Warning: Redis::get(): php_network_getaddresses: getaddrinfo for localhost failed: No address associated with hostname in /home/klient.dhosting.pl/rafalolisze/czujacinaczej.pl/public_html/wp-content/plugins/litespeed-cache/src/object-cache.cls.php on line 645

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /home/klient.dhosting.pl/rafalolisze/czujacinaczej.pl/public_html/wp-content/plugins/litespeed-cache/src/object-cache.cls.php:645) in /home/klient.dhosting.pl/rafalolisze/czujacinaczej.pl/public_html/wp-content/plugins/wp-force-ssl/wp-force-ssl.php on line 932

Warning: Cannot modify header information - headers already sent by (output started at /home/klient.dhosting.pl/rafalolisze/czujacinaczej.pl/public_html/wp-content/plugins/litespeed-cache/src/object-cache.cls.php:645) in /home/klient.dhosting.pl/rafalolisze/czujacinaczej.pl/public_html/wp-includes/feed-rss2.php on line 8
Archiwa: ścieżka sensoryczna - czując inaczej https://czujacinaczej.pl/tag/sciezka-sensoryczna/ strona o rodzicielstwie i spektrum autyzmu Thu, 24 Mar 2022 10:31:23 +0000 pl-PL hourly 1 https://wordpress.org/?v=6.9.1 https://czujacinaczej.pl/wp-content/uploads/2021/03/cropped-133018484_106476488037038_8531112600200017433_n-1-32x32.jpg Archiwa: ścieżka sensoryczna - czując inaczej https://czujacinaczej.pl/tag/sciezka-sensoryczna/ 32 32 Panele i ścieżki sensoryczne, czyli wszystko co dobre dla małych rączek i stópek https://czujacinaczej.pl/2022/03/11/panele-i-sciezki-sensoryczne-czyli-wszystko-co-dobre-dla-malych-raczek-i-stopek/ https://czujacinaczej.pl/2022/03/11/panele-i-sciezki-sensoryczne-czyli-wszystko-co-dobre-dla-malych-raczek-i-stopek/#respond Fri, 11 Mar 2022 11:49:56 +0000 https://czujacinaczej.pl/?p=10218 Wyświetl ten post na Instagramie Post udostępniony przez czując inaczej (@czujac_inaczej) Co nam dają panele i ścieżki sensoryczne? Ścieżki i panele sensoryczne, to jedne z najbardziej atrakcyjnych i uniwersalnych, pomocy w terapii przez zabawę. Możemy je zrobić sami, dostosowując do potrzeb dotykowych naszych dzieci, możemy kupić gotowe, w różnej formie, np. gumowe, plastikowe, drewniane, mieszane...

Artykuł Panele i ścieżki sensoryczne, czyli wszystko co dobre dla małych rączek i stópek pochodzi z serwisu czując inaczej.

]]>

Co nam dają panele i ścieżki sensoryczne?

Ścieżki i panele sensoryczne, to jedne z najbardziej atrakcyjnych i uniwersalnych, pomocy w terapii przez zabawę. Możemy je zrobić sami, dostosowując do potrzeb dotykowych naszych dzieci, możemy kupić gotowe, w różnej formie, np. gumowe, plastikowe, drewniane, mieszane itp.

O ścieżkach sensorycznych, które daje nam natura i które możemy znaleźć w różnych miejscach, pisałam Wam już tu: Ścieżki sensoryczne, czyli jak to jest gdy ma się dwóch Hobbitów w domu

Dotyk, czemu jest taki ważny

Dotyk jest bardzo ważną funkcją poznawczą. Dzieci, szczególnie te z wyzwaniami uczą się najwięcej, doświadczając, czyli dotykając, badając, odczuwając.

Dzięki stymulacji dłoni, nie tylko wspomagamy motorykę małą, ale także rozwój mowy, dzięki receptorom znajdującym się w naszych dłoniach, które wysyłają sygnały do ośrodka odpowiadającego za mowę w mózgu.

Stymulacja stóp nie tylko rozwija motorykę dużą, ale jest odpowiedzialna za równowagę, postawę i kondycję całego organizmu.

Jeśli mówimy o dotyku, to ważnym jego aspektem, jest jego natężenie, czyli napięcie, które możemy ćwiczyć i korygować poprzez, między innymi sensoryczne czynności.

