Artykuł Specjalne potrzeby w świecie sztuki, czyli kolejne podejście do arteterapii pochodzi z serwisu czując inaczej.
]]>Jakiś czas temu miałam przyjemność uczestniczenia w fantastycznym wydarzeniu, jakim jest cykl webinariów Kwadrans Arteterapetyczny, tu znajdziecie cały czas nowe i inspirujące spotkania. Na podstawie tego co opowiadałam Wam w powyższym spotkaniu, chce stworzyć niniejszy wpis. Dlatego możecie obejrzeć i posłuchać, a teraz będziecie mieli też okazję przeczytać. O naszych różnych działaniach plastycznych pisałam już w wpisie Mali artyści, o arteterapii, edukacji plastycznej i wychowaniu w sztuce

Autyzm, to wielki worek, do którego wrzucamy wszystkie niepożądane zachowania i wszystkie skrajności, z jednej strony duże potrzeby, problemy z motywacją, wycofanie, nadwrażliwość i pod wrażliwość, fiksacje, problemy komunikacyjne. Z drugiej strony, niesamowita wyobraźnia, przeżywanie, bycie całym sobą, wrażliwość na kolory, struktury, kształty faktury.

















Przede wszystkim: DOTYK. W naszych dłoniach są receptory odpowiadające za mowę, dlatego często jak mówimy to gestykulujemy, albo lubimy, jak nasze ręce, są zajęte.
Dużą rolę odgrywają nadwrażliwość i pod wrażliwość, od tych odczuć zależy intensywność działań, a także struktury, faktury i konsystencja, dlatego gdy mamy dziecko z dużą wrażliwością dotykową, które nie jest w stanie dotknąć niczego śliskiego, nie dajemy mu od razu glutowatych slimów, bo to zamknie nam furtkę do działań, tylko zaczynamy od sypkich i suchych substancji, przechodząc do twardszych plastelin, przez lekko lepki, pod koniec jakieś bardziej galaretkowate, a na końcu slimy.























Nacisk, docisk, napięcie mięśniowe. Trzymanie narzędzia często pokazuje wiotkość lub poziom napięcia mięśniowego w obrębie dłoni. Nacisk i docisk uwalniają napięcia i rozluźniają, dają upust emocją, dziecko może się wyżyć, wyrzucić z siebie, to co go męczy i drażni.













Dmuchanie, hiperwentylacja, wycisza, dotlenia organizm, poprawia funkcjonowanie w danej chwili, oprócz tego usprawnia aparat artykulacyjny i pomaga przy rozwoju mowy.
Wycinanie uczy precyzji, ćwiczy koordynację ręka-oko, powoduje wysokie poczucie sprawczości, usprawnia umiejętności manualne. Wycinanki mogą być początek dla pięknych collage.
Leon wycinaWycinanie, czyli kolejny raz o rozwoju manualnym, nasz kolejny kamień milowy w postępach Leona
Opublikowany przez Czując inaczej Środa, 24 listopada 2021Po raz kolejny dzięki współpracy z przedszkolem terapeutycznym, Leon zaskoczył nas swoimi umiejętnościami
Jak możecie zauważyć dzieci często poruszają buzią, przy czynnościach manipulacyjnych, jak np wycinanie, to dlatego, że w naszych dłoniach są receptory odpowiadające za mowę. Dlatego często mówiąc gestykulujemy, za tem przy zaburzeniach rozwoju mowy bardzo ważne by ćwiczyć motorykę rąk, zabawy sensoryczny, układanki, rysowanie, malowanie, to wszystko i wiele więcej może nam pomóc w codziennej terapi


















Barwa, kolor, światło, czyli czynniki wpływające na wrażliwość, nastrój, postrzeganie, stymulację i motywację.






