Myślę, że pytania i wątpliwości zawsze będą. My decydując się na drugie dziecko nie wiedzieliśmy jeszcze, że Leon będzie miał specjalne potrzeby, zatem decyzja była łatwiejsza, z drugiej strony będąc w ciąży z Brunem, w jednym szpitalu powiedzieli mi że Leon będzie miał przeszczep nerki i byłam załamana, bo bałam się że będę musiała wybierać między dziećmi. Prawda jest taka, że nigdy nie wiemy kim nas los obdarzy, może będzie tak, że drugie dziecko będzie w normie i będzie dla nas oparciem, a co jeśli nie? Jeśli doda nam więcej wyzwań i z żadnym nie będziemy mogli być tyle ile byśmy chciały?
Myślę, że najważniejsze by iść za tym co czujemy, jednak z otwartymi oczami, biorąc pełną odpowiedzialność za wszystkie możliwości. Ciężko iść za rękę z dwoma gagatkami mając zamknięte oczy wypełnione marzeniami i wyobrażeniami. Mam nadzieję, że uda się Państwu powiększyć rodzinę i stworzyć nowe wspaniałe relację. Życzę wszystkie dobrego pozdrawiam!