Domowa ścieżka sensoryczna, którą możecie zrobić sami

Naszą ulubioną ścieżką sensoryczną, którą stworzyliśmy wspólnie z dziadkami, 3 lata temu, na dzień dziecka, dla chłopców. Jest to jeden z naszych ulubionych i najbardziej użytecznych prezentów.

Podstawą ścieżki są najtańsze, piankowe puzzle, zakupione na allegro. Nasza składa się z dwóch zestawów, po 10 puzzli. Łącznie nasza ścieżka składa się z 20 elementów, każdy z innym sensorycznym doznaniem.

Przedmioty były przytwierdzane do puzzli na trzy sposoby, mianowicie na klejem na gorąco, vicolem, a część została przyszyta. Piankowe puzzle są dość podatnym materiałem, na różne ingerencje.

Jeśli chodzi o, to co znajduje się na puzzlach, to zbiór odpadów, resztek z domowej codzienności, oraz część z resztek z stolarskich prac dziadka, czyli filce do szaf i drzwi, elementy mozaiki, próbniki, gąbki, zmywaki, rzepy, gumowe tacki kuchenne, włochate ściereczki, papiloty, pompony, itp . Znajdziecie u nas też sporo naturalnych elementów, jak muszle, kamienie czy drewienka.

Nasza ścieżka dostarcza wiele różnorodnych doznań dotykowych i sensorycznych. Dodatkowa funkcja puzzli, ułatwia i stabilizuje, tak że elementy się nie rozjeżdżają, ale także pozwala na własny układ, kolejność i dobór doznań

Sensoryczne pudełka

Sensoryczne pudełka, to bardzo fajna forma ścieżki sensorycznej w pudełkach, przez co nie potrzebujemy kleju, ani niczego, by przytwierdzać przedmioty. Ta forma super się sprawdza do sezonowych zbiorów natury, jak jesień, czy do bardziej sypkich substancji, jak kasza czy makaron.

Plus, a zarazem minus takiej formy ścieżki sensorycznej, że nie jest wielorazowa, zwykle starcza na jakiś czas, ale szybko się brudzi i sama też nie jest ” czystą” formą. Za to, najłatwiejszą i dającą sporo frajdy i potrzebnych doznań sensorycznych.

Recyklingowe ścieżki sensoryczne

Recyklingowe ścieżki sensoryczne, to zwykle najbardziej kreatywne i niezwykłe twory. Najczęściej są to kartonowe. Karton ma bardzo wiele sensorycznych struktur i zastosowań.

U nas dziadek chłopców jest stolarzem i ma mnóstwo nieaktualnych próbników, które świetnie nadają się na ścieżkę sensoryczną. Także zachęcam Was do porządków domowych i poszukiwania niebanalnych rozwiązań.

Ścieżka sensoryczna od Senso-rynki

Jeśli lubicie niesamowity design, a jednocześnie chcecie by ścieżka była dostosowana do potrzeb Waszego dziecka, a sami nie macie przestrzeni na tworzenie, to idealną ścieżkę sensoryczną znajdziecie u Senso-rynki.

Możliwe jest wybór kształtu paneli, oraz jego wypełnienia (gdzie mamy ogromny wybór). U nas znajdziecie kształt puzzla, który jest świetny, ponieważ można go łączyć, co sprawia że ścieżka się nie rozjeżdża.

Kupne ścieżki sensoryczne

Na rynku mamy całkiem sporo, gotowych ścieżek sensorycznych. Mogą to być gumowe kujące półkule, czy maty do akupresury. Plusem tej opcji jest zwykle niższa cena, jednak z drugiej strony, są najmniej indywidualne i najmniej dostosowane do konkretnych potrzeb.

Niekiedy ścieżka sensoryczna, jest taką opcją „przy okazji” jak w platformie sensorycznej od Good Wood

Sensoryczne kafelki „sucha kałuża”

Zobaczcie jakie u nas nowości! Kafelki sensoryczne Liquid Floor, kiedyś kupiłam jeden mały, ale zupełnie nie robił na chłopakach wrażenia. Te duże, 50cm to zupełnie inne bajka. Kafelki mają w środku ciecz, która porusza się, jak po niej stąpamy, uderzamy w kafelki, skaczemy po nich i w ogóle robimy różne szalone rzeczy. Kafelki są nie zwykle atrakcyjne do aktywizowania dzieci, jeśli nasze dzieciaki nie chętnie biegają i skaczą, te płytki to super rozwiązanie. W dotyku są lekko chropowate, dzięki czemu nie tylko dostarczają wizualnych ale i sensorycznych doznań. Są jak sucha, kolorowa kałuża 🙂

Opublikowany przez Czując inaczej Czwartek, 29 kwietnia 2021

Nasz hit i coś „magicznego” czyli kafelki sensoryczne „sucha kałuża”. Jest to ciecz zamknięta w chropowatym kafelku, która porusza się gdy po nim stąpamy, idealnie udając kałużę.

