Artykuł Klasyczna huśtawka od Good Wood, czyli o dobrym wpływie bujania na specjalne potrzeby pochodzi z serwisu czując inaczej.
]]>Dużo Wam piszę o różnych huśtawkach, kokonach, hamakach, itp.



Dzisiaj będzie o niepozornej, klasycznej huśtawce, która w swej prostocie super działa na specjalne i te mniej specjalne potrzeby naszych dzieci.
O produktach od Good Wood pisałam Wam już nie raz:








Od kołysania do naśladowania, Good Wood-zestaw, który towarzyszy nam od początku terapii





Platforma sensoryczna od Good Wood, czyli o sensoryce w zawieszeniu







Jednym z nowszych produktów Good Wood, jest klasyczna huśtawka.
Niech jednak ta nazwa Was nie zmyli, bo oprócz zwykłego bujania, ma ona wiele do zaoferowania.







Jej kształt jest podłużny, owalny, z zaokrąglonymi krawędziami.
Oprócz ciekawego designu jest prosta, a zarazem oryginalna.
Pierwszą jej zaletą, to oczywiście bujanie, kołysanie, co bardzo wycisza specjalne potrzeby naszych dzieci.
















Dzięki jej wielkości, możemy usiąść bokiem, a także bujać się na boki, a nie tylko do przodu i do tyłu.








Dzięki jej wielkości, możemy bujać się na stojąco, używając jej, jak deskę balansującą.








Wtedy dzieci ćwiczą równowagę i koordynację całego ciała.
Huśtawka jest solidna, wytrzyma także ciężar dorosłego.


Nie ma uniwersalnych huśtawek, tak samo jak nie ma uniwersalnej terapii.
Choć czasem nasze dzieci potrzebują czegoś klasycznego, prostego i tu świetnie sprawdzi się nasza huśtawka.
Artykuł Klasyczna huśtawka od Good Wood, czyli o dobrym wpływie bujania na specjalne potrzeby pochodzi z serwisu czując inaczej.
]]>Artykuł Torba kangura od Utuli, czyli o skocznym sposobie na czucie głębokie pochodzi z serwisu czując inaczej.
]]>Dzisiaj opowiem Wam o kolejnej huśtawce, hamaku, a dokładniej Torbie kangura od Utuli. Jest to bardzo wielofunkcyjny produkt, który działa na wiele obszarów. Pomaga w wyciszeniu jak i aktywizacji, dlatego omówię Wam jak i na co u nas działa
Można powiedzieć, że jest to produkt hybrydowy, ponieważ możemy zmieniać jego wygląd i konstrukcję zależnie od potrzeb, dzięki regulacji sprężystości i drewnianemu panelowi.











Jak widzicie na powyższych zdjęciach, dzięki panelowi mamy taki bardziej hamak, a bez niego luźny kokon, szarfę gimnastyczną. Oprócz tego możemy regulować sprężystość poprzez zahaczanie lub odczepianie dodatkowych pasków sprężynowych. W dalszej części wpisu pokażę Wam co ta regulacja nam daje.
Forma hamaku daje nam pełne spektrum docisku, utulenia, otulenia. Przyjemny w dotyku, materiał okala ciało, jak przyjemny kokon. Myślę, że tak właśnie czują się małe kangurki w torbie mamy.





























Było o wyciszeniu, a teraz trochę o aktywizacji. Rzeczywiście huśtawka bez drewnianego panelu posiada wiele możliwości by skakać, kręcić i się bujać. Największa moc sprężystości jest wtedy gdy zostawiamy po jednej sprężynie z każdej strony. W sumie są po cztery taśmy sprężynowe po obu stronach, więc im więcej sprężyn tym większa stabilność.

















Oprócz tego, że jest to fajny rodzaj huśtawki, na którym możemy sobie podskakiwać i się bujać, to możemy się zawijać, robić różne podniebne akrobacje. Torba kangura posiada też funkcję szarfy gimnastycznej, którą możemy się obwinąć, która może nam pomóc w nauce stania do góry nogami, czy innych ćwiczeniach na równowagę i rozciąganie.
















