Nie ma jednego słusznego rozwiązania, ale podpowiem, że u nas działa smarowanie dziąseł i ząbków takimi żelami dla niemowląt na ząbkowanie. Żelki, najlepiej długie dżownice z Haribo, otworzyć wcześniej opakowanie żeby jeszcze stwardniały i to może pomóc. Tak wiem oczywiście cukier jest w nich, ale niestety jeśli gryzak to za mało to trzeba szukać nie banalnych rozwiązań. Wszystkie masażery, które opisuję w wpisie też mogą pomóc.
]]>z własnego doświadczenia 😉
]]>