Może być bardzo pomocne dla dzieci, które boją się zmoczyć.

Jest aktywizującą formą ruchowej terapii, wciąga i uspokaja. Jest „magiczna”.

Wąż od Sensoraki

I ostatnie i nasza nowość, to wąż sensoryczny od Sensoraki. Wąż, to materiałowe woreczki, o różnej fakturze i wypełnieniu, przyczepiane na napy. Wspaniałe dotykowe doznania, a do tego funkcja ścieżki sensorycznej, jest tylko jedną z wielu opcji węża.

Podsumowując

Jest wiele różnych ścieżek, paneli sensorycznych, ich dobór zależy o potrzeb i możliwości. Nie ma jednej uniwersalnej ścieżki sensorycznej, ale życzę Wam byście znaleźli swoją najlepszą, indywidualną 😉

Artykuł Panele i ścieżki sensoryczne, czyli wszystko co dobre dla małych rączek i stópek pochodzi z serwisu czując inaczej.

]]>
https://czujacinaczej.pl/2022/03/11/panele-i-sciezki-sensoryczne-czyli-wszystko-co-dobre-dla-malych-raczek-i-stopek/feed/ 0
Domowy tor przeszkód, czyli jak z terapii zrobić zabawę https://czujacinaczej.pl/2021/09/07/domowy-tor-przeszkod-czyli-jak-z-terapii-zrobic-zabawe/ https://czujacinaczej.pl/2021/09/07/domowy-tor-przeszkod-czyli-jak-z-terapii-zrobic-zabawe/#respond Tue, 07 Sep 2021 09:53:00 +0000 https://czujacinaczej.pl/?p=5869 Czym jest tor przeszkód i co dobrego nam daje Domowy tor przeszkód, brzmi skomplikowanie, jak przygotowanie do olimpiady czy maratonu, ale tak na prawdę jego elementy na co dzień macie w domu. Tor przeszkód poznaliśmy na zajęciach z integracji sensorycznej i był jedną z pierwszych czynności zachęcających Leona do aktywności. Przede wszystkim jest to bardzo...

Artykuł Domowy tor przeszkód, czyli jak z terapii zrobić zabawę pochodzi z serwisu czując inaczej.

]]>

Czym jest tor przeszkód i co dobrego nam daje

Domowy tor przeszkód, brzmi skomplikowanie, jak przygotowanie do olimpiady czy maratonu, ale tak na prawdę jego elementy na co dzień macie w domu. Tor przeszkód poznaliśmy na zajęciach z integracji sensorycznej i był jedną z pierwszych czynności zachęcających Leona do aktywności. Przede wszystkim jest to bardzo aktywizująca, ruchowa, forma ćwiczeń. Jest atrakcyjna dla dzieci, ponieważ jego elementy, są dopasowane do umiejętności dzieci, a także w atrakcyjny sposób nakłaniają do ćwiczenia tych czynności, które sprawiają im trudność. Jest to dobry sposób by ćwiczyć motywację, wykonywanie poleceń, wykonywanie czynności w określonej kolejności czy sposobie. Dziecko poznaję różne elementy i wyrabia sobie upodobania do pewnych czynności. Może rozwijać kreatywność i wyobraźnię, może być traktowane jak trening super bohaterów czy tajna misja.

W zależności od potrzeb i trudności dziecka dobieramy elementy toru przeszkód tak by ćwiczyły: równowagę, czucie głębokie, motorykę małą i dużą, naprzemienne stawianie stóp, chodzenie na kolanach, nadwrażliwości i pod wrażliwości, itp Najważniejszym aspektem torów przeszkód jest rozładowanie nadruchliwości i nadpobudliwości, a także aktywizacja przy braku motywacji do ruchu.

Elementy toru przeszkód

Jednym z minusów toru przeszkód jest to, że musimy mieć na niego trochę miejsca, jednak czasem wystarczy nie wielka przestrzeń i wykorzystanie mebli czy innych elementów gospodarstwa domowego. Na rynku jest na prawdę dużo gotowych elementów toru przeszkód i nawet parę mamy, jednak w domu mamy tyle przedmiotów użytku codziennego, że na prawdę finanse nie dominują tego czy nasz tor przeszkód będzie lepszy czy gorszy.