Jak Wiecie mamy już sporo huśtawek i innych narzędzi, które pomagają nam w terapii przez zabawę. Każda jest na swój sposób wyjątkowa, tak samo jest z Torbą kangura od Utuli. Cieszymy się, że możemy Wam pokazać Wam jej potencjał i Wam ją polecać. Na co dzień mamy sporo wyzwań, dlatego fajnie jak czasem coś nas w nich wyręcza.
Artykuł Torba kangura od Utuli, czyli o skocznym sposobie na czucie głębokie pochodzi z serwisu czując inaczej.
]]>Artykuł Platforma sensoryczna od Good Wood, czyli o sensoryce w zawieszeniu pochodzi z serwisu czując inaczej.
]]>
O wielofunkcyjnym produkcie od Good Wood, czytaliście u nas już nie raz, np TUTAJ. Tym razem przychodzę do Was z platformą, która także ma wiele zastosowań, myślę że nawet wszystkich nie odkryliśmy, ale przedstawię Wam jak my wykorzystaliśmy ją do codziennej terapii.
Platforma może być po prostu huśtawką, aczkolwiek pozycji jakie możemy mieć jest znacznie więcej niż w standardowej bujawce. Możemy stać, siedzieć, leżeć, na kolanach, kucając i to w różnych trybach. Stawiając na relaks, możemy przyjąć pozę leniwca, lub bardziej aktywizująco podczas akrobacji powietrznych. Na platformie możemy bujać się sami, z rodzeństwem, z całą watahą, z psem, z kotem możliwości jest wiele. Ponadto możemy bujać się do przodu i do tyłu lub na boki od lewej, do prawej. Sama funkcja huśtawki dostarcza nam ogrom możliwości. Jeśli chodzi o funkcje huśtawki to kształtuje ona rozwój motoryki dużej, koordynację ciał, poczucie równowagi, balans ciałem, kształtuje właściwą postawę, pomaga przy zaburzeniach czucia głębokiego oraz przy nadpobudliwości.
























































Oprócz wielu sposobów na huśtanie, platforma jest miejscem nieskończonych pomysłów na sensoryczne zabawy. Dzięki wyżłobionym wzorom, platforma staje się tablicą grafomotoryczną, dzięki której dzieci ćwiczą motorykę małą, precyzję, koordynację ręka-oko, przygotowują się do nauki pisania i rysowania, zaspakajają potrzeby sensoryczne. Jednocześnie, tablica jest nadal huśtawką, dzięki temu podczas działań na niej dziecko dodatkowo ćwiczy koncentrację, równowagę, kontrolę ciała na niestabilnym podłożu, podzielność uwagi, ogólną kontrolę ciała w przestrzeni. Platforma jest świetnym pretekstem do wykorzystania wszystkich mas plastycznych, produktów sypkich, itp.






























Żłobienia, o których wyżej Wam pisałam, nie tylko pełnia funkcję tablicy grafomotorycznej, ale także ścieżki sensorycznej. Bardzo precyzyjnie wyryte wzory, to prawdziwy masaż dla małych stópek. Leon prawie codziennie lata na bosaka i sam poszukuje takich wrażeń, więc dla nas to dodatkowy atut. Dzięki funkcji ścieżki sensorycznej ćwiczymy koordynację ruchową, równowagę, prawidłowy chód po niejednolitym podłożu, ponadto jest to świetny sensoryczny masaż dla stóp i ukojenie dla czucia głębokiego, które domaga się intensywnych odczuć.





Mamy takie szczęście, że otoczyliśmy się bardzo wspierającymi i współpracującymi specjalistami, dzięki czemu, oprócz własnej inwencji dostajemy pomysły na wykorzystanie naszych pomocy terapeutycznych, z dostosowanie do potrzeb i trudności Leona. Dlatego teraz zaproponuje Wam dwa ćwiczenia, zalecone przez Panią od Fizjoterapii z przedszkola Leona.
Klamerki
Przypinanie i odpinanie klamerek do sznurków przy platformie. Proste ćwiczenie, które usprawnia motorykę małą, chwyt pęsetkowy, koordynacje oko-ręka, napięcie w obrębie dłoni, precyzję. Dodatkowo jest to działanie na niestabilnym podłożu, więc ćwiczymy koordynację i kontrolę ciała, koncentrację i równowagę.




