Dzieci potrzebują się ubrudzić. Dziecięca ekspresja zwykle wychodzi poza ramy kartki. Z braku doznań sensorycznych powstają nadwrażliwości



























Farby, które Wam polecam, to przede wszystkim bezpieczne do malowania palcami, zwykle są też bezglutenowe i bardziej delikatne, dla skóry dziecka i przez, to lepiej zmywalne. Oprócz tego, polecam farby wodne, w postaci nasiąkniętej gąbki, które idealnie sprawdzają się do malowania wałkami, gąbkami i innymi, większymi narzędziami.










































Farby w sztyfcie, są idealne dla tych, którzy nie lubią się brudzić i nie lubią jak jest mokro, bo cały pigment jest w plastikowej obwolucie. Jednocześnie są to, trochę farby, trochę flamastry, więc dla tych, którzy mają awersję do tradycyjnych farb, idealna opcja. Przydatne dla osób o słabym napięciu mięśniowym, ponieważ nie potrzeba dużego nacisku by zaczęły zostawiać ślad. Są bardzo sensoryczne w dotyku i da się je rozmazywać. Dają dużo motywacji i poczucia sprawczości. Są świetną alternatywą dla zwykłych farb.















Pędzle, gąbki, wałki, to ciekawa struktura i faktura, sama gąbka jest ciekawa sensorycznie, a jak ma na sobie jeszcze wypustki i wzory, to tym bardziej. Jest to niecodzienne narzędzie, coś wyjątkowego. Tworząc różne odciski, dzieci odczuwają sprawczość i motywację. Oprócz tego są interesujące dotykowo i ćwiczymy prawidłowy chwyt oraz prowadzenie narzędzi.



















































Kredo- farba, wodna kreda, naszą kupiłam w Flying Tiger, jest ciekawą formą, wodną kredą z pojemnikiem zakończonym wałkiem. Bardzo łatwo spieralna. Daje dużą motywację i sprawczość, do tego nie potrzeba dużego nacisku. Jest bardzo atrakcyjną, niecodzienną formą sztuki.








Wydrapywanki, czyli bardzo dobre ćwiczenie napięcia mięśniowego i nacisku na narzędzie. Jednocześnie odkrywanie, sprawczość, motywacja i oczywiście wstęp do grafiki warsztatowej.
































Pomelody to barwne książki, interesujące karty i oczywiście wciągająca muzyka, a to wszystko pięknie połączone. Dziecko przeglądając książkę, czy karty słucha zobrazowanej w nich muzyki. Te dźwięki i melodia idealnie działają na zmysły i wspaniale wyciszają, zapraszając do świata muzyki. Produkty idealnie sprawdzają się w rozwoju poznawczym, mowa, rytm, melodia, nauka literek, dźwięków, skojarzeń, a także w rozwój kreatywności.
Woodnart, to niezwykłe układanki i kolorowanki, przedstawiające dzieła sztuki, znanych artystów. Bardzo kreatywne podejście do zaproszenia dziecka, w świat historii sztuki. Układanki i kolorowanki, są niezwykle sensoryczne dotykowo, żłobienia i faktura drewna dodatkowo stymulują zmysły małego artysty, pozwalają na samodzielne przeżywanie sztuki po swojemu i przedstawienie swojej interpretacji. Produkty pozytywnie wspierają kreatywność i poczucie sprawczości.































































Kolorowanki, zeszyty tablicowe Jaq Jaq bird i Aliexpress, Teraz pokaże Wam coś plastycznego, nasz hit to zeszyt tablicowy, czyli zeszyt z sucho ścieralnymi stronami tablicowymi. Świetna pomoc w podróży i w domu. Leon ma teraz dużą fazę na rysowanie, dlatego u nas jest od ponad i roku i nadal jest jednym z ulubionych przedmiotów Leona. Zeszyty Jaq Jaq bird mamy obecnie dwa, jeden z kolorowankami w stylu Vincenta van Gogha, a drugi z ćwiczeniami grafomotorycznymi.
Oba produkty ćwiczą prawidłowe chwyty narzędzia, są formą arteterapii i świetnie nadają się jako forma terapii, przez zabawę.
Tablicowy zeszyt znajdziecie, tu: 1 zestaw przenośna miękka kreda tablica do pisania dziecko DIY szkicownik kolorowanka z wodą kreda Kid malowanie tablica|Drawing Toys| – AliExpress





























































Stemple i odciskowe książki Usborne, ćwiczą napięcie mięśniowe ręki, są wstępem do form graficznych, dobrze działają na docisk i nacisk, wspomagają właściwe chwyty, a także powtarzalne ruchy.



























































Rysowanie, szczególnie sensoryczne są pastele suche lub olejne, można je rozcierać są ciekawe dotykowo i kolorystycznie.





