Jeśli chodzi o gotowe elementy toru przeszkód, to na pewno wielofunkcyjny Good Wood, może może służyć do wspinaczki, może być bujakiem na którym trzeba się utrzymać czy zjeżdżalnią.

Bardzo pomocne będą wszelkiego rodzaju tunele typu sensorycznego czy beczka, my polecamy te od Senso-rynki , dzieci ćwiczą przechodzenie, przeciskanie, turlanie, a jednocześnie tunele miękkie sensoryczne mają także funkcje pufy, poduszki, więc są świetnym elementem końcowym, relaksacyjnym.

Elementy ścieżki sensorycznej to u nas must have, to od początku ulubiony element torów przeszkód, ze względu na jego dużą potrzebę sensoryki stóp. U nas króluje ścieżka sensoryczna stworzona przez dziadków chłopaków, na puzzlach piankowych, jednak wystarczy wycieraczka, kawałki różnych materiałów, czy kawałek sztucznej trawy i mamy świetną pełno wartościową ścieżkę sensoryczną. Ścieżka sensoryczna to naturalny masaż, jednocześnie wzmacnia stopy i pomaga przy problemach z równowagą i pewnością w chodzeniu.

Przydatne też będą wszelkiego rodzaju pufy, poduszki. My polecamy Rolling Bag, czyli pufę sensoryczną od Intibag. Pufa jest dobry elementem do skakania, wtapiania, a także jako końcowy element relaksacyjny.

U nas świetnie sprawdzają się duże klocki firmy Marionex, układamy z nich takie mini mosty, mini schodki. Czasem chłopcy sami tworzą z nich trasy. Dzięki nim dzieci ćwiczą równowagę i naprzemienne chodzenie.

Jeśli chodzi o o to jak możemy stworzyć elementy domowego toru przeszkód bez większych nakładów finansowych, to tak jak pisałam wyżej jeśli chodzi o ścieżkę sensoryczną to możemy użyć różnych materiałów, dywaników, wycieraczek, paneli tarasowych, gumowych podkładek na stół, pudełek wypełnionych kaszą, piaskiem, liściami, itp. Ciekawym elementem do wykorzystania mogą być stopnie, podium, których używamy w toalecie, taborety itp. Jeśli chodzi o tunel wystarczy niski stolik, albo dwa krzesła przykryte kocem. Równoważnie możemy zrobić ze zwykłej deski, pozostałej po remoncie. W zależności od potrzeb i możliwości, przedmioty mogą być różne, bo nawet zwykła robocza drabina może być elementem toru przeszkód.

Jak korzystać z toru przeszkód i jak przeprowadzać na nim ćwiczenia

W zależności od tego czy nasze dziecko wykonuje polecenia czy nie, zabawa na torze przeszkód może wyglądać różnie. Z racji tego, że Leon lubi tego typu aktywność, nie muszę go zachęcać, jednak wybiera on sobie tylko te elementy które lubi i z nich korzysta. Dlatego pierwsze parę kółek chodzę z nim za rękę i do niektórych elementów, jak tunel muszę go namawiać albo wręcz wsadzić żeby dalej przeszedł sam.

Jeśli chodzi o Bruna, to chętnie przechodzi i zalicza wszystkie przeszkody sam. Dodatkową atrakcją dla niego jest to, że udajemy że to trening Spider-mena, albo innego super bohatera, albo że jest w wojsku i ja wydaje rozkazy. Jest wiele możliwości, ogranicza nas tylko wyobraźnia.

Ile razy dziecko powinno przejść tor przeszkód? Nie ma uniwersalnej odpowiedzi, ja zawsze mówię, że to zależy od możliwości i potrzeb. Ja zwykle robię trzy pełne kółka z Leonem zaliczając wszystkie elementy, a potem daje chłopcom czas żeby korzystali z toru według własnych potrzeb i upodobań. Zwykle wtedy modyfikują tor i zabawa i terapia trwa jeszcze dłuższą chwilę. Jeśli chodzi o układ to tak jak mówiłam dobrze jest by elementy toru były zróżnicowane: wspinanie, skakanie, coś na równowagę, przeciskanie, a na końcu zawsze jakiś relaks.