Gra w piłkę
Kolejne ćwiczenie to gra w piłkę, a zawężając, wzajemne rzucanie do siebie piłki. Samo rzucanie i chwytanie są ważnymi umiejętnościami kształtującymi wzajemność i relacje z drugą osobą. Ponadto poprawne i celowe rzucanie, ćwiczy motorykę małą, zamach, cel, za to łapanie usprawnia, poprawny chwyt, uważność, refleks i cierpliwość. Dodatkowo na niestabilnym podłożu ćwiczy koordynacje ręka-oko, równowagę, kontrole nad ciałem na niestabilnym podłożu, motywację.













Dokładnie tak, platforma może być wszystkim, od statku podczas sztormu, po miejsce ćwiczeń małego spider-mena, ogranicza nas tylko wyobraźnia. Platforma rzeczywiście stała się u nas kolejnym hitem od Good Wood, tak jak już wcześniej Wam pisałam, przede wszystkim wielofunkcyjność, wielość zastosowań, oprócz tego piękny design i atrakcyjne narzędzi do terapii przez zabawę. Generalnie nie trzeba namawiać dzieci, żeby na nią weszły, prędzej jest problem z zejściem
Platforma ma 4 sznurki, jednak spokojnie można ją zawiesić na dwóch zaczepach. Dlatego po raz kolejny polecamy Wam produkt od Good Wood 
Artykuł Platforma sensoryczna od Good Wood, czyli o sensoryce w zawieszeniu pochodzi z serwisu czując inaczej.
]]>Artykuł Huśtawki, drabinki, kokony, czyli wszystko do bujania i kołysania pochodzi z serwisu czując inaczej.
]]>
Huśtanie i bujanie stymuluje nasz zmysł równowagi, wpływa pozytywnie na układ proprioceptywny, uspokaja, wycisza. W zależności od rodzaju bujawki nie tylko działa niezwykle relaksująco ale ćwiczy mięśnie i pomaga uregulować ich napięcie.
Jedną z naszych ulubionych bujawek jest podwieszana deska do balansowania od Oloka-gruppe.

Deska jest wielofunkcyjna. Dziecko (choć nie tylko
) może na niej siedzieć, stać, a także w wersji „Leonowej” również leżeć. Na sznurka nad deską umocowane są po obu stronach patyki do trzymania, lub wspinania. Konstrukcja zwieńczona jest jednym długim patykiem, który możemy trzymać, gdy zdecydujemy się na podniebne akrobacje.




To idealna huśtawka dla małych akrobatów, ponadto jest idealną pierwszą deska do balansowania. Dzięki uchwytom, pomogą dziecku utrzymać równowagę a dziecko ma większe poczucie bezpieczeństwa niż na zwykłej podłogowej desce do balansowania.
Produkty Oloka-gruppe są tworzone w współpracy z fizjoterapeutami. Ponadto ich naturalny styl, bliski natury bardzo pozytywnie wpływa na odczucie dotykowe podczas ich korzystania. Więcej znajdziecie na stronie: http://www.oloka-gruppe.com

Nasz kolejny typ jest także produktem Oloka-gruppe. Jest to trójkąt podwieszany.

Zdecydowanie hit dla małych małpiszonów. Szczebelki drabinki są naturalnie wygięte, a ich żłobie przypomina w odczuciu gałęzie drzew. Przy zakupie możemy wygrać sobie ilość poziomów drabinki, więc nadaje się także do niższych pomieszczeń. Na tego typu „huśtawce” ćwiczymy równowagę, umiejętność wspinania się. Wzmacniają się ręce, usprawniana jest cała motoryka duża.








Więcej znajdziecie na stronie: http://www.oloka-gruppe.com
Jednym z naszych sposobów na wyciszenie jest kokon. To w zasadzie pierwsza nasza huśtawka. Leon poznała ją na zajęciach z integracji sensorycznej i ciężko było go z niej wyciągnąć.