Znikopis wodny Znikopis, tyle że wodny. Bardzo fajna alternatywa dla zwykłych zmazywalnych tablic. Posiada miłą i szybko schnącą, dwustronną fakturę, 4 wodne pisaki i duże pole do popisu.
















Każda pora roku niesie ze sobą masę ciekawych okazji, do tworzenia i działań artystycznych, dlatego pokaże Wam parę naszych przykładów
Malowanie śniegu, śnieg jest bardzo sensoryczny, dotykowo i czuciowo, pod wzgędem struktury, faktury i temperatury. Możemy z niego najpierw ulepić jakieś formy, a potem nadać im kolor. Zabawa na wiele godzin, oczywiście pod warunkiem, że mamy zapas śniegu.
Malowanie śnieguDzisiaj daje Wam świetny pomysł, który wczoraj zainspirował mnie na grupie Arteterapia w domu i w szkole . Z faktu, że jeszcze mamy śnieg, mam nadzieję, że u Was też jest ?
Opublikowany przez Czując inaczej Środa, 29 grudnia 2021, to bardzo prosta zajmującą, sensoryczna i atrakcyjna zabawa plastyczna ?? Malowanie śniegu, wystarczą farby, pojemnik i śnieg, który póki co jest darmowy i ja mam już drugi dzień dzieci z głowy
Tak jak wspomniałam jest to prosta zabawa, ktora pozytywnie wpływa na potrzeby sensoryczne: temperatura, dotyk, konsystencja, zmienność, itp. Rozwija kreatywność, sprawczość i jest czymś niecodziennym. Leon poleca, póki jest śnieg ??
?










































Naturalne ścieżki sensoryczne, u nas znajdziecie letnią leśną ścieżkę sensoryczną i jesienne pudełko sensoryczne, z darami natury, ciekawymi dotykowo, zapachowo i oczywiście sensorycznie.
Święta i inne okazje są świetnym pretekstem do tworzenia: kalendarza adwentowego, pierniczków, kartek, ozdób i innych artystycznych dzieł.











































































Gotowanie samo, w sobie jest sztuką i posiada wiele arteterapeutycznych i sensorycznych walorów. Jednocześnie działa na wiele zmysłów i jest niesamowicie sprawczym sposobem na terapię domową.






















Otaczajmy dzieci sztuką, sami też twórzmy i działajmy artystycznie z dziećmi, róbmy domowe DIY. Czytajmy i kupujmy książki ilustrowane przez artystów. Doceniajmy twórczość dzieci i traktujmy dzieci jako równych twórców, a przede wszystkim pozwalajmy dzieciom przeżywać sztukę po swojemu.















































Zobaczcie jakie u nas nowości! Kafelki sensoryczne Liquid Floor, kiedyś kupiłam jeden mały, ale zupełnie nie robił na chłopakach wrażenia. Te duże, 50cm to zupełnie inne bajka. Kafelki mają w środku ciecz, która porusza się, jak po niej stąpamy, uderzamy w kafelki, skaczemy po nich i w ogóle robimy różne szalone rzeczy. Kafelki są nie zwykle atrakcyjne do aktywizowania dzieci, jeśli nasze dzieciaki nie chętnie biegają i skaczą, te płytki to super rozwiązanie. W dotyku są lekko chropowate, dzięki czemu nie tylko dostarczają wizualnych ale i sensorycznych doznań. Są jak sucha, kolorowa kałuża
Opublikowany przez Czując inaczej Czwartek, 29 kwietnia 2021
Róbmy z dziećmi w domu, różnego rodzaju „zabawki”, ścieżki sensoryczne, kartonowe makiety. Odkrywajmy, bawmy się tworzeniem i wymyślaniem. Ma to niesamowitą moc sprawczą i rozwija kreatywność.
















































Wyciszanie działa na zasadzie zaspokojenia sensorycznych potrzeb, ekspresji w sztuce, pomaga przy tym efekt sprawczości i namacalne efekty działania.