Ograniczenia i motywacja

I znowu wszystko pięknie ładnie, ale jak tu robić tor przeszkód w wynajmowanym małym mieszkanku, gdzie na każdy tupot sąsiedzi, stukają z pretensjami do drzwi, a i na nadmiar elementów by stworzyć tor przeszkód też nie można narzekać. Jeśli rzeczywiście nie mamy warunków w domu, to fajnie aby dziecko mogło korzystać z takich ćwiczeń na zajęcia si albo fizjoterapii, lub po prostu na zewnątrz. Krawężniki są świetnym sposobem na ćwiczenie równowagi, oczywiście miejsca jak las czy park i place zabaw, które coraz lepiej stają na przeciw sensorycznym potrzebą naszych dzieci.

Oczywiście metody i sposoby opisywane we wpisie nie są uniwersalne i nie są odpowiednie dla wszystkich dzieci. Mam nadzieję, że będą inspiracją i podpowiedzią, dla Waszych codziennych wyzwań. Jak macie jeszcze inne sposoby na tor przeszkód to podzielcie się w komentarzach 🙂

Artykuł Domowy tor przeszkód, czyli jak z terapii zrobić zabawę pochodzi z serwisu czując inaczej.

]]>
https://czujacinaczej.pl/2021/09/07/domowy-tor-przeszkod-czyli-jak-z-terapii-zrobic-zabawe/feed/ 0
Ścieżki sensoryczne, czyli jak to jest gdy ma się dwóch Hobbitów w domu https://czujacinaczej.pl/2021/01/13/sciezki-sensory/ https://czujacinaczej.pl/2021/01/13/sciezki-sensory/#comments Wed, 13 Jan 2021 10:34:56 +0000 https://czujacinaczej.pl/?p=1116 Pisząc o ścieżka sensorycznych, oczywiście opowiem Wam o wielu gotowych matach, lub o tych które można zrobić samemu, ale nie może oczywiście zabraknąć naturalnych ścieżek, dostępnych w przyrodzie. Chodźmy w Las Moi obaj synowie, to typowe dzieci lasu. Wspinają się po drzewach, wykonują akrobacje na korzeniach, uwielbiają czuć runo leśnie, generalnie korzystają z wszystkich zasobów...

Artykuł Ścieżki sensoryczne, czyli jak to jest gdy ma się dwóch Hobbitów w domu pochodzi z serwisu czując inaczej.

]]>

Pisząc o ścieżka sensorycznych, oczywiście opowiem Wam o wielu gotowych matach, lub o tych które można zrobić samemu, ale nie może oczywiście zabraknąć naturalnych ścieżek, dostępnych w przyrodzie.

Chodźmy w Las

Moi obaj synowie, to typowe dzieci lasu. Wspinają się po drzewach, wykonują akrobacje na korzeniach, uwielbiają czuć runo leśnie, generalnie korzystają z wszystkich zasobów natury.

Ich stopy są niezwykle wrażliwe, a jednocześnie stymulacja z natury umacnia ich odporność i stabilny chód. Pamiętam ile kontrowersji wzbudzało zdjęcie z listopada, na którym Bruno jest w zimowej kurtce i bez butów:

Las przez długi czas był dla nas azylem, miejscem, w którym możemy być sobą, bez pytań „gdzie jest czapeczka?” albo uwag ” bo nóżki mu zaraz zmarzną”.

Las posiada niezwykły zasób naturalnych masażerów, nie tylko dla stóp. Moi chłopcy doświadczają natury także dłońmi, twarzą a także całym ciałem.

O lesie i jego zaletach opowiem Wam jeszcze nie raz, ponieważ jego zasoby sensoryczne i terapeutyczne są nie ocenione.

Działkowiec, czyli o małych ogrodnikach

Naszym kolejnym powrotem do natury jest działka w rodzinnych ogrodach działkowych. Mnóstwo doznań sensorycznych od ziemi, po trawę, kamienie, chodniczki itp. Kolejne miejsce, w którym moje dzieci zdejmują buty tuż przed furtką jakby wchodziły na świętą ziemię.