W tego typu huśtawce czujemy się jak w łonie matki, czyli bardzo przyjemnie, przytulnie, nasze mięśnie mogą odpuścić bo są otulone i dociśnięte materiałem. Dodatkowo lekkie kołysanie dodatkowo uspokaja i wycisza. Choć niech Was nie zmyli ten spokój Leona, on potrafi z tego kokonu zrobić wirująca bombę.


Bardzo podobne właściwości do kokonu posiada wiszący fotel.

Jest odpowiedni dla dzieci, dla których kokon jest zbyt ciasny i klaustrofobiczny. Fotel wiszący jest odkryty i można się w nim bardziej rozłożyć i zrelaksować. Jest mniejsza forma hamaka, który oczywiście uwielbiam i jednocześnie jest bardziej wielofunkcyjny, ponieważ wpada w gusta także dorosłym, a przecież nie tylko nasze dzieci potrzebują relaksu 

Czas na huśtawki, które wydają się proste ale wymagają od nas ogromnej pracy mięśni brzucha, koordynacji ruchowej oraz kontroli własnego ciała.


Na początek polecam dysk, u nas sprawdza się na dworze jak i w domu, dziecko pracuje całym ciałem, by utrzymać się na huśtawce i się na niej rozbujać. Największa pracę wykonują mięśnie brzucha, nogi muszą być mocno zaciśnięte by utrzymać ciało w pionie. Bardzo fajny sposób na ćwiczenie równowagi.




Bojka jest trudniejsza wersją huśtawki. Jest większa a kształt kuli jest trudniejszy w utrzymaniu się na huśtawce i jednoczesnym bujaniu.
U nas bocianie gniazdo głównie w wersji podwórkowej, choć dokupiłam do niego poduszkę i czasem wieszam je w domu.

Huśtawka ma funkcje, relaksacyjną i oczywiście aktywizująca. Dziecko może ćwiczyć świadomość i poczucie własnego ciała, może się położyć się na huśtawce ćwiczyć równowagę i utrzymanie się na większej ruchomej powierzchni.




Oprócz tego bocianie gniazdo, dzięki swojej wielkości jest świetną huśtawką integrującą dzieci. Dzięki niej dzieci mogą podczas huśtanie oswajać się z bliskością drugiego dziecka, ponadto dzieci uczą się kontrolować swoje ciało tak by samemu czuć komfort i jednocześnie nie przeszkadzać drugiej osobie na huśtawce.



Oprócz podwieszanej deski do balansowania w formie huśtawki, mamy też tradycyjną deskę marki Wobbel.

Deski do balansowania są jedną z trudniejszych form nauki równowagi, koordynacji ruchowej. Mimo to w swej prostocie posiadają też wiele innych funkcji jak relaks i wyciszenia podczas bujania, są też świetnym podnóżkiem, zjeżdżalnia i stopniem, z którego łatwiej coś sięgnąć. Ponadto przez dzieci, są często używane jako most dla aut, podstawka do jeszcze wyższej budowli czy element toru przeszkód.




Oczywiście nie może zabraknąć zwykłej huśtawki. U nas różni się tym, że zamiast twardej dechy mamy giętkie siedzisko, co daje więcej możliwości. Leon na początku większość czasu bujał się na brzuchu, potrzebował większego nacisku i docisku.







Poza tym na naszym ogródku znajduje się jeszcze podwójny bujak Little Tikes i fotel podwieszany w formie kokonu, który jest moją ulubioną huśtawką 


Naszym ulubieńcem jeśli chodzi o bujanie, jest bujak Good Wood.

Bujak jest na tyle duży, że spokojnie zmieści się w im dwoje dzieci. Niesamowicie wycisza, a jednocześnie wymaga zaangażowania od dziecka ćwiczenia całej motoryki dużej. Niewspominająca o ćwiczeniach koordynacji ruchowej i równowagi.





Bujak nie tylko jest uwielbiany przez dzieci…

Produkt Good Wood jest tak wielofunkcyjny, że jego wszystkie zalety i funkcje opisze kolejnym wpisie. Cieszycie się? 
Artykuł Huśtawki, drabinki, kokony, czyli wszystko do bujania i kołysania pochodzi z serwisu czując inaczej.
]]>