Działania z dziećmi z wyzwaniami muszą być:

Takie dosyć krótkie i konkretne podsumowanie, bardzo obszernego wpisu 
Artykuł Specjalne potrzeby w świecie sztuki, czyli kolejne podejście do arteterapii pochodzi z serwisu czując inaczej.
]]>Artykuł Mali artyści, o arteterapii, edukacji plastycznej i wychowaniu w sztuce pochodzi z serwisu czując inaczej.
]]>
Cześć! Dziś temat niezwykle dla mnie ważny, ponieważ oprócz tego, że z wykształcenia jestem pedagogiem specjalnym, to jestem też plastykiem oraz artystą z pasji i doświadczenia.























Zanim na świat przyszedł Leo, miałam bardzo różne wizje siebie na przyszłość. CZUŁAM INACZEJ, świat wydawał się zbiorem impresji i wyobrażeń. Choć jakoś nigdy nic w życiu nie przychodziło mi łatwo, to cieszyłam się możliwością bycia w gronie artystów, uczestnicząc w wystawach, zdobywając od czasu do czasu jakieś nagrody i uznanie. Kończąc liceum plastyczne, miałam poplamione farbą buty, starą powyginaną teczkę z pracami, dyplom z wyróżnieniem i głowę pełną marzeń i oczekiwań. Jak duże było moje zdziwienie, że mimo wieloletniej pracy, wielogodzinnym warsztatom, setką zarysowanych kartek, nie udało mi się dostać na wymarzoną uczelnię. To był pierwszy moment, gdy musiałam wybrać „plan B”. Od tamtej pory tych planów B, było coraz więcej, nawet plany C i D doczekiwały się swojego idealnego momentu. I choć moje dalsze poczynania były związane ze sztuką, to nie było to spełnienie moich marzeń, choć jak Wiecie z moich poprzednich postów, dużo bardziej mi się teraz przydają.











Los wytyczył mi nowe ścieżki, a ja choć parę razy wracałam się jeszcze na rozstaje dróg, to w końcu wydeptałam tą ścieżkę po swojemu. I tu zaczyna się moje wychowanie chłopców wśród sztuki. O ile Leon, za nim jeszcze chodził, to zdążył odwiedzić i moje liceum i wujków i ciocie na akademii sztuk pięknych, o tyle z dwójką dzieci nie byłam już taka mobilna.
Sztuka i wszystkie działania plastyczne, posiadają wielowymiarowe zalety terapeutyczne. Po pierwsze działają uspakajające i kojąco. Często poprzez sztukę możemy wyrazić siebie, swoją złość lub inne emocję. W skrócie wyrzucamy wszystkie nasze problemy na kartkę. Po drugie, ćwiczmy motorykę małą. Małe rączki doświadczają różnych struktur i konsystencji, uczą się właściwie trzymać narzędzie pracy. Sztuka ma aspekt sensoryczny, różne faktury z których, lub na których tworzymy. Same barwy i kolory, często działają na nas pozytywnie i napełniają nas energią. Nie zapomnijmy o walorach estetycznych, przebywając wśród sztuki kształtuje się nasz gust, odczuwamy różne emocje, uczymy się je nazywać. Często nie doceniamy nauki kreatywności, która jest nie tylko cechą wytwórców i innowatorów, ale także pomaga odnaleźć się w różnych sytuacjach życia codziennego. Co zrobić, gdy zabraknie naszej ulubionej bułki? Może spróbować innej, albo pójść do innego sklepu. Nawet takie podstawowe działanie wymaga od nas kreatywności.

Długo czekałam zanim Leon chwycił kredkę do ręki. Oczywiście parę razy, gdy coś rysowałam podchodził i próbował naśladować. Jednak strasznie lekko trzymał ołówek, tak od niechcenia, a że walczyliśmy wtedy z jego motywacją to raczej do wszystkiego miał bardzo olewcze podejście. Pierwszym podejściem było malowanie rękami, była to jednocześnie sensoryczna zabawa dla Leona więc bardzo szybko się to u nas przyjęło.















Pomogły też suche pastele. Są porównywalne do kredy, sypkie, rozcierają się i nie potrzebują dużego nacisku.










W międzyczasie, szukałam innych alternatyw i robiłam dla chłopaków kartonowe zabawki. Leonowi bardzo podobała się kuchnia dla dzieci z Ikei, dlatego zrobiłam mu kartonową wersję.