Co z tym ogrodem, czyli jak zaaranżowaliśmy nasz kawałek ziemi

Gdy ponad dwa lata temu przeprowadziliśmy się do wykończonego już domu, nie pominęliśmy również ogródka. Dzieciaki od razu przywitały: zjeżdżalnia, huśtawki, piaskownica i trampolina. Jednak szybko nasza ładna zielona trawka zmieniła się z takiej:

Na taką:

Nie dość, że wyglądało to jak krajobraz z starego westernu lub jakby przeleciało tędy stado dzików, to z ziemi zaczęły wychodzić pozostałości z budowy domu, czyli szkło, metal i inne niebezpieczne śmieci. Nawożenie ziemi i sadzenie trawy, zdawało się nie mieć sensu, bo miejsca najbardziej wydeptane stały się trasami najbardziej uczęszczanymi. Jednocześnie chcieliśmy wyznaczyć pewne strefy, mianowicie strefa relaksu tak zwany taras, strefa zabawy, trasa rowerowo-jeździkowa oraz poszerzenie strefy parkowania gdyż czekaliśmy na nowy samochód. Ponadto jakoś nie mieliśmy ochoty wydawać milionów i jednocześnie wysłuchiwać od robotników jaka krzywa ziemia, jakie to nie pasujące itp. Tak jak już pisałam Wam w poprzednim wpisie, wyznajemy idee zrób to sam. Tak więc zakasałam rękawy i zaczęłam od podjazdu:

Kratkę z kamieniami przeciągnęłam aż do trampoliny co jednocześnie pomogło nam w jej stabilizacji, gdyż parę razy nam odfrunęła . :p

Czy wyszło idealnie? Oczywiście, że nie, ale zrobiła to sama, a raczej z moimi dziećmi i moim mężem zaopatrzeniowcem ;). I jak coś trzeba poprawić, wyrównać to wiem jak to zrobić. W całym procesie tworzenie słyszałam wiele komentarzy, od przechodniów. W większości były to komentarze „Panów z brzuszkiem”, którzy nie zbyt pochlebnie, z wyższością wypowiadali się o wykonaniu i całym procesie, ale wiecie co ja zrobiłam to sama i mam namacalny efekt.

Przyszła kolej na część wypoczynkową. Zdecydowałam się na kafle tarasowe, oraz na kamienne i trawiaste panele tarasowe. Wybrał je oczywiście Leo. Wymacał, te które najbardziej pasowały mu sensorycznie.

Szybko przeszliśmy do strefy placu zabawa oraz strefy szybkiego ruchu dla rowerków, gdyż była bezpośrednio połączona z tarasem.

W tych strefach dodaliśmy jeszcze kafle bezpiecznego podestu na place zabaw oraz drewnianą ścieżkę, którą otoczyliśmy piaskownice. Po raz kolejny nie wyszło idealnie, ale chłopcy są zadowoleni, brali udział w całym procesie tworzenia, co było dla nich bardzo ciekawe.

Niestety z naszymi tujami stało się szybko to samo co z trawą, a wiklinowe ogrodzenie było już zbyt prześwitujące, więc przyszedł czas na ogrodzenie. Tutaj planowaniem i większością procesów twórczych zajął się Rafał.

Ja z chłopakami zajęłam się malowaniem i impregnacją desek.

Cały proces był dość skomplikowany ale jak widzicie chłopaki wykazali pełne zaangażowanie. 🙂

Na koniec dodaliśmy dywan z sztucznej trawy w miejscach gdzie wcześniej były tuje.

Jak Wam się podoba efekt ? 🙂

Ścieżki sensoryczne, czyli gratka dla małych fakirów

Omówiłam Wam już zewnętrzne masaże dla stóp, teraz opowiem Wam trochę o tym co możecie stworzyć lub kupić. Na początek dzieło moich rodziców na dzień dziecka.

Leon uwielbia tą ścieżkę i jak widzicie można do niej użyć wszystkiego. Mój tato jest stolarzem dlatego dużo elementów jak próbniki, filce do szaf czy ozdobniki użył do uzyskania jeszcze ciekawszych doznań czuciowych. Ale Wy nie musicie być stolarzami, wystarczy filc, kamienie, muszelki, gąbki, guziki, szmatki itp. Dużo pomysłów, nie tylko na ścieżki sensoryczne znajdziecie na grupie: https://www.facebook.com/groups/201434720557719/

Oczywiście możecie też kupić gotowe maty i elementy ścieżek sensorycznych. Pokaże Wam jakie mamy my.

A jak jest u Was? Wasze dzieci lubią biegać na boso, czy czują się bezpieczniej w butach? 🙂

Artykuł Ścieżki sensoryczne, czyli jak to jest gdy ma się dwóch Hobbitów w domu pochodzi z serwisu czując inaczej.

]]>
https://czujacinaczej.pl/2021/01/13/sciezki-sensory/feed/ 2