pomaga w nauce liczenia. Leon słuchał jej od maluszka i do tej pory, za każdym razem kiedy podnoszę ją z półki od razu pojawia się na jego twarzy uśmiech.

Hervé Tullet

Kolejny Artysta tworzący bardzo interaktywne książki. W utworach Herve Tulleta, mimo bardzo prostych ilustracji, dużo się dzieje. Książki zachęcają do naciskania, potrząsania, wydawania odgłosów oraz do wielu innych aktywności.

Seria „Let’s Pretend”

Seria „Let’s pretend” wydawnictwa Usborne, to anglojęzyczne książki o zawodach. Seria jest nie tylko zwykłym opowiadaniem, ale posiada funkcje puzzli. Przy każdej ilustracji znajdziemy miejsce, gdzie mamy dopasować przedmioty, zwierzęta, postacie powiązane z tematem danej książki.

Książki są bardzo ciekawe i pomagają dzieciom w aktywnym słuchaniu i wczuwaniu się w opowieść. Przez to, że są pisane po angielsku trafią w gusta nie tylko bardziej ambitnych przedszkolaków, ale także ich rodziców. Ciekawostką jest to, że wszystkie kupiłam w sklepach z odzieżą używaną, czyli po prostu w lumpeksach. Dlatego zachęcam Was do poszukiwań, bo nie wszystko co ładne i fajne musi kosztować miliony ;).

Seria „Przesuń paluszkiem” Gabriele Clima

Kolejna seria książek przy których nie można się nudzić. O części „Pod choinką” pisałam Wam już w poście o przygotowaniach do świąt: https://czujacinaczej.pl/2020/12/25/nasze-swieta-o-tym-czy-swieta-ze-spektrum-moga-byc-wesole/.

Utwór jest stworzony z niezwykłych ilustracji, które działają na poczucie sprawczości dzieci. Po przesunięciu paluszkiem dziecko zapala gwiazdy na niebie, sprawia że słońce wschodzi i zachodzi.

„Elmer” David McKee

„Elmer” czyli opowieść o słoniu w kratkę. Osobiście uwielbiam tę książkę, opowiada o inności, tolerancji, dopasowaniu do grupy czy wyjątkowości. Czytam ją Leonowi tak często, że niemal znam ją na pamięć i często gdy czytam ” Elmer był inny. Elmer był w kratkę. Był żółty i pomarańczowy, czerwony i różowy, fioletowy, niebieski i zielony, czarny i biały”, myślę sobie: Leon był inny. Leon był w kratkę. Był wesoły i smutny, skupiony i wrażliwy, niecierpliwy, entuzjastyczny i rozdrażniony, przyjacielski i osamotniony.

DZIUPLA SENSORYCZNA – HOLLOW BAG, czyli nasz miejsce do czytania

Na koniec opowiem Wam, jak ważne jest to by dzieci miały swoje miejsce, do wyciszenia, gdzie czują się bezpiecznie i mogą w spokoju oddać się lekturze. U nas jest to hollow bag, czyli dziupla sensoryczna firmy Intibag.

Jest to niezwykły sensoryczny obiekt o wielu funkcjach, dlatego pewnie przeczytacie o nim jeszcze nie raz na tym blogu. Opowiem Wam na pewno więcej przy wpisie, które planuje zrobić na temat: masażu i docisków, czyli o czuciu głębokim. Jeśli jednak nie możecie się doczekać zapraszam Was na stronę: https://intibag.eu/ oraz https://www.facebook.com/IntibagWarsaw. Znajdziecie tam więcej sensorycznych obiektów, a także wiele przydatnych informacji o czuciu głębokim.

Autyzm na koszulkach – Aspiracje.com.pl

Jak już jesteśmy przy temacie tekstu, to chciałbym Wam zaprezentować coś ekstra, mianowicie koszulki z tekstami nawiązującymi do autyzmu. Ja z Leonem mamy po trzy takie i już wiem, że na tym się nie skończy. Jeśli Wam się podobają to zapraszam na stronę: https://aspiracje.com.pl/ oraz na: https://www.facebook.com/ASPIracje

Koszulki które posiadamy, maja napisy: „Pozwól mi po swojemu”, „Nie mówię, ale to nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia”, „Zawodowy tester cierpliwości”, „Autyzm nie jest zaraźliwy ignorancja owszem”, „Wystarczająco dobra mama, osoby autystycznej”. Koszulki powodują pozytywne reakcje otoczenia. Są świetnym sposobem na „oswojenie” autyzmu w głowach społeczeństwa.

Artykuł Biblioteczka Leona, czyli o tym co czytać nie tylko dzieciom z autyzmem pochodzi z serwisu czując inaczej.

]]>
https://czujacinaczej.pl/2021/01/06/biblioteczka-leona-czyli-o-tym-co-czytac-nie-tylko-dzieciom-z-autyzmem/feed/ 7