Bruno natomiast, jest fanem Lego, a że nie łatwo zbudować od razu całe miasto można, stworzyć jego makietę.










Jeśli macie ochotę na więcej kartonu to polecam Wam stronę http://julululu.pl/ , którą prowadzi Marysia, moja koleżanka ze studiów. Znajdziecie tam DIY dla dzieci na najwyższym poziomie.
A jeśli lubicie karton, ale nie macie do niego cierpliwości to polecam Wam zabawki firmy Tektorado.




Z racji tego, że Leon uwielbia wszystkie masy plastyczne, postanowiłam zaznajomić go z gliną. Rzeczywiście dała mu wiele radości i sensorycznych wrażeń.









W momencie, kiedy Leon poszedł do przedszkola, rozwinął się niezwykle, pod artystycznym względem. Zaczęły go interesować aktywności przy stoliku, a wachlarz działań i technik plastycznych stale się powiększa.











































Ważnym aspektem tworzenie, jest także sprzątanie po sobie, tutaj także Leon świetnie sobie radzi dzięki praktyce w przedszkolu.





Ważnym aspektem, jest celebrowanie stworzonego już dzieła. Dzieci zdobywają pewność siebie i moc sprawczości. Mogą podziwiać swoje dzieło, a czasem dopowiadać do nich historię.
Kolejna nasza „galeria”, tym razem na lodówce. Trochę tu bałagan, ale to jednocześnie zapowiedź, ważnego dla mnie wpisu…
Opublikowany przez Czując inaczej Niedziela, 28 lutego 2021
W moim, życiu wiele się pozmieniało, ale nadal mam sporo pretekstów, by wykorzystać, to co kocham. Dlatego w tym roku uszyłam dla Leośka, przebranie „pianino” na jego pierwszy bal karnawałowy w przedszkolu.
Bardzo cenię Przedszkole Leona, nie tylko za wszechstronną terapię i profesjonalną opiekę, ale też za doświadczenia i przeżycia wyjątkowych okazji jak jasełka, dzień babci i dziadka czy bal karnawałowy. Zanim trafiliśmy na Centrum Terapii Autyzmu SOTIS , często w innych przedszkolach spotykałam się z podejściem typu „no ale co można z takim dzieckiem zrobić?”. Okazuje się że można wiele
Opublikowany przez Czując inaczej Środa, 10 lutego 2021
Teraz opowiem Wam, jak oprócz tradycyjnych zabaw plastycznych możecie wspomagać rozwój artystyczny Waszych dzieci.

Bardzo fajna tablicowa kolorowanka, ścierana na mokro, z niepylącą kredą. Jest parę motywów, ja wybrałam dla Leona kolorowankę z elementami obrazów Van Gogha. Dla mnie rewelacja.




















Bardzo podobna do powyższej, tylko mamy czyste strony, na których możemy mazać i zmywać do woli. Zamiast kredy dołączone są zmazywalne flamastry.









Znikopis, tyle że wodny. Bardzo fajna alternatywa dla zwykłych zmazywalnych tablic. Posiada miłą i szybko schnącą, dwustronną fakturę, 4 wodne pisaki i duże pole do popisu.













Ciekawy zestaw małych kart pracy, wielokrotnego użytku, do ćwiczeń rysowania szlaczków i prostych figur.
















Zdarza mi się tęsknic za artystyczną przeszłością, za warsztatami, za uczniami. Mam nadzieje, że kiedyś do tego jeszcze wrócę, choć samo blogowanie dostarcza mi wielu artystycznych wyzwań. Mam jeszcze momenty, w których udaje mi się coś pomalować, porysować.









Uważam, że to bardzo ważne byśmy sami robili, to czego oczekujemy od naszych dzieci. Naśladowanie jest trudne bez przykładu. Uważam, że jeszcze wiele przede mną a chłopcy są godnymi następcami.
Na koniec przedstawiam Wam dwa moje największe arcydzieła:
Leon 26.12.2014

Bruno 29.09.2016

Artykuł Mali artyści, o arteterapii, edukacji plastycznej i wychowaniu w sztuce pochodzi z serwisu czując inaczej.
]]>