Co do traumy szpitalnej – jak najbardziej moze to byc przyczyna zaburzen. Polecam lekture Petera Levina o traumie (kilka ksiazek – m.in. Obudzic tygrysa), czy Van der Kolka (bodajze Strach ucielesniony) czy wiele innych pozycji, ktore pozwalaja zrozumiec mechanizm dzialania traumy i jej wplyw.
Jest terapia, nazywa sie Somatic Experiencing (Petera Levina) – i wiem, ze sa terapeuci w Polsce. Znam jedna kobitke, ktora zajmuje sie tym, ale ciezko ocenic mi jej skutecznosc w pracy z dziecmi – bo sama u niej bylam, zeby pewne rzeczy przerobic – bardziej jednak poszla w kierunku Porozumienia bez przemocy, co tez ma bardzo ciekawe efekty – chociaz nie wiem jak to wyglada z dziecmi autystycznymi, ale wiem, ze mamy dzieci autystycznych stosuja ten rodzaj komunikacji, jako pozwalajacy im na spokojniejsze funkcjonowanie.
Dalej – terapia EEG biofeedback. W Polsce jest, w Wwie sa przynajmniej dwa punkty, ktore znam osobiscie. Wiem ze do tego na Pieknej chodza rodzice z dziecmi autystycznymi i ze sa efekty pozytywne, choc to dlugotrwaly proces. Niestety to opinia wlascicielki, a nie rodzicow dzieci z autyzmem – wiec moze byc podkolorowana. Natomiast ja po sobie wiem, ze pomaga w problemach emocjonalnych-szczegolnie w zalewie mysli negatywnych. Wiec moze to bardziej terapia dla Ciebie niz dziecka, ale – jak nie sprawdzisz, to sie nie dowiesz.
Dodatkowo – polecam w kontekscie znajdowania sily – poczytac Brene Brown Rosnac w sile, potencjalnie tez Dary niedoskonalosci.
Oprocz tego – ustawienia Hellingerowskie, albo terapia mocnego trzymania wg Iriny Prekop – choc to bardziej dla Was niz dla dziecka, niemniej moze pomoc Wam popatrzec na cala sytuacje z innej perspektywy i przede wszystkim lepiej przyjac Wam niedoskonalosc Igora i w szczegolnosci zaakceptowac go takim, bez tej palacej potrzeby poprawiania go i naprawiania, bo ta potrzeba moze Was spalac…
Zycze duzo sily i cierpliwosci, a takze spokoju serca i duszy.